Trwa ładowanie...

14-latek pomagał w wyłudzaniu pieniędzy metodą "na policjanta". Złapali go na gorącym uczynku

Oszukiwanie starszych osób i manipulowanie nimi w taki sposób, aby dobrowolnie oddali złodziejom oszczędności, stało się w Polsce plagą. Do przekrętów angażuje się nawet nastolatków. Policjanci z Opola poinformowali, że zatrzymali ostatnio 14-latka, który przyszedł odebrać od 73-letniej kobiety pieniądze i biżuterię.

14-latek pomagał w wyłudzaniu pieniędzy metodą "na policjanta". Złapali go na gorącym uczynku14-latek pomagał w wyłudzaniu pieniędzy metodą "na policjanta". Złapali go na gorącym uczynkuŹródło: WP, fot: Tomasz Sąsiada
d2pka3s
d2pka3s

O zatrzymaniu opolska policja poinformowała we wtorek 31 stycznia. Jak czytamy na stronie internetowej, w ostatnich tygodniach funkcjonariusze z komendy miejskiej w Opolu dostali jedenaście zgłoszeń o nieudanych próbach oszustwa metodą "na policjanta".

Natomiast ofiarą dwunastej próby padła 73-letnia mieszkanka Opola. Do seniorki zadzwonił mężczyzna, który podał się za pracownika poczty. Poinformował on kobietę, że ma ona rzekomo nieodebraną przesyłkę i przekonał do podania adresu zamieszkania, by móc ją dostarczyć.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Największy skandal ostatniego 30-lecia". Steinhoff nie przebiera w słowach: o tej patologii przeczytamy w podręcznikach

Po chwili telefon znowu zadzwonił. Tym razem głos w słuchawce podał się za policjanta. Oszust zapytał, czy przed chwilą dzwonił ktoś z poczty. Nastraszył 73-latkę, że przez tak nierozważne podanie swoich danych, jej oszczędności są zagrożone. Polecił, by spakowała wszystkie pieniądze, biżuterię i inne kosztowności i przekazała je policjantom, którzy zabezpieczą mienie. Dzięki takiej współpracy zatrzymają sprawcę i oddadzą całą kwotę.

d2pka3s

"Zdecydowana większość osób starszych przerywa rozmowę wówczas, kiedy dzwoniący pyta o adres czy zgromadzone środki pieniężne. Niestety, wciąż zdarzają się przypadki, gdzie osoby starsze - najczęściej samotnie zamieszkujące dają wiarę oszustom i przekazują im oszczędności swojego życia" - komentuje opolska policja. "W taki sposób ofiarą oszustów padła 73-latka. Kobieta, wykonując polecenia fałszywych policjantów przekazała 'kurierowi' pieniądze i biżuterię wartą ponad 50 tysięcy złotych" - relacjonują funkcjonariusze.

14-latek zatrzymany

Prawdziwym policjantom udało się jednak zatrzymać "kuriera" na gorącym uczynku. "Dzięki temu 73-latka odzyskała swoje mienie. 'Odbierakiem' okazał się 14-latek. Ten młody człowiek został przesłuchany w charakterze sprawcy czynu karalnego. Policjanci przedstawili mu łącznie 11 zarzutów dotyczących usiłowania oszustwa i jednego skutecznego czynu o tym samym charakterze. Całość zebranych w sprawie materiałów zostanie przekazana do sądu rodzinnego, który zadecyduje o wymiarze kary" - podają policjanci z opolskiej komendy.

"Niespodziewane telefony osób podających się za policjantów, pracowników poczty, banku, adwokatów czy dawno niewidzianych członków rodziny nie muszą zakończyć się finansową porażką. Wystarczy przestrzegać kilku zasad. Pamiętajmy, że policjant nigdy nie dzwoni z informacją o prowadzonej akcji oraz nigdy nie prosi o przekazanie komuś pieniędzy, przelaniu ich na konto lub pozostawienie w jakimś miejscu" - uczulają funkcjonariusze.

Apelują też o zgłaszanie prób wyłudzeń do służb i o nieudostępnianie kodów, haseł czy danych do naszych kont bankowych nikomu, kogo tożsamości nie jesteśmy pewni i komu nie ufamy.

d2pka3s

Plaga wyłudzeń

O udanych wyłudzeniach z wykorzystaniem metody "na policjanta" słyszy się właściwie każdego tygodnia. W styczniu policja z Sokółki informowała, że ponad pięć tysięcy dolarów straciła 68-letnia mieszkanka Dąbrowy Białostockiej. Do kobiety zadzwonił mężczyzna, który podał się za policjanta. Twierdził, że jej siostra spowodowała wypadek i pilnie potrzebuje pieniędzy na kaucję. Kobieta, chcąc szybko pomóc, przekazała mu gotówkę. Tego samego dnia policjantom z Białegostoku udało się natomiast zatrzymać oszusta, który w grupie zajmującej się wyłudzaniem pieniędzy od seniorów pełnił rolę tak zwanego "odbieraka".

Kilka dni wcześniej 76-letnia mieszkanka Pabianic wyrzuciła przez okno kilkadziesiąt tysięcy złotych oszczędności i biżuterię, które zabrali oszuści, podający się za policjantów. Złodzieje namówili seniorkę na taki krok po tym, jak udało im się przekonać, że jej kosztowności nie są w domu bezpieczne.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d2pka3s
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2pka3s