Zakupy przez internet. Przykra niespodzianka dla klientów Tesco

oprac. Agata Kalińska | aktualizacja 2017-03-18 (18:00) 9 dni 23 godziny i 51 minut temu | 190 opinii
 
383591i2.jpg

Niemiła niespodzianka dla klientów Tesco, którzy robią zakupy przez internet. Rachunek może być sporo wyższy niż cena wskazana przy składaniu zamówienia. Oto przykład.

O sprawie napisał "Dziennik Gazeta Prawna". Wszystko za sprawą czytelniczki, która zrobiła zakupy przez ezakupy.tesco.pl. Bardzo się zdziwiła, gdy okazało się, że rachunek jest o około 30 zł wyższy niż się spodziewała. Stało się tak, ponieważ część produktów, które wybrała w dniu zamówienia było w promocji, która nie obowiązywała już w dniu dostawy.

Okazuje się, że wszystko jest zgodne z regulaminem, który klient akceptuje przed dokonaniem zakupów. Jest jednak powszechnie wiadomo, że mało kto wczytuje się w regulamin przed kliknięciem "akceptuję". Po wczytaniu się w regulamin, klientka dowiedziała się, że ceny, które widniały na stronie sklepu były "orientacyjne".

Jak wynika ze stanowiska, które sieć przekazała gazecie, serwis ezakupy.tesco.pl nie jest sklepem internetowym w pełnym rozumieniu tego terminu. Klient podczas składania zamówienia przez internet jedynie wskazuje, które towary go interesują. Do przedstawienia mu wiążącej oferty dochodzi dopiero w momencie dostawy. Klient może ją wówczas przyjąć lub nie.

– Umowa sprzedaży zawierana jest dopiero w miejscu wskazanym przez klienta. Jest to tzw. umowa zawierana poza siedzibą przedsiębiorstwa, której istotne elementy, a więc cena i przedmiot sprzedaży, uzgadniane są między stronami w domu klienta – głosi stanowisko spółki.

Postępowanie w tej sprawie prowadził już Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ale nie dopatrzył się nieprawidłowości.

Okazuje się, że jednak warto przeczytać regulamin przed jego zaakceptowaniem.

Polub WP Finanse na Facebooku

Oceń
tak 17 9,71%
nie 158 90,29%

Opinie (190)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

6
4
~assa 2017-03-20 (10:52) 8 dni 6 godzin i 59 minut temu

Dlatego właśnie po pierwszych zakupach podziękowałam im za usługi... Jest kilka innych sklepów spożywczych z dostawami, w których zakupy to przyjemność a nie loteria.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

25
0
~mo 2017-03-20 (10:07) 8 dni 7 godzin i 44 minuty temu

Szkoda, że zanim napisaliście ten artykuł nie sprawdziliście jakim trzeba być ślepolem żeby nie zauważyć, że produkty, które są w koszyku nie będą w promocji podczas dostawy naszego zamówienia :)) Po 1 już podczas dodawania produktu do koszyka macie datę, do której obowiązuje dana promocja, po 2 jak wejdziemy w koszyk żeby zaakceptować zamówienie mamy na samej górze informacje ile produktów z naszego koszyka nie będzie w promocji podczas dostawy, dodatkowo ów produkty są zaznaczone na żółto... No sorry, ale jak będziecie pisać artykuły o osobach, które nie potrafią czytać i nie mają wyrobionych pewnych nawyków korzystając z zakupów internetowych to świadczy też o Was, że nawet nie zweryfikowaliście tego czy rzeczywiście wyższy rachunek może być niespodzianką. Robię zakupy w tesco odkąd są na warszawskim rynku i nigdy nie czułam się poszkodowana, zawsze analizuje rachunek przed odbiorem zakupów, sprawdzam zamienniki i jak coś mi nie pasuje to po prostu odmawiam przyjęcia danych produktów. Wg mnie ten artykuł powinien być o tym żeby uważnie czytać regulaminy, patrzeć co się klika, z pewną rezerwą traktować wiadomości zamieszczone w internecie m.in. nie wierzyć, że jesteście milionowym klientem i wygraliście iPhona, nie wierzyć w darmową rejestrację w serwisach jeśli macie w związku z nią wysłać smsa na numer PREMIUM (niby darmowy), nie otwierać załączników w mailach od nadawców których nie znamy lub od których nie spodziewamy się dostać załącznika, nie klikać w wiadomości z banku w celu odblokowania konta i podania jednorazowego kodu. Ludzie ogarnijcie się bo nikt za Was tego nie zrobi.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

14
5
~Mukka 2017-03-19 (12:31) 9 dni 5 godzin i 20 minut temu

Zakupy w dyskontach przez internet robią najczęściej kulturalni ludzie którzy wstydzą i brzydzą się tam osobiście wchodzić, bo dopiero byłby obciach jakby ich tam spotkali też kulturalni znajomi. Po za tym po co im takie wielkie Ilości żarła. Czy on maja tak liczne rodziny czy prowadzą stołówki dla kompani wojska? Kupowanie naraz po parę zgrzewek płynu mlekopodobnego czy osiem pakowań czegoś co ma być chlebem i po kilkanaście sztuk opakowań sztucznej chabaniny w celofanie uważam za lekka przesadę.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

9
1
~obserwator 2017-03-20 (11:27) 8 dni 6 godzin i 24 minuty temu

UOKiK okazał się tak samo sprawny jak w przypadku AmberGold. Niech urzędasy sie pukną w głowę i zastanowią o ile cena transakcyjna może sie róznic od ceny orientacyjnej?

odpowiedz

12
2
~Centrino 2017-03-20 (11:13) 8 dni 6 godzin i 38 minut temu

Jakby Polak prowadził sklep internetowy i wycinałby takie numery to UOKiK zraz by go sponiewierał ale że jest to zagraniczny market to wszystko jest w porządku.

odpowiedz

17
5
~Dawid 2017-03-20 (10:34) 8 dni 7 godzin i 17 minut temu

Tesco to jedno dziadostwo. Byłem w tym sklepie 3 razy w życiu i dwa razy zostałem oszukany. Dwa razy robili mi zwrot i tylko dlatego, że zawsze sprawdzam paragony. A ile osób zostało oszukanych, którzy tego nie robią? Tesco powinno być po prostu wysłane tam, skąd tu przylazło- na Wyspy.

odpowiedz

71
52
~mmm 2017-03-18 (21:46) 9 dni 20 godzin i 5 minut temu

Ja robie zakupy dla mojej mamy często i promocje są wyraznie oznaczone wraz z datą obowiązywania, także nie rozumiem skąd ten szum, podczas zakupów też wyświetla się ze jest to cena orientacyjna i moze ulec zmianie gdy np promocja się skończy. Smieszna jest więc ta nagonka, dla mnie to akurat świetna sprawa bo mama mieszka 15 km od tesco i nie ma auta a za 7 zł mam dostawę do domu wszystkich ciężkich produktów jak np wody mineralne. Osobiscie uwazam ze to swietna sprawa z tymi zakupami i jeszcze mi się nie zdazyła zmiana ceny...

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

17
3
~camel 2017-03-20 (08:32) 8 dni 9 godzin i 19 minut temu

W Ziębicach też tak jest w Tesco, promocja na półce tylko nie w kasie. Tłumaczą się że jeszcze nie wprowadzili do kasy.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

75
9
~nicka 2017-03-19 (16:11) 9 dni 1 godzinę i 40 minut temu

Dla mnie jest to "jednorazowy numer". Skoro zamawiam towar w cenie promocyjnej, to mam go dostać w cenie promocyjnej. Nie interesuje mnie to, czy w dniu dostawy cena będzie inna. Owszem powinno się czytać regulamin, ale wg mnie taki rodzaj podejścia sklepu to klasyczne oszustwo. Bazujące na tym, że mnóstwo klientów go nie czyta. Może i jest zgodne z prawem, ale po dostawie w wyższych cenach, po prostu drugi raz nie popełnię tego błędu i nie zamówię w Tesco. Proste. Sklepów jest na pęczki. Mają walczyć o klienta a nie go oszukiwać. Cena ma dla Polaka znaczenie, nie zarabiamy (w większości) kokosów. A już podczas składania zamówienia, gdybym zobaczyła adnotację "cena orientacyjna", to bym sobie od razu dała spokój i znalazła innego dostawcę.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

55
13
~DZIADEK 2017-03-19 (10:22) 9 dni 7 godzin i 29 minut temu

GÓ... prawda . Ważna jest cena W DNIU ZAWIERANA UMOWY KUPNA , A JEST TO DZIEŃ SKŁADANIA ZAMÓWIENIA . Prowadzę firme i jak zamawiam dzis np tone stali w cenie 3 zł/kg i uzgadniam odbior np w środę to za tone płacę 3000 zł. Jak zamawiam telewizor w firmie RTV---------- o godzine 24 w promcji ncnej to w takiej cenie odbieram go w sklepie czy przy dostawie. NIGDZIE NIE SPOTKAŁEM OPISANYCH KOMBINACJI ŻE CENA W DNIU ODBIORU.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Znajdź pracę z pracuj.pl

Skorzystaj

Kategorie:

Przydatne linki:

Partnerzy serwisu: