Trwa ładowanie...
d29uy4t

Ikea wprowadza koronawirusowe zasady. Nie obsłuży osób bez maseczek

Bez maseczki zakupów nie zrobisz. Szwedzki gigant poinformował właśnie o nowych zasadach, który trzeba się trzymać.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ikea nie obsłuży osób bez maseczki
Ikea nie obsłuży osób bez maseczki (Pixabay)
d29uy4t

"Szanowni Klienci, na podstawie Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 sierpnia 2020 r. Rozdział 3, par. 24 zasłanianie ust i nosa na terenie sklepu Ikea jest obowiązkowe" - poinformowała sieć sklepów na Facebooku

Jak czytamy, osoby nie stosujące się do tego wymogu, poza osobami zwolnionymi na mocy obowiązujących przepisów prawa, nie będą obsługiwane. "Dbajmy o siebie nawzajem!" - apeluje Ikea.

Na początku sierpnia Związek Przedsiębiorców i Pracodawców dostał od wiceministra zdrowia jasne stanowisko w sprawie tego, czy sprzedawca może odmówić obsłużenia klienta, który nie stosuje się do zaleceń sanitarnych i nie nosi maseczki.

d29uy4t

"Prezentowanie publicznie informacji o konieczności zakrywanie ust i nosa (w miejscach ogólnodostępnych, w tym w obiektach handlowych lub usługowych, placówkach handlowych lub usługowych i na targowiskach) należy uznać jako warunek początkowy do skutecznego skorzystania z oferty sprzedaży przez kupującego. Zagadnienia to powinno być oceniane z punktu widzenia zasad współżycia społecznego" - wyjaśnił wiceminister Janusz Cieszyński.

Zwrócił także uwagę, że zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego oferta sprzedaży może być kierowana do określonej grupy nabywców. W obecnej sytuacji i w świetle obowiązku noszenia maseczki tą określoną grupą są po prostu osoby zakrywające twarz maseczką.

Z odpowiedzi wynika też, że sklep może odmówić obsłużenia klienta, który nie chce założyć maseczki i będzie to odmowa uzasadniona.

Od 8 sierpnia rząd wprowadził możliwość obejmowania powiatów, w których sytuacja jest najgorsza, żółtymi i czerwonymi strefami. Wprowadzane są w nich obostrzenia, które dotyczą m.in.: obowiązku noszenia maseczek, a także organizacji targów i kongresów, wydarzeń sportowych i kulturalnych, gastronomii, sanatoriów, wesel, transportu.

d29uy4t

Obejrzyj też: Kryzys będzie się pogłębiał? "PKB wzrośnie, gorzej z miejscami pracy"

Oprócz tego, od 25 lipca rząd wprowadził obowiązek utrzymania co najmniej 1,5-metrowej odległości między pieszymi. Jeśli nie da się zachować takiej odległości, to mamy obowiązek noszenia maseczek lub w inny sposób zasłonić usta i nos.

Polacy nagminnie nie stosują się do obowiązku noszenia maseczki w sklepie. Takie zachowanie nie tylko jest nieodpowiedzialne ze względu na epidemię, ale również może słono kosztować. Na początku sierpnia minister zdrowia Łukasz Szumowski zapowiedział wzmożone kontrole w sklepach. Policja i służby sanitarne mają sprawdzać, czy obsługa i klienci stosują się do zaleceń epidemiologicznych.

d29uy4t

Czytaj też: Koronawirus w Polsce. Sanepid sprawdza, jak stosujemy się do obostrzeń

Co grozi za łamanie obowiązku zasłaniania ust i nosa w sklepie? Za brak maseczki, grozi mandat od policji w wysokości 500 zł. W grę wchodzi dodatkowo jeszcze kara administracyjna, której udziela Powiatowy Inspektor Sanitarny. Wówczas grzywna może sięgnąć od 5 tys. do nawet 30 tys. złotych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d29uy4t

Podziel się opinią

Share
d29uy4t
d29uy4t