Banksterzy i filantropi

Banki na całym świecie wydają miliardy na premie, choć wykazują gigantyczne straty i są skazane na pomoc państwa i podatników. Na naszych oczach powstaje nowa wersja Robin Hooda: rabuj biednych, dawaj bogatym.

Obraz
Źródło zdjęć: © Jupiterimages

Bawił na jachcie na Karaibach i odpoczywał po trudach minionego roku, gdy o mało co nie doszło do zapaści systemu bankowego i upadł jego świat – świat Stefana Jentzscha, bankiera inwestycyjnego. Po powrocie do Niemiec dopadła go przeszłość i gazety prawie codziennie zamieszczają jego nazwisko. 48-letni Jentzsch nagle zdobył sławę – jako człowiek, który inkasuje miliony, gdy jego bank stracił miliardy. Jako odpowiedzialny za wypłaty gratyfikacji na sumę 400 mln euro, które teraz pochodzą z kieszeni podatnika.

Jentzsch był prezesem banku inwestycyjnego Dresdner Kleinwort, który nigdy nie przynosił wielkich zysków, a w zeszłym roku wykazał się szczególną nieudolnością. W pierwszych dziewięciu miesiącach 2008 roku wykazał 2,2 mld euro straty, a dla całego roku będzie ona znacznie wyższa, bo w ostatnim kwartale nastąpiło przyspieszenie degrengolady. Cały Dresdner Bank znalazł się w opałach i został wchłonięty przez Commerzbank, który sam z kolei popadł w kłopoty i musiał dwukrotnie korzystać ze wsparcia państwa. Jentzsch pożegnał się już z pracą i wziął około ośmiu milionów euro odprawy, która w świetle prawa mu przysługiwała. Wszystko było bez wątpienia legalne. Ma też prawo do bonusu w nieznanej bliżej wysokości, ale – gdy zyskał złą sławę – ogłosił, że z niego rezygnuje.

W ten sposób Jentzsch stał się symbolem publicznego oburzenia na bankierów, którzy przeputali biliony euro i dolarów, zrujnowali światową gospodarkę, ale napchali sobie kabzy. Na społeczeństwo zrzucają ciężar szkód, a sami sięgają do państwowej kiesy. Cały świat ogarnęła bezsilna złość. Obywateli irytują zwłaszcza wypłaty bonusów. Na tle bilionowych szkód wyrządzonych przez bankowość inwestycyjną są to wprawdzie niewielkie sumy, ale odzwierciedlają chciwość i brak wstydu tej grupy zawodowej, którą niegdyś zaliczano do elity.

Na podst. Der Spiegel

Pełna wersja artykułu dostępna w aktualnym wydaniu "Forum".

Wybrane dla Ciebie
Sklepy zmieniają godziny otwarcia. Tak będzie działał Lidl
Sklepy zmieniają godziny otwarcia. Tak będzie działał Lidl
800 zł dopłaty do wakacji w Albanii. Polski region rusza z programem
800 zł dopłaty do wakacji w Albanii. Polski region rusza z programem
Wysłali marchew do Polski. Zarobili ponad 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
Wysłali marchew do Polski. Zarobili ponad 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
8 tys. zł dla właścicieli domów. Wiceministra o programie "Mirek"
8 tys. zł dla właścicieli domów. Wiceministra o programie "Mirek"
Tego miodu już nie kupimy. Nowy zakaz od 14 czerwca
Tego miodu już nie kupimy. Nowy zakaz od 14 czerwca
Kraj w Europie wprowadza przełomowy zakaz tytoniu. Oto szczegóły
Kraj w Europie wprowadza przełomowy zakaz tytoniu. Oto szczegóły
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Koniec francuskiej sieci z odzieżą w Polsce. Zwrotów już nie przyjmują
Koniec francuskiej sieci z odzieżą w Polsce. Zwrotów już nie przyjmują
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE