ycipk-4kduly

Bank skwapliwie zarabia na pomyłkach klientów. Wstrzymanie przelewu? "Nie da się"

Pan Adam pomylił się przy robieniu przelewu. Bank policzył mu za to 5 tys. zł. "Bezskutecznie pisałem reklamacje" - relacjonuje poszkodowany klient, który skontaktował się z Wirtualną Polską po tym, jak opisaliśmy bardzo podobną historię niezwykle kosztowego przelewu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pan Adam stracił 5 tys. zł; jest kolejną osobą, która nie mogą wywalczyć uznania reklamacji
Pan Adam stracił 5 tys. zł; jest kolejną osobą, która nie mogą wywalczyć uznania reklamacji (East News, Fot: Wojtek Laski/Eastnews)
ycipk-4kduly

W czwartek informowaliśmy o przypadku klienta ING Banku Śląskiego, który podał numer konta rozliczanego w euro zamiast tego w złotych. Dlatego przelew za sprzedaż działki kosztował jego córkę ok. 55 tys. zł. Na początku bank odmówił uznania reklamacji, jednak teraz jest w kontakcie z klientem i szuka rozwiązania. Jakie ono będzie, jeszcze nie wiadomo.

Czytaj także: Oszuści wysyłają fałszywe maile do klientów banku. Pekao ostrzega

ycipk-4kduly

Przypomnijmy, ojciec postanowił pomóc finansowo córce, która pochowała męża i została sama z dwójką dzieci. Za jego namową, rodzina zdecydowała się sprzedać ziemię, a pieniądze przekazać pani Katarzynie. Nabywców było sześciu i każdy z nich miał przelać na konto sprzedających nieco ponad 156 tys. zł, łącznie 938 tys. zł. Sprawę opisał portal Subiektywnieofinansach.pl.

W czasie trwającego aż sześć godzin podpisywania umowy u notariusza ojciec pani Katarzyny omyłkowo podał nie ten numer konta w ING. Zamiast rachunku złotówkowego podał rachunek w euro.

Gdy pani Katarzyna sprawdziła stan konta, zorientowała się, że doszło do pomyłki. Na koncie zamiast 938 tys. pojawiło się 210 750 euro, po przeliczeniu według kursu 4,45. Obliczyła, że gdyby chciała przelać pieniądze na konto złotówkowe, po kursie 4,19, miałaby tylko 883 tys. zł, czyli o 55 tys. mniej.

Tata pani Katarzyny próbował wstrzymać przelew, ale usłyszał w banku, że "się nie da" i należy poczekać na zaksięgowanie pieniędzy. Złożył więc reklamację.

ycipk-4kduly

Po tej informacji, poprzez dziejesie.wp.pl, napisał do nas czytelnik. Twierdzi, że ma dokładnie ten sam problem, z tym samym bankiem.

Pan Adam sprzedał mieszkanie za 125 tys. zł. Dokładnie tak, jak ojciec pani Katarzyny, do przelewu wskazał numer konta rozliczanego w euro, a nie w złotych. Po przeliczeniu już na złotówki na jego konto wpłynęło 120 tys. zł. Tym samym stracił na tej pomyłce 5 tys. zł.

"Pisałem reklamację, niestety bezskutecznie. Klientem banku ING jestem od 1998 roku" – żali się pan Adam.

Spytaliśmy przedstawicieli ING, czy pan Adam może liczyć na całkowity bądź częściowy zwrot kosztownej pomyłki. Bank prosi klienta o kontakt, wtedy będzie wyjaśniał sprawę.

ycipk-4kduly

Czytaj także: Rodzina 500 plus. Czy świadczenia socjalne poprawiają zdolność kredytową?

Nie tylko klientom, ale i samym bankom zdarzają się pomyłki przy przelewach. Czasem naprawdę gigantyczne. W tych przypadkach jednak nie ma problemu z anulowaniem operacji.

Przykładem jest tu Deutsche Bank, który zlecił niedawno przelew na 28 mld euro zamiast 28 mln euro. Jednak tę transakcję udało się zablokować.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

ycipk-4kduly
Polub WP Finanse
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-4kduly

ycipk-4kduly
ycipk-4kduly