Trwa ładowanie...
Gospodarka

Europejska gospodarka z lekką zadyszką, indeksy w górę

Po dwóch dniach łagodnej korekty, w czwartek warszawskie indeksy powróciły do wzrostów. Nasi inwestorzy korzystali z poprawy nastrojów na głównych parkietach naszego kontynentu, gdzie także wskaźniki zwyżkowały, mimo nie najlepszych danych makroekonomicznych.
Share
Europejska gospodarka z lekką zadyszką, indeksy w górę
Źródło: Thinkstockphotos
d18d7mo

Po dwóch dniach łagodnej korekty, w czwartek warszawskie indeksy powróciły do wzrostów. Nasi inwestorzy korzystali z poprawy nastrojów na głównych parkietach naszego kontynentu, gdzie także wskaźniki zwyżkowały, mimo nie najlepszych danych makroekonomicznych.

Oba indeksy największych spółek na otwarciu zyskiwały po 0,7 proc. Nieco skromniejsze, sięgające 0,2 proc. zwyżki notowały wskaźniki małych i średnich firm. W ciągu dnia radziły sobie one jednak nawet nieco lepiej niż ich więksi koledzy. W trakcie pierwszej godziny handlu byki poszły za ciosem, w wyniku czego WIG20 zwiększył skalę wzrostu do 1,2 proc., pokonując na moment 2550 punktów. Podaż jednak nie pozostawała bezczynna. Jej szybka kontra sprowadziła indeks ponownie w okolice otwarcia. Kolejne godziny sesji przyniosły niewielkie wahania wokół tego poziomu.

W gronie największych spółek od rana prym wiodły banki. Bodźcem do takiego zachowania były bardzo dobre wyniki finansowe za trzeci kwartał, ogłoszone przez BZ WBK. Zysk netto okazał się nie tylko dużo wyższy niż się spodziewano, ale i lepszy niż przed rokiem aż o 61 proc. Jednak początkowy efekt, jakim była przekraczająca 4 proc. zwyżka notowań jego akcji, z czasem stopniał o ponad połowę. Przez większą część dnia na przekraczający 2 proc. plusie trzymały się walory Pekao. Papiery PKO szły w górę o ponad 1 proc. Niemal 2 proc. zwyżkę zaliczały też akcje Telekomunikacji Polskiej. Takiej tendencji służy publikacja niezłych wyników oraz informacja o finalizacji sprzedaży Wirtualnej Polski. Słabiej spisywały się spółki „drugiej ligi”. Po kilka dziesiątych procent zniżkowały walory Asseco, GTC, Synthosu. Z czasem dołączyły do nich papiery BRE, PGE i PGNiG. Przekraczające 1 proc. zwyżki notowały akcje LPP, CCC, Cyfrowego Polsatu i Enei. Po tyle samo w dół szły walory ING BSK i Grupy Azoty.

d18d7mo

Wśród średniaków przeważały walory zyskujące na wartości. Pod kreską znajdowała się około jedna czwarta składu mWIG40. Brakowało bardziej spektakularnych zmian kursów. Wyróżniały się jedynie zyskujące po około 4 proc. akcje Getin Noble i Midasa. Na szerokim rynku uwagę zwracała przekraczająca 7 proc. zwyżka notowań akcji Polnordu. To efekt informacji, że spółka zawarła wstępną umowę sprzedaży działek w celu pozyskania środków na wykup obligacji. O niemal 6 proc. w górę szły papiery Mostostalu Warszawa.
Indeksy na głównych giełdach europejskich wystartowały od wzrostu po 0,3-0,5 proc. Jedynie londyński FTSE rósł o 0,1 proc. i przez cały dzień był najsłabszy z całej trójki. Najlepiej sprawował się DAX, zwyżkujący stabilnie przez całą sesję o około 0,6 proc. Zaledwie kilkanaście punktów dzieliło go od psychologicznej bariery 9000 tys. punktów. Na pozostałych parkietach zmiany nie przekraczały kilku dziesiątych procent. Wyjątkiem były rosnące po ponad 1 proc. wskaźniki w Atenach i Stambule.

Biorąc pod uwagę informacje makroekonomiczne, nawet te niewielkie zwyżki uznać należy za sukces byków. Indeks aktywności francuskiego przemysłu znalazł się niespodziewanie poniżej poziomu 50 punktów, powracając do strefy wskazującej na pogarszanie się sytuacji. Nie zachwyciły także wskaźniki w Niemczech, gdzie przemysłowy PMI wzrósł nieznacznie, zgodnie z oczekiwaniami, ale indeks dotyczący usług rozczarował. Gorsze były także odczyty obu wskaźników dla całej strefy euro. Po południu doszedł do tego spadek PMI dla przemysłu Stanów Zjednoczonych z 52,8 do 51,1 punktu. Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła 350 tys. i była o 10 tys. wyższa niż oczekiwano.

Mimo słabszych danych, indeksy na Wall Street rozpoczęły dzień od wzrostów, sięgających po 0,2-0,3 proc. i stan ten byki zdołały utrzymać przez pierwszych kilkadziesiąt minut handlu. To wystarczyło do podtrzymania zwyżek na naszym kontynencie.

Ostatecznie WIG20 i WIG zyskały po 1,1 proc., WIG30 wzrósł o 1 proc., mWIG40 o 1,2 proc., a sWIG80 o 1,7 proc. Obroty wyniosły 745 mln zł.

Roman Przasnyski, Open Finance

d18d7mo

Podziel się opinią

Share
d18d7mo
d18d7mo