Trwa ładowanie...
d1yu8jl

Dyskonty walczą o klientów. Pojawiają się nowi gracze, a starzy modernizują punkty

Na rynku dyskontów drgnęło. Prężnie rozwija się polska sieć Dino, która odważnie rzuciła rękawicę największym. Aby się dostosować, Biedronka i Lidl modernizują swoje placówki oraz otwierają kolejne. Na horyzoncie już pojawiają się nowe marki, które mogą zmienić układ sił.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Biedronka wciąż jest liderem na polskim rynku. Ale musi odczuwać presję
Biedronka wciąż jest liderem na polskim rynku. Ale musi odczuwać presję (Wikimedia Commons CC BY-SA, Fot: Artur Andrzej)
d1yu8jl

Biedronka, obecny lider wśród sprzedawców detalicznych w Polsce, poczuła oddech konkurencji na plecach. Nie zamierza stać bezczynnie i przyglądać się odpływowi konsumentów, ale ruszyła z programem "Biedronka 2.0" – zmieniającym dotychczasowy format dyskontów.

Wśród zmian są m.in. zoptymalizowane i bardziej przystępne ustawienie produktów – np. poprzez wydzielenie stref z pieczywem, owocami i warzywami oraz kosmetykami.

Jest też w nich instalowane oświetlenie LED, a w urządzeniach chłodniczych stosuje się ekologiczny gaz. Wszystko w trosce o środowisko.

d1yu8jl

Zobacz także: Sztuczna inteligencja może nas zgubić. Jednak bez niej nie ma mowy o bezpieczeństwie

Oprócz zmian wewnątrz sklepów, widać też zmiany na zewnątrz. Biedronka w Pruszkowie otrzymała parking podziemny, a w Rewalu siłownie plenerową.

Lidl i Kaufland też się zmieniają

Wiatr zmian poczuły również dyskonty spod znaku Grupy Schwarz – Lidl i Kaufland. Ta pierwsza rozpoczęła m.in. testy kas samoobsługowych.

d1yu8jl

Przeczytaj: Biedronka. Właściciel pozostawił 10 mln euro biednym. Swoim dzieciom pieniędzy nie przekazał

Kaufland z kolei uruchomił w Bukareszcie zmodernizowany punkt, w którym wydzielone są sale sprzedaży niektórych działów – np. Sushi Bar, Fresh Bar, Sandwich Bar. Dużo teraz zależy od klientów w Rumunii – jeżeli nowa idea im się sprzedaży, to zostanie ona przeniesiona na kolejne rynki, w tym m.in. na polski.

Niektórzy się rozwijają, a inni muszą zmniejszyć działalność. Ten drugi los przypadł w udziale sieci Tesco, która zamyka część swoich punktów, a inne modernizuje i zmniejsza. Pięć punktów Brytyjczyków chce w Polsce przejąć Kaufland właśnie.

Nowe marki w Polsce

Do Polski już w 2018 roku weszła brytyjska sieć Dealz i obecnie ma 31 punktów – podaje portal next.gazeta.pl. Jest ona częścią europejskiej sieci Pundland – powstałej w 1990 roku, liczącej ponad 900 sklepów.

d1yu8jl

Sprawdź: Troska o środowisko i wsparcie polskich producentów. Lidl prezentuje dane

Dealz już posiada swoje punkty w Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu, Poznaniu, Bytomiu, Katowicach, a także w mniejszych miejscowościach. Już ma plany na kolejne – m.in. w Krośnie i poznańskiej Galerii Malta. Wszystko po to, aby podjąć rywalizację z Biedronką i Lidlem.

Swoje wejście do naszego kraju planuje rosyjska marka Mere. Powstała w 2009 roku, ma ok. 800 sklepów w Rosji, na Białorusi, w Kazachstanie i w Chinach, a także pojedyncze placówki w Rumunii i w Niemczech.

Chociaż pierwsze osiem sklepów Mere zapowiadano na 2018 rok, to, póki co, nadal Rosjanie nie zawitali nad Wisłę. Wciąż nie wiadomo, czy w ogóle otworzą się w Polsce.

d1yu8jl

Dowiedz się: Dino przekroczy liczbę 1000 sklepów. Sieć stawia na ekspansję

Tymczasem w Polsce coraz mocniej poczyna sobie sieć Dino. Polski dyskont jest zbliżony powierzchniowo do tych zagranicznych, ale różni się od nich m.in. wydzielonym stoiskiem ze świeżym mięsem.

Dino niedawno otworzyło tysięczny market, Biedronka nad Wisłą ma ich ok. 3 tysiące, a Lidl ok. 700.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1yu8jl

Podziel się opinią

Share

d1yu8jl

d1yu8jl