Ikea jak Disneyland? Sieciówka chce w ten sposób przyciągnąć klientów
Można zjeść hot-doga, pospacerować po kilkudziesięciu gotowych projektach urządzonych mieszkań, wypróbować nowe łóżka, ale to cały czas za mało. IKEA chce iść jeszcze dalej i tworzyć nie tyle sklepy, co centra rozrywkowe.
- Meble się ludziom pokończyły - tak szeregowi pracownicy Ikei podsumowują dni handlowe w trakcie długich weekendów, kiedy mają tłum klientów. Gigantyczne kolejki, tłok w sklepie, problemy z zakupem kultowych hot-dogów to wtedy powszechny widok.
Szefowie meblowego koncernu chcą, by taka atmosfera w sklepie panowała jak najczęściej. Choć Ikea w zeszłym roku rozliczeniowym (od 1 września 2014 do 31 sierpnia 2015) zanotowała w Polsce ponad 12-procentowy wzrost sprzedaży, to liczy na jeszcze więcej. I przemodelowuje swoje sklepy.
- Operatorzy nieruchomości handlowych muszą zacząć myśleć o obiektach jako o miejscach spotkań, a nie tylko zakupów. W przeciwnym wypadku ludzie nie będą przychodzić tłumnie, a już na pewno nie w weekendy, całą rodziną. Potrzebne są większe niż dotychczas części usługowo-rozrywkowe dla całej rodziny, także sezonowa oferta na świeżym powietrzu - mówi "Pulsowi Biznesu" Mikael Andersson, dyrektor zarządzający Ikea Centres Polska.
To spółka, która buduje i zarządza centrami handlowymi, w których najczęściej mieści się też sam sklep meblowy. Od tej reguły są i wyjątki. Ikea Centres Polska ma w swoim portfelu na przykład warszawski Wola Park, gdzie takiego sklepu brak. Już ta inwestycja pokazuje, w jakim kierunku chce iść firma - przy niedawno zakończonej rozbudowie zadbano bowiem o to, aby obok placówek handlowych funkcjonowały miejsca, które dadzą rozrywkę.
Od paru lat zmieniają się też same sklepy Ikea. Latem, oprócz bułki z parówką, na zewnątrz można zjeść potrawy z grilla. W wielu centrach rozbudowano sklepiki, w których kupić można szwedzkie przysmaki. Postawiono też automaty, w których kupić można lody. A w samych sklepach pojawia się coraz więcej doradców, którzy mają pomagać w wybraniu odpowiedniego materaca czy w zaprojektowaniu kuchni.
Z kolei w Krakowie niedawno ruszyła Ikea Cafe. To specjalnie wydzielona przestrzeń kawiarniana w skandynawskim stylu. Podobne knajpki pojawić mają się niedługo także w łódzkiej i wrocławskiej Ikei.