Trwa ładowanie...
d12viyh

Czekamy na zwolnienie hamulca, czyli PKO BP

Po wczorajszej realizacji zysków dzisiaj inwestorzy powrócili do obecnej już od połowy lutego strategii.
Share
d12viyh

Kolor zielony dominował więc przez cały okres notowań i nawet przedpołudniowa słabość nie pozwoliła indeksowi zejść poniżej ważnego z technicznego punktu widzenia poziomu 1920 punktów.

Indeks największych spółek tak naprawdę konsoliduje się w obszarze 1920 – 2000 punktów i wyczekuje na rozstrzygnięcie sytuacji na giełdzie na Wall Street. Amerykanie walczą o pokonanie styczniowego szczytu na indeksie S&P500. Mowa tutaj po poziomie 944 pkt. Impuls do przebicia mogą dostarczyć dobre dane o sprzedaży detalicznej, ale publikowane są one dopiero w czwartek. Nasz rynek wtedy świętuje, więc piątkowa sesja wcale nie musi być taka spokojna na jaką by wskazywał długi weekend.

Hamulcowym dzisiejszych wzrostów był już drugi dzień z rzędu PKO BP. Sprawa wypłaty megadywidendy wywołała ogromne poruszenie i trudno się temu dziwić skoro ciężko jest się doszukać pozytywów w równoczesnej wypłacie zeszłorocznego zysku i pozyskaniu nowego kapitału z rynku. Rano aż trzy biura maklerskie jak jeden mąż obniżyły swoje rekomendacje dla największego polskiego banku, wykazując tym swoją dezaprobatę dla planów zarządu. Dopóki ten hamulec się nie zwolni o ataku na 2000 punktów można zapomnieć.

Na rynku walutowym obserwujemy korektę ostatnich wzrostów złotego. Pomaga silniejsze euro i lepsze nastroje na rynkach akcji. Klaruje się również sytuacja na Łotwie, co zwolni krótkoterminowy czynnik ryzyka dla naszej waluty. W średnim terminie nadal jednak widać presję w postaci nowelizacji budżetu.

Łukasz Bugaj
Analityk
Xelion. Doradcy Finansowi

d12viyh

Podziel się opinią

Share
d12viyh
d12viyh