Trwa ładowanie...
d4gvz4c

Asseco BS liczy na utrzymanie marży netto z '10, trzeci kwartał może być trudniejszy

18.08. Warszawa (PAP) - Asseco Business Solutions liczy, że w 2011 roku spółce uda się utrzymać marżę netto z 2010 roku na poziomie 18 proc. Spółka nie odczuła do tej pory skutków...

Share
d4gvz4c

18.08. Warszawa (PAP) - Asseco Business Solutions liczy, że w 2011 roku spółce uda się utrzymać marżę netto z 2010 roku na poziomie 18 proc. Spółka nie odczuła do tej pory skutków kryzysu finansowego, ale wyniki trzeciego kwartału mogą być słabsze z powodu wysokiej bazy porównawczej - poinformowali przedstawiciele spółki.

Marża zysku netto Asseco Business Solutions w 2010 roku wyniosła 18 proc. Po pierwszym półroczu 2011 roku sięga 19 proc.

"Jest szansa na utrzymanie rentowności netto w tym roku na poziomie 18 proc. Gdyby miało być gorzej, to byłbym rozczarowany" - powiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej dyrektor finansowy Asseco BS Mariusz Lizon.

Asseco BS nie podaje jednak żadnych szacunków dotyczących wyników za 2011 rok. Przedstawiciele spółki zaznaczają, że jakiekolwiek prognozowanie w obecnych warunkach rynkowych jest trudne i obarczone ryzykiem.

d4gvz4c

"Dużo mówi się o kryzysie finansowym na świecie. Póki co my tego kryzysu nie odczuwamy, nie mamy żadnych niepokojących sygnałów ze strony klientów, ale nie ma gwarancji, czy ten kryzys nie odbije się na naszych kontraktach w czwartym kwartale, który jest dla nas kluczowy" - powiedział prezes Asseco BS Romuald Rutkowski.

"Dodatkowo trudniejszy może być dla nas trzeci kwartał. Mamy wysoką bazę porównawczą, bo rok temu w trzecim kwartale 2010 roku realizowaliśmy duży jednorazowy kontrakt. Skupiamy się na tym, żeby obecnie przynajmniej powtórzyć wyniki sprzed roku, trudno powiedzieć, czy uda nam się je przebić" - powiedział Lizon.

Przedstawiciele Asseco BS nie chcą komentować, czy w drugim półroczu 2011 roku uda się utrzymać podobne dynamiki wzrostu rok do roku, jakie spółka osiągnęła w pierwszym półroczu.

W pierwszym półroczu 2011 roku przychody Asseco BS wzrosły rdr o 9 proc., do 80,9 mln zł. Wynik EBITDA poprawił się o 11 proc., do 23,5 mln zł, EBIT wzrósł o 14 proc., do 18,1 mln zł, a zysk netto zwiększył się o 14 proc., do 15,5 mln zł.

d4gvz4c

"Dawaliśmy w ostatnich miesiącach do zrozumienia, że powtórzenie dynamiki wzrostu zysku netto z 2010 roku (poprawa o 34 proc.) będzie trudne. Ale poprawa wyniku netto o 14 proc., jaką zanotowaliśmy w pierwszym półroczu, jest dla nas satysfakcjonująca" - powiedział Lizon.

Backlog Asseco BS na 2011 rok był na koniec drugiego kwartału o 4 proc. wyższy niż w tym samym okresie zeszłego roku i stanowił 77 proc. całości sprzedaży za 2010 rok. Backlog w outsourcingu wynosił na koniec drugiego kwartału 12,4 mln zł, w systemach ERP 113,2 mln zł, a w pozostałych segmentach 4,5 mln zł.

Przedstawiciele Asseco BS są zadowoleni z wyników w pierwszym półroczu, chociaż przyznają, że ich poprawa rdr to w dużej mierze zasługa bardzo dobrego pierwszego kwartału.

"W pierwszym kwartale, podobnie jak w kilku ostatnich miesiącach 2010 roku, sprzedawaliśmy bardzo duże ilości małych, pudełkowych systemów ERP, a to za sprawą konieczności uaktualnienia oprogramowania w firmach spowodowanych podniesieniem stawki VAT. Ten efekt nie był już oczywiście widoczny w drugim kwartale" - powiedział Lizon.

d4gvz4c

"To, co mieliśmy w drugim kwartale i co widzimy obecnie w trzecim kwartale, wygląda gorzej niż na początku roku" - dodał.

Wyniki Asseco BS w samym drugim kwartale 2011 roku okazały się kilka procent niższe od przewidywań analityków. Zysk netto spółki w tym okresie wyniósł 5,9 mln zł (rynek liczył na 6,3 mln zł), zysk operacyjny 6,9 mln zł (oczekiwano 7,3 mln zł), a przychody 38,4 mln zł (oczekiwano 40 mln zł).

Obecnie około 5 proc. przychodów Asseco BS stanowi eksport. Strategia spółki zakłada wzrost tego segmentu sprzedaży.

"Opracowaliśmy niemieckojęzyczną wersję naszego oprogramowania ERP w zakresie modułu księgowo-finansowego. Chcemy w najbliższym czasie wejść z tym produktem na rynek niemiecki za pośrednictwem Asseco Germany, który miałby zastąpić naszym produktem dotychczas sprzedawany tam moduł. Zdajemy sobie sprawę, że Niemcy to trudny rynek, z bardzo silną konkurencją, na efekty trzeba będzie pewnie poczekać kilka lat, ale docelowo może nam to dodać kilka milionów euro dodatkowych przychodów" - powiedział Rutkowski. (PAP)

pr/ osz/

d4gvz4c
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4gvz4c
d4gvz4c