Trwa ładowanie...

Duda: mam kredyt, moje wynagrodzenie spada. Prezydent liczy na spadek inflacji

- Wakacje kredytowe powinny przysługiwać przede wszystkim tym, którzy są w trudnej sytuacji - ocenił w poniedziałek prezydent Andrzej Duda. Stwierdził też, że jak chyba większość Polaków ma kredyt i podwyżki stóp procentowych też go dotykają. - Na szczęście prognozy są takie, że ta spirala inflacyjna w najbliższym czasie powinna się zatrzymać. Nie ukrywam, że też na to liczę, bo przecież moje wynagrodzenie też spada - dodał.

Share
- Spirala inflacyjna w najbliższym czasie powinna się zatrzymać. Nie ukrywam, że też na to liczę, bo przecież moje wynagrodzenie też spada - powiedział prezydent Andrzej Duda- Spirala inflacyjna w najbliższym czasie powinna się zatrzymać. Nie ukrywam, że też na to liczę, bo przecież moje wynagrodzenie też spada - powiedział prezydent Andrzej DudaŹródło: East News, fot: Andrzej Iwanczuk Andrzej Iwanczuk/REPORTER
dctpao7

- Jak chyba większość Polaków mam kredyt - powiedział prezydent w poniedziałek w Polsat News pytany o swoje oświadczenie majątkowe. W poniedziałek Sąd Najwyższy opublikował oświadczenie Dudy za 2021 rok, zawierające informację o kredycie hipotecznym.

Prezydent: płacę dużo wyższe raty

Pytany o pomoc, na jaką mogą liczyć kredytobiorcy w razie problemów ze spłatą rosnących rat, prezydent zaznaczył, że premier Mateusz Morawiecki mówił w poniedziałek "o presji inflacyjnej, która nas de facto otacza i która wynika m.in. także i z wojny, która została wywołana przez Rosję na Ukrainie".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Inflacja poszybuje w górę. "Najgorsze dopiero przed nami"

Zaznaczył, że z powodu wojny nastąpiły "ogromne wzrosty" cen energii. Dodał, że "polityka sankcji też tutaj nie pomaga, ale ona jest realizowana po to, żeby zatrzymać Rosję".

dctpao7

- Inflacja jest wszędzie dookoła nas w Europie, w jednych krajach jest wyższa, w drugich jest trochę niższa – powiedział prezydent.

- Na szczęście prognozy ekonomistów są takie, że ta spirala inflacyjna w najbliższym czasie powinna się zatrzymać. Nie ukrywam, że też na to liczę, bo przecież moje wynagrodzenie też spada. To jest taka sama sytuacja, jak ma każdy z moich rodaków. Też mam kredyt, którego dotykają podwyżki stóp procentowych i muszę w związku z tym płacić dużo wyższe raty niż to miało miejsce jeszcze pół roku temu - powiedział Duda.

Prezydent przyznał, że podwyżki też go dotykają. - Żadnej nadzwyczajnej sytuacji w stosunku do innych nie mam, no ale ja rozumiem, że musimy tę inflację zatrzymać i szukać ku temu wszystkich możliwości, chociaż zdaję sobie sprawę, że ta sytuacja jest trudna – powiedział o spodziewanych kolejnych podwyżkach rat kredytów.

Pytany, czy podpisze ustawę o wakacjach kredytowych, prezydent stwierdził, że "są potrzebne różnego rodzaju instrumenty, które dadzą trochę ulgi tym, którzy są w najtrudniejszej sytuacji". Jego zdaniem, wakacje kredytowe powinny przysługiwać "przede wszystkim tym, którzy są w trudnej sytuacji, dla których te kredyty, których raty wzrastają, zaczynają powodować, że niektórym rodzinom bardzo trudno jest dopiąć koniec z końcem".

dctpao7

- Jak będę wiedział, jakie są szczegółowo zapisy tej ustawy, jakie ta ustawa stwarza dla kogo możliwości, to wtedy będę podejmował decyzje – tak prezydent odpowiedział na pytanie, czy podpisałby ustawę o wakacjach kredytowych dla wszystkich.

- Działania antyinflacyjne z jednej strony, ale z drugiej właśnie takie, które miały poprawić sytuację gospodarstw domowych, które podejmował rząd, wspierałem ze wszystkich sił - zaznaczył Duda wymieniając obniżki podatków i interwencje dotyczące cen paliw.

Duda: banki w Polsce mają się bardzo dobrze

Oświadczył, że on sam wychodzi z założenia, by spłacać kredyt, dopóki go na to stać.

- Chcę, żeby kredyt się zmniejszał i zależy mi na tym, żeby ten kredyt spłacać jak najszybciej - dodał.

dctpao7

Prezydent zadeklarował, że "bardziej martwi się o klientów banków, o zwykłych ludzi, ich rodziny, o konsumentów" niż o banki obawiające się, że lepiej sytuowani mogliby wykorzystać wakacje kredytowe, by odłożyć oszczędności, a później nadpłacić kredyt.

- Banki w Polsce są w większości przypadków w absolutnie bardzo dobrej sytuacji i miały świetne wyniki finansowe na przestrzeni ostatnich lat – dodał. Zwrócił uwagę, że "nawet jeżeli ktoś się zdecyduje na wakacje kredytowe, to te wakacje kredytowe kredytu za niego nie spłacą".

Sejm w na początku czerwca uchwalił ustawę, która m.in. wprowadza wakacje kredytowe. Możliwość skorzystania z nich miałyby osoby, które zaciągnęły kredyt hipoteczny na własny cel mieszkaniowy w złotych. Będą one mogły wnioskować o cztery miesiące wakacji kredytowych w tym roku (po dwa miesiące w III i IV kw. 2022 i po jednym miesiącu w każdym kwartale roku 2023).

dctpao7

W ubiegłym tygodniu Senat zgłosił poprawki do tej ustawy - zgodnie z jedną z nich wakacje kredytowe mają dotyczyć wszystkich umów o kredyt hipoteczny, także tych zawartych przed rokiem 2017 r.

"Prezes Glapiński prowadził dobrą politykę bezpieczeństwa"

Odniósł się też do pomysłu nałożenia na banki dodatkowego podatku. - Różne są możliwości, sytuacja jest rzeczywiście bardzo trudna. Ja jestem w ogóle zwolennikiem polityki społecznej, socjalnej, w związku z powyższym uważam, że największa uwaga ze strony rządzących i państwa powinna być ukierunkowana na tych, którzy są w najtrudniejszej sytuacji. W pierwszej kolejności to oni powinni otrzymywać wsparcie i to o nich i o ich sytuację należy się martwić, a o tych, którym się lepiej wiedzie, o zamożniejszych dopiero w drugiej kolejności – mówił.

Prezydent zaprzeczył, by w jego kancelarii przygotowano analizy wskazujące, że Adam Glapiński nie powinien obejmować stanowiska prezesa NBP na kolejną kadencję. - Nigdy też nie miałem takiej myśli, że prezes Glapiński nie powinien pozostawać na kolejną kadencję, wręcz przeciwnie uważam że prezes Glapiński prowadził dobrą politykę bezpieczeństwa, w szczególności w okresie pandemii koronawirusa – powiedział.

Według prezydenta "gdyby wcześniej decydowano o podwyższeniu stóp procentowych, to wszyscy płaciliby większe raty kredytów wcześniej i też byłoby to obciążenie dla ich kredytów domowych".

Prezydent stwierdził też, że "Donald Tusk mija się z prawdą", mówiąc, że prezydenccy prawnicy napisali ekspertyzy świadczące, że wybór Glapińskiego jest nielegalny.

dctpao7

W minioną sobotę na konwencji swej partii w Radomiu szef PO powiedział, że na przeszkody prawne związane z ponownym wyborem Glapińskiego na drugą kadencję w Narodowym Banku Polskim wskazywali eksperci Kancelarii Prezydenta. - Wystarczyłaby dużo mniejsza wątpliwość, aby wyprowadzić gościa z NBP. I ja to zrobię, ja to wam gwarantuję - powiedział Tusk.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
dctpao7
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
dctpao7
dctpao7