Jak rozmawiać o pensji? Czy żądać wygórowanej kwoty?

Podczas rozmowy kwalifikacyjnej, pracodawca często pyta o to, ile chcielibyśmy zarabiać. Co powiedzieć?

Obraz
Źródło zdjęć: © Jupiterimages
Obraz
© (fot. Jupiterimages)

Podczas rozmowy kwalifikacyjnej, pracodawca często pyta o to, ile chcielibyśmy zarabiać. Co powiedzieć? Jeśli podamy zbyt wygórowaną kwotę, szef może się zrazić i nas nie przyjąć. Jeśli zaś zbyt niską – może pomyśleć, że się nie cenimy lub jesteśmy słabymi pracownikami. Co mówić szefowi?

Aż 37 proc. ankietowanych uznało, że rozmowa o zarobkach jest korzystna zarówno dla pracownika, jak i pracodawcy, a 11 proc. ludzi jest zdania, że pytanie o oczekiwane wynagrodzenie daje możliwość wynegocjowania wyższej pensji.

Co właściwie oznaczają takie negocjacje? Przecież początkujący pracownik, zaraz po studiach, nie jest w stanie dokładnie określić, ile właściwie wynosi pensja na podobnym stanowisku. Prawdopodobnie właśnie dlatego, 38 proc. ankietowanych jest za tym, by pracodawca z góry proponował wysokość wynagrodzenia – to wydaje im się bardziej uczciwe. Z kolei niewielki odsetek osób, bo zaledwie 5 proc., uważa, że pytanie o zarobki to oszukiwanie pracowników. Bo i tak okazuje się później, że szef ustala zupełnie inną pensję. W sondażu przeprowadzonym przez serwis Praca.wp.pl wzięło udział 14983 internautów.

Ponieważ aż 48 proc. Polaków jest za tym, by negocjować wypłatę na wstępnych rozmowach, warto zastanowić się, jak to robić. Jeden szef będzie przecież wolał osobę skromną, która zażąda niewysokiej – jak na możliwości firmy – wypłaty. Inny z kolei wybierze kogoś ambitnego, kto wysoko się ceni.

Na stanowisko programisty do jednej ze znanych firm informatycznych starało się jednocześnie dwóch kandydatów: Maciek (25 l.) i Andrzej (25 l). Obaj studiowali na tych samych kierunkach i studia skończyli z podobnymi wynikami. Maciek, ponieważ dla niego byłaby to pierwsza praca, postanowił nie być zbytnio wymagającym. Na rozmowie kwalifikacyjnej powiedział, że na początek wystarczy mu 1,5 tys. zł. Andrzej był bardziej pewny siebie i chciał od firmy 5 tysięcy złotych. Różnica spora. Firma postanowiła zainwestować w ambitnego pracownika. Przyjęli Andrzeja, ale zaproponowali mu pensję w wysokości 2 tysięcy złotych (to i tak więcej niż początkowo chciał Maciek). Do rozmowy kwalifikacyjnej należy się wcześniej solidnie przygotować. Ważne jest, aby zebrać jak najwięcej informacji na temat firmy, ale też tego, ile w innych firmach płacą osobom na podobnych stanowiskach.

Ktoś kiedyś powiedział: „Nie dostajesz takiej pensji, jakiej jesteś wart, ale taką, jaką sobie wynegocjowałeś”. Pamiętajmy, że nasze wynagrodzenie musi być równoważne z tym, ile są warte jest nasze umiejętności, wykształcenie oraz doświadczenie. Z drugiej strony, nie można też być zbyt skromnym i jeśli wiemy, że w innych firmach na podobnym stanowisku oferuje się wyższe płace – zawsze warto zwrócić się do szefa o podwyżkę. Wynagrodzenie nie może też być niższe niż koszty utrzymania w mieście, w którym mieszkamy.

Obecnie każdy łatwo może się dowiedzieć, ile płacą w firmach. Przeglądajmy fora internetowe, korespondujmy z osobami, które szukają pracy – dowiedzmy się od nich, ile pieniędzy proponowano im w konkretnej firmie. Rankingi płac można również znaleźć w prasie regionalnej i ogólnokrajowej.

Jak mówić o pensji podczas rozmowy kwalifikacyjnej? Jeśli widzimy, że pracodawca nie jest zainteresowany naszą kandydaturą, nie ma co rozpoczynać takiej rozmowy. Nie można też bombardować szefa pytaniami o pensję. Przed pójściem na rozmowę, warto wcześniej poćwiczyć. Można usiąść z przyjacielem czy po prostu przed lustrem i ułożyć sobie odpowiedzi na takie oto pytania:

- ile zarabiasz,
- jakiego rodzaju wynagrodzenia spodziewasz się oprócz pensji podstawowej,
- ile jesteś wart,
- ile uważasz, że powinno się płacić osobie na takim stanowisku,
- co jesteś w stanie wnieść do naszej firmy,
- jakie jest minimalne wynagrodzenie, które jesteś w stanie zaakceptować,
- jakie są Twoje wymagania odnośnie zarobków?
Gdy już znajdziemy się na rozmowie kwalifikacyjnej, nie możemy zapominać o języku ciała. Unikajmy gestów, które kojarzą się z: agresją (m.in. brak uśmiechu, ignorowanie wypowiedzi poruszanych przez drugą stronę, przerywanie, groźny wyraz twarzy, nerwowość, zbyt szybkie mówienie, wybieganie z danym tematem zbyt daleko itp.), biernością (unikanie kontaktu wzrokowego, nieśmiały, bojaźliwy głos, entuzjastyczne przytakiwanie na wszystko, co mówi druga strona itd.). Bycie dobrym słuchaczem to nie tylko siedzenie i koncentrowanie się na wypowiadanych zdaniach. Pytajmy szefa o szczegóły, prośmy o uściślenia.

Nigdy nie zapominajmy o poczuciu swojej wartości. Gdy idziemy na rozmowę, pracodawca wyczuje, że nie jesteśmy siebie pewni i zaproponuje nam niższą pensję niż byśmy chcieli – o ile w ogóle nas zatrudni.

Pamiętajmy też, że dwie osoby na tym samym stanowisku mogą otrzymywać różniące się od siebie pensje. Jak wynika z przeprowadzonego przez nas sondażu, wielu Polaków nie ma nic przeciwko temu.

(NN)

Wybrane dla Ciebie
Wysłali ziemniaki do Polski. Zarobili 285 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysłali ziemniaki do Polski. Zarobili 285 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wielkie zwolnienia we francuskiej firmie. Pracę straci 2400 osób
Wielkie zwolnienia we francuskiej firmie. Pracę straci 2400 osób
Paczki niespodzianki za 13 zł w Biedronce. Oto co jest w środku
Paczki niespodzianki za 13 zł w Biedronce. Oto co jest w środku
Sąsiedzi skarżą się na pompy ciepła. Można dostać 5000 zł mandatu
Sąsiedzi skarżą się na pompy ciepła. Można dostać 5000 zł mandatu
Spółdzielnia zamontowała kamery przy śmietniku. Sąd zdecydował
Spółdzielnia zamontowała kamery przy śmietniku. Sąd zdecydował
Pijany taksówkarz usnął w aucie. W bagażniku ukrył "anielski pył"
Pijany taksówkarz usnął w aucie. W bagażniku ukrył "anielski pył"
Tak Polacy teraz kupują węgiel. "Biorą cztery worki na tydzień"
Tak Polacy teraz kupują węgiel. "Biorą cztery worki na tydzień"
Francuska sieć rozpycha się w Polsce. Chce mieć 400 sklepów
Francuska sieć rozpycha się w Polsce. Chce mieć 400 sklepów
Stworzyła 190 fikcyjnych reklamacji. Wyłudziła 150 tys. zł
Stworzyła 190 fikcyjnych reklamacji. Wyłudziła 150 tys. zł
Ferie Tuska we Włoszech. Tyle kosztuje nocleg w jego hotelu
Ferie Tuska we Włoszech. Tyle kosztuje nocleg w jego hotelu
Nowe zasady kontroli kominków. Mandaty nawet do 5 tys. zł
Nowe zasady kontroli kominków. Mandaty nawet do 5 tys. zł
Wielka zmiana na Przymorzu. 700 mieszkań zamiast centrum handlowego
Wielka zmiana na Przymorzu. 700 mieszkań zamiast centrum handlowego
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥