Trwa ładowanie...
d2vnplb
d2vnplb

Eurodolar ciągle w rangeu konsolidacyjnym

Na rynku walutowym odnotowujemy ponowny spadek kursu EUR/USD, . Z porannego poziomu 1,3520 kurs przedarł się przez poziom wsparcia na 1,3490 i obecnie testuje dolną bandę zakresu konsolidacji - 1,3470. Wahania kursu eurodolara są jednak typowe dla ostatniego rangeu konsolidacyjnego.
Share
d2vnplb

W perspektywie krótkoterminowej możemy ponownie oczekiwać lekkiej korekty. Dopiero ewentualne trwałe przebicie 1,3430 i dojście do 1,3400 (76,4 proc. zniesienia październikowego trendu wzrostowego może spowodować dalszy spadek kursu nawet do poziomu 1,31. Na negatywną ocenę euro wpływ mogły mieć wypowiedzi przedstawiciela agencji Moody’s. Rzuciła ona bowiem cień na perspektywę francuskiego ratingu. Problemem dla Francji staje się ryzyko wzrostu kosztów obsługi długu jak również słabnący wzrost gospodarczy. Dodatkowo zwiększyła się różnica pomiędzy rentownościami hiszpańskiego i włoskiego długu a dochodowością niemieckich obligacji. Jak wspominaliśmy dziś rano kalendarz makroekonomiczny nie obfitował dziś w odczyty. Jedyny godny uwagi zagranicznych inwestorów odczyt miał miejsce za Oceanem, gdzie poznaliśmy liczbę sprzedanych domów na rynku wtórnym w Stanach Zjednoczonych. Prognozy przewidywały spadek do 4,8 mln wobec 4,91 mln w uprzednim miesiącu, odnotowano jednak wzrost do wartości 4,97 mln.
Złoty ponad istotnymi oporami

W kraju złoty również traci na fali pogorszenia się globalnych nastrojów. Dzieje się to pomimo pozytywnych wypowiedzi Moody’s i Fitcha na temat piątkowego expose premiera. Jednak aby podnieść pespektywę ratingu Polski jak poinformował Standard&Poor’s, potrzeba więcej szczegółów dotyczących planowanych reform. Wyraźną deprecjację złotego wobec dolara widać także w dniu dzisiejszym. Z porannego poziomu 3,2720 obecnie nie został ślad, a kurs kształtuje się w granicach oporu 3, 3000 – 3,3070. Z kolei kurs EUR/PLN po południu przebił istotny opór na 4,4500. Wydaje się, że nie należy oczekiwać w najbliższych godzinach większych ruchów we wspomnianej parze walutowej. Naszej walucie z pewnością nie pomagają słowa członka RPP Andrzeja Kaźmierczaka. Określił on brak potencjału złotego do wzrostów w najbliższym czasie, a to niestety przyśpieszy inflację.
Po południu poznaliśmy odczyty dotyczące produkcji przemysłowej dla naszego kraju. Opublikowane dane znacząco odbiegały od konsensusu rynkowego, jednak były znacznie zbliżone do naszych prognoz. Tempo wzrostu dla produkcji przemysłowej wyniosło 6,5 proc. rok do roku, zaś wzrost cen produkcji sprzedanej przemysłu przyspieszył w ubiegłym miesiącu do 8,5 proc. Nasze prognozy wynosiły odpowiednio 6,3 proc. oraz 8,6 proc. Z powodu obawy o globalna sytuację gospodarczą rynki nie reagują na wieści z rodzimej gospodarki.

Dane dotyczące wielkości skupu obligacji w minionym tygodniu opublikował ECB. Poinformował on, iż skupił obligacje państw strefy euro o wartości 7,986 mld EUR. Prognozy płynące z ankiet przeprowadzonych przez Dow Jones Newswires zakładały skup o wielkości 9-10 mld EUR. Podobnie kształtował się konsensus z ankiety dla Reutersa, zakładający skup o puli 10 mld EUR. Okazuje się, że ingerencje ECB w rynek długu nie wymagają aż tak dużych nakładów finansowych, jak zakładał to rynek. Tym samym okazuje się, że ewentualny nielimitowany skup obligacji, nie byłby tak kosztowny jak to na początku zakładano. Od maja 2010 roku, czyli od chwili uruchomienia programu skupu obligacji (SMP), ECB kupił papiery wartościowe za łączną sumę 200,8 mld EUR.

Mariusz Zielonka
Grażyna Mendrych
DM TMS Brokers

d2vnplb

Podziel się opinią

Share
d2vnplb
d2vnplb