Trwa ładowanie...
d2qoioj

Cubus wyprzedaje asortyment. W Warszawie został jeden sklep. Obniżki do 70 proc.

Norweska sieciówka Cubus znika z Polski. W Warszawie został jeden sklep, w którym wieszaki uginają się pod ciężarem przecenionych produktów. Bluzki, swetry, spodnie można kupić już za 30 zł. Pojechałam zobaczyć to na własne oczy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zniżki w Cubusie sięgają 70 proc. Prawie cały asortyment jest w promocji.
Zniżki w Cubusie sięgają 70 proc. Prawie cały asortyment jest w promocji. (WP.PL, Fot: Agata Wołoszyn)
d2qoioj

W WP Finanse pisaliśmy ostatnio o tym, że norweska sieć odzieżowa Cubus znika z Polski. Sąd ogłosił upadłość spółki i sklepy tej marki są sukcesywnie zamykane. Postanowiłam sprawdzić, jak wygląda sytuacja w tej sieciówce.

Zanim wyruszyłam, zadzwoniłam do wszystkich galerii handlowych, w których kiedyś znajdował się Cubus. Okazało się, że jedyny sklep w Warszawie, który jest jeszcze otwarty, znajduje się przy Placu Unii Lubelskiej. - Został tylko jeden u nas, jeszcze trochę będzie działał - usłyszałam.

    WP.PL
(WP.PL, Fot: Agata Wołoszyn)

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda normalnie, ale kiedy wchodzę do środka zauważam rewolucję cenową. Prawie wszystkie produkty są przecenione - o 40, 50, a nawet 70 proc. Cały sklep to jedna wielka wyprzedaż. Jeansy można kupić za 29,70 zł (poprzednia cena to 99 zł), spodnie od piżamy kosztują 19,99 zł, a cena większości bluzek i swetrów to niecałe 30 zł.

    WP.PL
(WP.PL, Fot: Agata Wołoszyn)

Oglądaj także: Ketchupy smakowe - hit czy profanacja?

Oczywiście te ogromne wyprzedaże związane są z zamykaniem sklepu. Pytam o to sprzedawczynię. - Tak, to w związku z tym, że sklep się zamyka. Wyprzedajemy wszystkie produkty - mówi. Pytając o to, kiedy sklep zostanie całkowicie zlikwidowany, nie uzyskuję odpowiedzi. - Nie wiemy, pewnie wkrótce - mówi ze smutkiem. Autentycznie widać rozżalenie na jej twarzy.

d2qoioj

Z kolei druga z pań sprzedających odpowiada niechętnie na moje pytania dotyczące zamknięcia. Tak jakby w ogóle nie chciała podejmować tego tematu.

    WP.PL
(WP.PL, Fot: Agata Wołoszyn)

Sklep odwiedzam w środku dnia, a ludzi jest naprawdę sporo. Pytam kilku osób, czy słyszały o tym, że niebawem nie będą już mogły zrobić zakupów w Cubusie. - Tak, wiem, że sklep się zamyka, dlatego tych rzeczy, które się teraz kupuje, nie będzie można już zwrócić - mówi klient, który nazbierał sporą kolekcję ubrań do przymierzenia. Inna pani nie ma pojęcia o likwidacji sklepu. - Nie wiedziałam o tym, ale i tak rzadko robiłam tutaj zakupy - komentuje.

Czytaj także: Promocje w Rossmann. Kobiety ruszyły do walki o kosmetyki do makijażu. Obniżki nawet do 70 proc.

    WP.PL
(WP.PL, Fot: Agata Wołoszyn)

Jak dowiedziało się WP Finanse, spadki sprzedaży sieciówki były spowodowane m.in. zmianą tendencji zakupowych na polskim rynku, wprowadzeniem ustawy o zakazie handlu w niedzielę oraz większym zainteresowaniem konsumentów zakupami online.

Czytaj także: Zakupy jak serial. Polacy żyją od promocji do promocji

Ceny w jedynym Cubusie w Warszawie są niższe niż w niektórych second-handach. Do zimowych wyprzedaży jeszcze daleko, więc to duża szansa na zrobienie zakupów po okazyjnej cenie. Ostatni raz z nazwą norweskiej sieciówki na metce.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2qoioj

Podziel się opinią

Share
d2qoioj
d2qoioj