Ceny paliw w Polsce. Znany polityk zaskoczony kosztami tankowania

Były minister administracji i cyfryzacji Andrzej Halicki po piątkowym tankowaniu na Orlenie przeraził się rachunkiem. Polityk z PO w swoim wpisie na Twitterze pyta, kto tak zawyża cenę na stacjach polskiego koncernu. - To twierdzenie nie znajduje uzasadnienia w tym, co widzimy na rynku. Ostateczna cena wynika z wielu czynników, a ważniejsza od sieci jest lokalizacja, a nawet dzień tygodnia - mówi analityk rynku paliw Grzegorz Maziak z e-petrol.pl.

Obraz
orlen.pl
Krzysztof Janoś

Były minister administracji i cyfryzacji Andrzej Halicki po piątkowym tankowaniu na Orlenie przeraził się rachunkiem. Polityk z PO w swoim wpisie na Twitterze pyta, kto tak zawyża cenę na stacjach polskiego koncernu. - To twierdzenie nie znajduje uzasadnienia w tym, co widzimy na rynku. Ostateczna cena wynika z wielu czynników, a ważniejsza od sieci jest lokalizacja, a nawet dzień tygodnia - mówi analityk rynku paliw Grzegorz Maziak z e-petrol.pl.

Halicki z niekłamanym zaskoczeniem odnotował, że kiedyś na Orlenie było taniej. Jeszcze przed 7 rano napisał na Twitterze: „Dzień dobry. Właśnie zatankowałem benzynę. Czy zauważyliście, że Orlen jest teraz najdroższą stacją...?”. Nie podał gdzie dokładnie tankował.

Dzień dobry. Właśnie zatankowałem benzynę. Czy zauważyliście, że Orlen jest teraz najdroższą stacją a zawsze był najtańszy? Kto zawyża cenę? -- Andrzej Halicki (@AndrzejHalicki) February 3, 2017

- Oczywiście na jednej stacji benzyna może być dużo droższa niż na innej i to nawet w tym samym mieście. Jednak wszystko tak naprawdę zależy od skrzyżowania, przy którym jest usytuowana - mówi Maziak.

Jak już pisaliśmy w WP money, różnice w cenach paliw w różnych regionach kraju nie są niczym niezwykłym. O tym, jaka wartość ostatecznie wyświetla się na dystrybutorze, decyduje wiele różnych czynników i rzeczywiście nie chodzi tylko operatora stacji, na której się zatrzymaliśmy.

Największe znaczenie ma lokalizacja. W zasadzie każde skrzyżowanie można rozpatrywać jako mikro rynek, a różnice rzędu nawet kilkudziesięciu groszy, mogą występować też miedzy dzielnicami i ulicami w tym samym mieście.

- Nie można tak generalizować w odniesieniu do sieci, bo wiele z tych stacji ma swojego operatora i w takim przypadku wiele zależy od umowy franczyzowej właściciela stacji z koncernem. Choć oczywiście nie można powiedzieć że koncerny w ogóle nie mają wpływu na ceny - mówi Grzegorz Maziak.

Poszczególne firmy oczywiście mają swoje strategie handlowe i za pomocą poziomu cen pozycjonują się na rynku. W Polsce do stacji proponujących niższe ceny zaliczyć można między innymi Łukoil, stacje hipermarketowe i te należące do drobnych przedsiębiorców. Z kolei w segmencie premium operują: Shell, Orlen, BP i Lotos.

Jednak bez względu na to, do której kategorii należeć będzie stacja, to jednak jej usytuowanie będzie miało największe znaczenie. Innym czynnikiem wpływającym na poziom proponowanych cen jest dzień tygodnia, w którym dokonujemy zakupu.

- We Wrocławiu przy jednym skrzyżowaniu mamy aż trzy stacje segmentu premium. Generalnie jest tam nieco drożej niż np. w Tesco, ale nie w weekend. W sobotę czy niedzielę można tam kupić paliwo nawet taniej, niż na którejś ze stacji przy centrach handlowych - przekonuje ekspert epetrol.pl.

Dzieje się tak dlatego, że chociaż poszczególne sieci prowadzą swoje polityki cenowe, to one jednak wzajemnie na siebie wpływają na tych wspomnianych mikro rynkach.

- Na stacjach segmentu ekonomicznego, ale przy autostradzie paliwo będzie droższe nawet o 40 groszy, od tego ze stacji premium usytuowanej tuż za płotem, ale nie przy autostradzie. Przekonanie o tym, że są stacje droższe i tańsze nie wytrzymuje zderzenia z realiami - komentuje Zdzisław Pisiński z Polskiej Izby Paliw Płynnych.

Wybrane dla Ciebie
Zmiany w podatkach w 2026. Oto kto zapłaci w tym roku więcej
Zmiany w podatkach w 2026. Oto kto zapłaci w tym roku więcej
Ceny owoców na początku roku. Oto ile kosztują w hurcie
Ceny owoców na początku roku. Oto ile kosztują w hurcie
Nie mogą naprawić drzwi na dworcu za 97 milionów zł. To je zamknęli
Nie mogą naprawić drzwi na dworcu za 97 milionów zł. To je zamknęli
Balon zawisł na drzewie w Białymstoku. Policja zabezpieczyła paczkę
Balon zawisł na drzewie w Białymstoku. Policja zabezpieczyła paczkę
Podsumowali rok na przekopie Mierzei Wiślanej. Oto ile statków z niego skorzystało
Podsumowali rok na przekopie Mierzei Wiślanej. Oto ile statków z niego skorzystało
Nowy system na parkingach Biedronki. Oto na czym polega
Nowy system na parkingach Biedronki. Oto na czym polega
Samorządów nie stać na tyle śniegu. Narasta problem na północy kraju
Samorządów nie stać na tyle śniegu. Narasta problem na północy kraju
Już nie "produkowany w USA". Zamieszanie z telefonem od Trumpa trwa
Już nie "produkowany w USA". Zamieszanie z telefonem od Trumpa trwa
Na kapuście zarabiamy miliony. Do tego kraju trafia jej najwięcej
Na kapuście zarabiamy miliony. Do tego kraju trafia jej najwięcej
Nowy obowiązek dla właścicieli mieszkań. Grożą kary finansowe
Nowy obowiązek dla właścicieli mieszkań. Grożą kary finansowe
Zarobki w Biedronce w 2016 r. Tyle pracownicy dostawali "na rękę"
Zarobki w Biedronce w 2016 r. Tyle pracownicy dostawali "na rękę"
Wysłali pory do Polski. Zarobili ponad 36 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysłali pory do Polski. Zarobili ponad 36 mln zł. Oto skąd je ściągamy
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟