WP

Jan Olszewski miał 1088 złotych emerytury? Tak, 30 lat temu

W chwili przejścia na emeryturę Jan Olszewski pobierał 1088 złotych miesięcznie - podaje na Twitterze urzędnik Kancelarii Prezydenta Marcin Kędryna. Wyjaśniamy, skąd tak niska kwota. Emerytura śp. Olszewskiego w ostatnich latach była znacznie wyższa.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Były premier Jan Olszewski zmarł 7 lutego
Były premier Jan Olszewski zmarł 7 lutego (PAP)
WP

Marcin Kędryna, urzędnik z Kancelarii Prezydenta RP wywołał w mediach burzliwą dyskusję. Poinformował, że były premier Jan Olszewski w momencie przejścia na emeryturę mógł liczyć na niewiele ponad tysiąc złotych świadczenia. I zaczęła się lawina komentarzy.

Wyjaśniamy, skąd akurat takie takie świadczenie.

Gdy Jan Olszewski zaczął pobierać emeryturę minimalne wynagrodzenie wynosiło... 295 złotych. A warto przypomnieć - stawkę emerytury byłego premiera Zakład Ubezpieczeń Społecznych wyliczył na 1088 złotych. To blisko cztery razy więcej. Z dzisiejszej perspektywy tysiąc złotych wydaje się niewielką emeryturą. Tym bardziej, że od 1 stycznia 2019 roku minimalna emerytura wynosi 1,1 tys. zł brutto. W połowie lat 90. były to jednak pieniądze warte o wiele więcej niż dziś.

WP

Po latach stawka emerytury Olszewskiego jednak urosła. W 2016 roku, jak mówił sam Olszewski, jego miesięczna emerytura wynosiła ok. 5 tys. złotych. Skąd różnica? Po pierwsze - świadczenie Olszewskiego na początku było wyliczone jeszcze w starym systemie emerytalnym. Ten zmienił się dopiero w 1999 roku. Wcześniejszy uznawany był za niesprawiedliwy, gdyż emerytura nie miała wiele wspólnego z odłożonymi składkami. Po drugie - w ciągu ponad 20 lat istotną różnicę przyniosły coroczne waloryzacje.

- Ja mam emeryturę zupełnie przyzwoitą, niemal 5 tys. zł , ale żona, też przecież działająca jako dziennikarka w podziemiu, otrzymuje od państwa tylko 1300 zł miesięcznie - tłumaczył Olszewski w rozmowie z "Faktem", uzasadniając tym samym przyjęcie renty specjalnej, którą przyznał mu rząd Beaty Szydło. - Nie ukrywałem, że zgodziłem się przyjąć rentę z myślą o tym, żeby zabezpieczyć moją żonę Martę na wypadek, gdyby mnie zabrakło.

W 2016 roku byłemu premierowi przyznano 8 tys. złotych renty specjalnej, a jego żonie 4,5 tys. Były to na ten moment najwyższe kwoty takich rent, jakie przyznano w Polsce.

WP

Inspekcja Pracy czuwa nad tworzeniem PPK. "Nie róbmy z pracodawców demonów"

Jan Olszewski w przeszłości pełnił m.in. funkcję doradcy prezydentów Lecha Wałęsy i Lecha Kaczyńskiego. Był członkiem Porozumienia Centrum.

Od grudnia 1991 do czerwca 1992 roku pełnił urząd premiera podczas tak zwanej "Nocy teczek". Następcą jego rządu był pierwszy rząd Waldemara Pawlaka.

WP

Czytaj też: Emerytury w Polsce. Oto przykra prawda o świadczeniach na starość

W następstwie tych wydarzeń Olszewski wystąpił z Porozumienia Centrum i założył Ruch dla Rzeczpospolitej. Nawiązał współpracę z partiami Kornela Morawieckiego i Antoniego Macierewicza, a potem wspólnie ruszyli do wyborów. Słaby wynik 2,7 proc. w 1993 roku nie pozwolił mu jednak na przekroczenie progu wyborczego. Potem Olszewski dwa razy próbował też swych sił w wyborach prezydenckich, ale również bez sukcesów.

Skutecznie kandydował za to do Sejmu i pracował jako poseł III i IV kadencji (1997-2005). Pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego Trybunału Stanu, a 10 kwietnia 2006 roku został doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Zmarł 8 lutego w wieku 88 lat. W sobotę został pochowany na wojskowych powązkach.

WP

Żona byłego premiera, Marta Olszewska, była działaczką opozycyjną w latach PRL i dziennikarką. W stanie wojennym została zwolniona z pracy z zakazem publikowania. W 2006 roku prezydent Lech Kaczyński odznaczył ją Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Czytaj też: Emerytury 2019. Waloryzacji świadczeń już od 1 marca. Sprawdź, ile wyniesie podwyżka rent i emerytur

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Finanse
WP
WP