Dobre dane zza oceanu wystraszyły inwestorów

Środowy raport firmy ADP, mówiący o tym, że w listopadzie przybyło 215 tys. etatów, spowodowały wzrost obaw o wcześniejsze zakończenie przez Fed programu skupowania obligacji. Konsekwencją były spore spadki indeksów na niemal wszystkich rynkach. W Warszawie najbardziej ucierpiał wskaźnik średnich spółek.

Obraz
Źródło zdjęć: © Fotolia | freshidea

Środowy raport firmy ADP, mówiący o tym, że w listopadzie przybyło 215 tys. etatów, spowodowały wzrost obaw o wcześniejsze zakończenie przez Fed programu skupowania obligacji. Konsekwencją były spore spadki indeksów na niemal wszystkich rynkach. W Warszawie najbardziej ucierpiał wskaźnik średnich spółek.

Prawdziwą huśtawkę nastrojów przeżywali w środę inwestorzy na warszawskiej giełdzie. Po neutralnym początku sesji, WIG20 raptownie ruszył w dół, przebijając z impetem poziom 2500 punktów. Niemal natychmiast byki wyprowadziły równie dynamiczną kontrę, doprowadzając indeks nieznacznie nad kreskę. Dalsza część handlu stała już pod znakiem systematycznie zniżki. Wczesnym popołudniem WIG20 dotarł do 2480 punktów, tracąc 1,1 proc. Te wahania początkowo nie miały wiele wspólnego z tym, co działo się na głównych europejskich parkietach. Do południa indeks we Frankfurcie poruszał się w bok przy niewielkich wahaniach w okolicach wtorkowego zamknięcia. Zareagował spadkiem dopiero na dużo lepsze niż się spodziewano dane z amerykańskiego rynku pracy.

W gronie blue chips najmocniej przecenianymi walorami były taniejące po południu o niemal 5 proc. akcje Tauronu. Po ponad 4 proc. w dół szły papiery mBanku (do niedawna BRE) i Synthosu. Prawie 3 proc. przecenę zaliczały akcje Banku Handlowego i Lotosu. W najgorszym momencie na niewielkim plusie trzymały się pod koniec dnia jedynie papiery Asseco i PZU. Wśród trzydziestu dużych spółek po ponad 3 proc. taniały walory Netii, Enei i TVN. O ponad 2 proc., zniżkowały akcje LPP.

Dużo gorsza sytuacja panowała w segmencie średnich spółek. mWIG40, który we wtorek uniknął większej przeceny, w środę odrabiał te zaległości, szczególnie względem zniżkującego dzień wcześniej o 2 proc. wskaźnika małych firm. Dziś to mWIG40 był najgorszym wśród indeksów, zniżkujące wczesnym popołudniem o 1,8 proc. Poza mocno przecenianymi spółkami, które wchodzą także w skład WIG30, wskaźnikowi średniaków najbardziej ciążyły zniżkujące o 4 proc. akcje Millennium, Rovese i Hawe. O ponad 3,5 proc. w dół szły papiery City Interactive, po ponad 2 proc. traciły walory między innymi Wawela, Budimeksu i Integera. Na szerokim rynku uwagę zwracały zwyżkujące po ponad 2 proc. walory Emperii i Grajewa.

Na głównych parkietach europejskich pierwsza część sesji upływała w bardzo spokojnej atmosferze. DAX przez kilka godzin poruszał się wokół poziomu wtorkowego zamknięcia. Spadający dzień wcześniej o 2 proc. wskaźnik w Paryżu starał się odrobić część strat i do południa zwyżkował o kilka dziesiątych procent. Niewielki wpływ na ich zachowanie miały europejskie dane makroekonomiczne. Wskaźniki aktywności w usługach w Niemczech i strefie euro sprawiły przyjemną niespodziankę, dynamika gospodarki strefy euro okazała się słaba, ale zgodna z oczekiwaniami, rozczarowała nieco jedynie sprzedaż detaliczna.

Mocna za to była reakcja na informacje zza oceanu. Według firmy ADP, w listopadzie w Stanach Zjednoczonych przybyło 215 tys. nowych miejsc pracy, aż o 42 tys. więcej niż oczekiwano. O ponad 30 tys. w górę zweryfikowano także dane październikowe. Te informacje spowodowały wzrost obaw przed wcześniejszym niż się oczekuje rozpoczęciem przez Fed ograniczania skupu obligacji, a w rezultacie silne spadki indeksów. CAC40 i DAX po tej publikacji zniżkowały po ponad 1 proc.

Handel na Wall Street rozpoczął się od spadku indeksów o 0,2-0,3 proc. Niedźwiedzie powoli zwiększały swoją przewagę, ale nerwowości nie było widać. Byki odzyskały grunt pod nogami po kolejnych publikacjach, tym razem słabszych danych. Zdołały doprowadzić do zwyżki wskaźników o 0,1-0,2 proc. Indeks ISM dla amerykańskich usług obniżył się z 55,4 do 53,9 punktu, mocniej niż oczekiwano.

WIG20 zakończył dzień zniżką o 0,4 proc., WIG30 spadł o 0,7 proc., WIG o 0,8 proc., mWIG40 poszedł w dół o 1,9 proc., a sWIG80 o 0,9 proc. Obroty wyniosły niespełna miliard złotych.

Roman Przasnyski, Open Finance

Wybrane dla Ciebie
Sklepy zmieniają godziny otwarcia. Tak będzie działał Lidl
Sklepy zmieniają godziny otwarcia. Tak będzie działał Lidl
800 zł dopłaty do wakacji w Albanii. Polski region rusza z programem
800 zł dopłaty do wakacji w Albanii. Polski region rusza z programem
Wysłali marchew do Polski. Zarobili ponad 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
Wysłali marchew do Polski. Zarobili ponad 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
8 tys. zł dla właścicieli domów. Wiceministra o programie "Mirek"
8 tys. zł dla właścicieli domów. Wiceministra o programie "Mirek"
Tego miodu już nie kupimy. Nowy zakaz od 14 czerwca
Tego miodu już nie kupimy. Nowy zakaz od 14 czerwca
Kraj w Europie wprowadza przełomowy zakaz tytoniu. Oto szczegóły
Kraj w Europie wprowadza przełomowy zakaz tytoniu. Oto szczegóły
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Koniec francuskiej sieci z odzieżą w Polsce. Zwrotów już nie przyjmują
Koniec francuskiej sieci z odzieżą w Polsce. Zwrotów już nie przyjmują
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE