Trwa ładowanie...
d1qyn53

700 kilogramów ryb wyrzuconych do lasu. Leśnicy: nie potrafimy zrozumieć

Do lasu w nadleśnictwie Przymuszewo (pomorze) nieznany sprawca wyrzucił blisko 700 kilogramów nieżywych ryb. "Taka ilość odpadów organicznych stanowi zawsze zagrożenie dla środowiska i ludzi" - alarmują leśnicy i liczą koszty.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Taki "prezent" znaleźli leśnicy z nadleśnictwa Przymuszewo.
Taki "prezent" znaleźli leśnicy z nadleśnictwa Przymuszewo. (leśnictwo Chociński Młyn, Fot: Jacek Kozłowski)
d1qyn53

O patologii związanej z wyrzucaniem śmieci do lasu słyszy się dość regularnie. Jednak to, na co natrafili leśnicy z nadleśnictwa Przymuszewo, przeszło ich wszelkie wyobrażenia.

"Wnętrzności, kręgosłupy, łby i płetwy. Kilkaset kilogramów nieżywych ryb. Taki prezent otrzymaliśmy na nowy rok" - informują w komunikacie.

Leśnicy przyznają, że nie dziwią ich już lodówki, opony, eternit przywożone do lasu. Owszem - budzą złość i nieustanne zdziwienie, że komuś chciało się jechać w las i zrobić to samo, co mógłby zrobić legalnie w PSZOK-u.

d1qyn53

Bajkał w niebezpieczeństwie. Może zostać trwale skażony

Widoczny na załączonych zdjęciach "prezent" znalazł się jednak w ich lasach po raz pierwszy.

Leśniczy Leśnictwa Chociński Młyn został powiadomiony o tym znalezisku przez osobę postronną. Natychmiast powiadomiona została Straż Leśna oraz specjalistyczna firma zajmująca się utylizacją odpadów organicznych.

d1qyn53

Czytaj więcej: Wywóz śmieci w 2020 roku. Te stawki wyczyszczą nam portfele

Odpady, na które składały się całe tusze ryb zarówno słodkowodnych jak i słonowodnych, tusze wędzone oraz odpady po filetowaniu: wnętrzności, kręgosłupy, łby i płetwy zostały oszacowane na około 700 kg.

"Być może osoba, która pozbyła się tego kłopotu myślała, że poradzi sobie z nim zwierzyna leśna i inne siły natury. Trudno nam zrozumieć sposób myślenia osób, które dopuszczają się tego typu czynów. Taka ilość odpadów organicznych stanowi zawsze zagrożenie dla środowiska i ludzi" - alarmują leśnicy.

Czytaj więcej: Opłaty za śmieci. Ministerstwo zleca kontrole

d1qyn53

W tym celu właśnie istnieją wyspecjalizowane w utylizacji firmy. Każdy kto prowadzi jakąś działalność związaną z wytwarzaniem, przerobem czy obrotem ryb, a także mięsa musi zdawać sobie z tego sprawę i mieć to wkalkulowane w swoją działalność.

Niestety, tym razem koszt uprzątnięcia poniosło Nadleśnictwo Przymuszewo.

Czytaj więcej: BDO - nowy rok, nowy obowiązek dla firm. Kary nawet do 1 mln zł

Z najnowszych danych Lasów Państwowych wynika, że w 2018 roku sprzątnięto z lasów 109 tys. metrów sześciennych śmieci. Zapełniłyby blisko 1000 wagonów kolejowych. Kosztowało to ponad 19 mln zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1qyn53

Podziel się opinią

Share
d1qyn53
d1qyn53