Dane z polskiej gospodarki umocniły złotego

Informacje opublikowane w czwartek przez GUS pomogły umocnić naszą walutę - wskazali ekonomiści. Ok. godz. 16.30 euro kosztowało 4,18 zł, a za dolara płacono 3,11 zł. W opinii ekspertów w kolejnych dniach za euro powinniśmy płacić ok. 4,20 zł.

Ekonomista Banku Pocztowego Piotr Łysienia powiedział, że "poranne dane o wzroście PKB były lepsze od oczekiwań rynku i wspierały umocnienie złotego w relacji do euro. Po ich publikacji kurs euro/złoty spadł do ok. 4,19 z ok. 4,1980. W kolejnych godzinach handlu trend aprecjacyjny złotego nadal się utrzymywał, chociaż skala tego ruchu była mniejsza niż w pierwszej części sesji".

Dodał, że para euro/złoty była nawet przejściowo notowana w okolicy 4,1850. "Inflacja CPI okazała się niższa od oczekiwań analityków, jednak nie powinno to mieć żadnego wpływu na decyzję Rady Polityki Pieniężnej i w związku z tym reakcja rynku walutowego była praktycznie niewidoczna" - mówił ekonomista.

Jego zdaniem czwartkowe dane nie zmieniają w zasadniczy sposób oceny sytuacji gospodarczej. "Konsolidacja kursu euro/złoty w okolicy 4,20 zł może być kontynuowana" - ocenił.

Konrad Zaluski z ING Banku ocenił, że dla rynków decydujące będzie czwartkowe wystąpienie przyszłej szefowej Fed Janet Yellen przed komisją senacką w USA. W środę wystosowała ona oświadczenie, w którym stwierdziła, że konieczna jest dalsza poprawa w amerykańskiej gospodarce, zanim Fed będzie mógł powrócić "do bardziej normalnego nastawienia" w polityce monetarnej.

"Po tych komentarzach złoty zyskuje. Jej dzisiejsze wystąpienie pokaże, w którym kierunku pójdzie rynek" - powiedział Zaluski. Dodał, że na razie poziom 4,18 zł za euro to wsparcie, a 4,22 zł za euro - opór.

W czwartek GUS podał w szybkim szacunku, że w trzecim kwartale br. PKB wzrósł w ujęciu rocznym o 1,9 proc., a licząc miesiąc do miesiąca o 0,6 proc. Z wyliczeń Urzędu wynika, że w październiku ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 0,8 proc. rok do roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem urosły o 0,2 proc.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Brytyjczycy rozpływają się nad polskim miastem. "Niedoceniane miejsce"
Brytyjczycy rozpływają się nad polskim miastem. "Niedoceniane miejsce"
Górale załamani brakiem śniegu. "Aż płakać się chce"
Górale załamani brakiem śniegu. "Aż płakać się chce"
Arabska linia tnie loty do Polski. Oto szczegóły
Arabska linia tnie loty do Polski. Oto szczegóły
Włamał się do sklepu i wypił alkohol. Schronisko zarobiło fortunę
Włamał się do sklepu i wypił alkohol. Schronisko zarobiło fortunę
UE zakaże kotłów na gaz? Tak będą wyglądały zmiany w kolejnych latach
UE zakaże kotłów na gaz? Tak będą wyglądały zmiany w kolejnych latach
Zakupy na święta. Oto prognozowany wzrost cen
Zakupy na święta. Oto prognozowany wzrost cen
Tyle pochłonie remont wieży sprzedanej za złotówkę. Oto szczegóły
Tyle pochłonie remont wieży sprzedanej za złotówkę. Oto szczegóły
Ile trzeba zarabiać na 7 tys. zł emerytury? Oto szacunki dla 40-latków
Ile trzeba zarabiać na 7 tys. zł emerytury? Oto szacunki dla 40-latków
Niemcy z zazdrością patrzą nasze plaże. Presja ze strony Polski
Niemcy z zazdrością patrzą nasze plaże. Presja ze strony Polski
Coraz częściej wybywamy z Polski. Oto świąteczny top krajów
Coraz częściej wybywamy z Polski. Oto świąteczny top krajów
Gigantyczna kara utrzymana. Biedronka komentuje decyzję sądu
Gigantyczna kara utrzymana. Biedronka komentuje decyzję sądu
Usłyszała przy kasie, że to koniec karty Biedronki. Sprawdziliśmy to
Usłyszała przy kasie, że to koniec karty Biedronki. Sprawdziliśmy to
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥