Grecja na zakręcie

Dzisiejsza sesja na GPW miała dwie wyraźne fazy. Pierwsza to stabilizacja i marazm panujący na do południa, kiedy WIG20 trzymał się poziomu wczorajszego zamknięcia.

Paweł Cymcyk, analityk A-Z Finanse
Źródło zdjęć: © A-Z Finanse

Równie spokojnie było na pozostałych parkietach europejskich z wyjątkiem Grecji, której agencja raitingowa Fitch obniżyła raiting kredytowy do najniższego poziomu w strefie euro. To przełożyło się na sytuację ateńskiej giełdy, gdzie spadki sięgały 4 proc., ale zachodnie rynki nie reagowały na to. Pojawiały się komentarze, że taki ruch był zapowiedziany, że grecki rząd pracuje nad poprawą sytuacji, ale spokój przede wszystkim zapewniał fakt, że w ogóle nie bierze się pod uwagę upadku Grecji, bo jest ona w Unii Europejskiej.

Sytuacja rynków zmieniła się po jedynych dziś danych marko. W południe ogłoszono, że produkcja przemysłowa w Niemczech spadła w listopadzie o 1,8 proc., a to już solidnie wystraszyło byki. WIG20 szybko stracił 20 pkt. i przy jednoprocentowym spadku przykleił się do poziomu 2400 pkt. Przy zagęszczającej się atmosferze inwestorzy od razu przypomnieli sobie o kłopotach kredytowych Dubaju, którego giełda dziś notowała niemal półroczne minima. Teoretycznie nie ma to znaczenia dla Europy, ale praktycznie znaczenie psychologiczne (prospadkowe) ma. Dodatkowo z technicznego punktu widzenia na rynki negatywnie wpływał też spadek kursu EUR/USD, który obniża wartość surowców oraz osłabia waluty krajów rozwijających się. Mieszanina tych wszystkich czynników fundamentalno-psychologiczno- technicznych sprawiła, że druga część dnia była już silnie spadkowa.

Najgorzej oczywiście sytuacja wyglądała w Grecji, gdzie giełda ostatecznie zamknęła się na 6 proc. spadku, ale przecena WIG20 o 2,3 proc. też nie wygląda dobrze. Już trzeci raz od momentu pierwszego wyjścia powyżej poziomu 2400 pkt. indeks dynamicznie schodzi poniżej tej bariery. Ponadto każdy ruch wzrostowy jest budowany na małym obrocie, a spadek dokonuje się na większym. To zła informacja dla oczekujących wzrostów, bo wygląda na to, że cierpliwość byków się kończy i jeżeli nerwy nie wytrzymają to możemy mieć do czynienia z oczekiwaną korekta. Decydująca rozgrywka dokonuje się jednak na rynku walutowym. Jeżeli wzrost wartości dolara nie zostanie zatrzymany przy poziomie 1,47 to niedźwiedzie dostaną piękny świąteczny prezent, który obniży rynki o kilka procent.

Paweł Cymcyk
Analityk
A-Z Finanse

Wybrane dla Ciebie
8,4 tys. zł mandatu dla rowerzysty. Próbował uciekać przed policją
8,4 tys. zł mandatu dla rowerzysty. Próbował uciekać przed policją
Więcej osób skorzysta z kart parkingowych. Jest projekt zmian
Więcej osób skorzysta z kart parkingowych. Jest projekt zmian
Lewandowski zainwestował w wielkie osiedle. Zbudują ponad 2200 mieszkań
Lewandowski zainwestował w wielkie osiedle. Zbudują ponad 2200 mieszkań
Jej mąż zmarł, rok korzystała z jego konta. Oto co jej grozi
Jej mąż zmarł, rok korzystała z jego konta. Oto co jej grozi
Mróz przejechał się po plantacjach. Duże straty
Mróz przejechał się po plantacjach. Duże straty
Koniec papierosów w tym europejskim kraju. Oni już nigdy nie zapalą
Koniec papierosów w tym europejskim kraju. Oni już nigdy nie zapalą
Wyjechali z Polski na emeryturę do Tajlandii. Tyle wydają miesięcznie
Wyjechali z Polski na emeryturę do Tajlandii. Tyle wydają miesięcznie
Polaków nie stać na leczenie. Z tych zabiegów rezygnują najczęściej
Polaków nie stać na leczenie. Z tych zabiegów rezygnują najczęściej
Papryka z wkładką. Niepokojące wyniki badań
Papryka z wkładką. Niepokojące wyniki badań
Szukają Polaków do pracy w Niemczech i Holandii. Płacą 16 tys. zł
Szukają Polaków do pracy w Niemczech i Holandii. Płacą 16 tys. zł
Prawie milion Polaków ma prawo do 20 tys. zł. Czas zerknąć do szuflady
Prawie milion Polaków ma prawo do 20 tys. zł. Czas zerknąć do szuflady
Pociągi wjeżdżają wolniej do Gdańska. PKP obawia się katastrofy
Pociągi wjeżdżają wolniej do Gdańska. PKP obawia się katastrofy
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥