Jedna recepta dla wszystkich

Plan Balcerowicza był jak pendolino. Kiedy go uchwalano, był zgodny z trendami zachodniej makroekonomii i nowoczesnej polityki gospodarczej, chociaż w istocie stanowił dość marnotrawny eksperyment.

Obraz
Źródło zdjęć: © rp.pl | rp.pl

I trudno za ten plan winić (albo chwalić) Leszka Balcerowicza. Zręby reform zostały w zasadzie ustalone z MFW, zanim powstał rząd Mazowieckiego. Negocjowały je rządy Messnera i zwłaszcza Rakowskiego po ponownym przyjęciu Polski do MFW w 1986 r.

PRL zbankrutowała. A bankrut jest skazany na łaskę wierzycieli. Kontrolę nad Polską przejęły w 1989 r. reprezentujące wierzycieli brygady Marriotta. Wierzyciele zaś wyznawali neoliberalną wiarę w stopniu dużo większym niż kiedykolwiek później - zwłaszcza po spowodowanym przez tę doktrynę kryzysie azjatyckim (1997), rosyjskim (1998) i wielkim kryzysie 2008 r., który zburzył tzw. consens waszyngtoński.

Ktokolwiek rządziłby w Polsce na przełomie 1989 i 1990 r., musiał kontynuować terapię szokową, którą zaczął poprzednik Balcerowicza, min. Andrzej Wróblewski. Ku zdziwieniu wielu ekspertów Balcerowicz wybrał radykalny wariant, ale pole manewru było ograniczone. Polska potrzebowała wsparcia. Nie żeby się rozwijać, jak dziś, ale żeby kupić jedzenie, energię i zaopatrzenie dla fabryk. W 1989 r. odzyskaliśmy suwerenność w relacjach z Rosją, ale była ona bardzo ograniczona w relacjach z rynkami i instytucjami finansowymi, których pomoc była nam konieczna.

Mało kto pamięta, że kluczowe dla społeczeństwa decyzje zapadły przed zmianą władzy. Dzika prywatyzacja ruszyła po ustawie Wilczka (1988), urynkowienie żywności i rynkowa wymiana walut to decyzje rządu Rakowskiego. Plan Balcerowicza próbował głównie uporządkować ten proces, nadać mu charakter transformacji systemowej i zmniejszyć skutki społeczne. Program osłonowy nie był zbyt mądry. Zlekceważył problemy wsi i rolnictwa (PGR, kredyty rolnicze), dewastując znaczne obszary Polski. Ograniczył eksplozję bezrobocia za pomocą podatku od wzrostu wynagrodzeń, ale w ten sposób uniemożliwił niezbyt licznym innowacyjnym państwowym przedsiębiorstwom racjonalne zatrudnianie i płacenie. Wsparł przestarzałą część gospodarki kosztem nowoczesnej. ?Na dłuższą metę największym problemem okazał się nie sam plan, lecz doktrynerski sposób, w jaki go uzasadniano i realizowano. Od Balcerowicza i jego kolegów Polacy uczyli się kapitalizmu w uproszczonym, skrajnie indywidualistycznym, ultrarynkowym, opartym niemal wyłącznie na
egoizmach wariancie, nieistniejącym nigdzie na Zachodzie. Ta edukacja do dziś ciąży na świadomości Polaków, ograniczając działania modernizacyjne. Doktrynerska realizacja planu oznaczała upór przy tych samych rozwiązaniach dla wszystkich (branż, grup społecznych, regionów), które jednym służyły, a innym szkodziły. Osobowość Balcerowicza miała znaczenie, ale trudno tylko jego za logikę wdrażania planu winić.

Taka była obowiązująca do niedawna specyfika consensu waszyngtońskiego opartego na zasadzie one size fits all, czyli tych samych rozwiązań dla całego świata.

Jacek Żakowski jest komentatorem „Polityki"

Wybrane dla Ciebie
Automat z mlekiem od rolnika. Tyle kosztuje jedna butelka
Automat z mlekiem od rolnika. Tyle kosztuje jedna butelka
Komunia niczym wesele. Oto cena za "talerzyk" w 2026 r.
Komunia niczym wesele. Oto cena za "talerzyk" w 2026 r.
Odśnieżasz tak samochód? Mandaty idą w setki złotych
Odśnieżasz tak samochód? Mandaty idą w setki złotych
Pensje w działach zakupów w górę. Można zarobić 20 tys. zł miesięcznie
Pensje w działach zakupów w górę. Można zarobić 20 tys. zł miesięcznie
Wysłali marchew do Polski, zarobili ponad 159 mln zł. Skąd pochodzi?
Wysłali marchew do Polski, zarobili ponad 159 mln zł. Skąd pochodzi?
Święta wielkanocne w górach. Ceny? Nawet 750 zł za dobę
Święta wielkanocne w górach. Ceny? Nawet 750 zł za dobę
Dyskryminacja rodziców z jednym dzieckiem? RPO interweniuje u ministra
Dyskryminacja rodziców z jednym dzieckiem? RPO interweniuje u ministra
Na Podhalu narzekają na pocztę. "Oscypek dotarł po miesiącu"
Na Podhalu narzekają na pocztę. "Oscypek dotarł po miesiącu"
Przyniósł 611 butelek i puszek do Auchan. Tyle zarobił rekordzista
Przyniósł 611 butelek i puszek do Auchan. Tyle zarobił rekordzista
Znalazł kopertę z pieniędzmi na ulicy. Oto co z nimi zrobił
Znalazł kopertę z pieniędzmi na ulicy. Oto co z nimi zrobił
Tysiące kilometrów szczypiorku. Dlatego w Biedronce kupimy kenijski
Tysiące kilometrów szczypiorku. Dlatego w Biedronce kupimy kenijski
Proboszcz pokazał rachunek za styczeń. Tyle wyszło za ogrzewanie
Proboszcz pokazał rachunek za styczeń. Tyle wyszło za ogrzewanie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥