Trwa ładowanie...
d3zaqjx

Juan zaatakowany. Kapitał ucieka z Chin, Pekin wściekły

Grę przeciw juanowi deklaruje George Soros. Pekin wytoczył swoje działa.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
(Fot: David Dennis/Flickr (CC BY-SA 2.0))
d3zaqjx

Od początku roku giełdy akcji w Chinach doświadczają serii mocnych spadków, co jest połączone z tracącym juanem. Pogarszające się dane z gospodarki i manipulacje nadzoru giełdowego podważyły zaufanie do akcji. Swoje dokładają spekulanci walutowi. Grę przeciw juanowi deklaruje George Soros. Pekin wytoczył swoje działa.

Podwyżka stóp Fed w grudniu dała Ludowemu Bankowi Chin zadanie nie do pozazdroszczenia. Jak uchronić rynek przed odpływem kapitału, bez szkód dla eksporterów?

Chińskie rezerwy walutowe spadły w ubiegłym roku o 513 mld dolarów, do 3,33 biliona dolarów. Państwo wyprzedawało dolary, żeby bronić kursu juana. Według szacunków Bloomberga w ubiegłym roku opuściło Chiny bilion dolarów kapitału, uderzając w politykę walki rządu o przyśpieszenie wzrostu gospodarki, która złapała największą zadyszkę od 1990 roku.

d3zaqjx

Inwestorzy oczekują teraz spadków wartości juana, mimo że LBC podtrzymał kursy odniesienia na niezmienionych poziomach. Wcześniejsze duże zmiany kursu w styczniu i we wcześniejszych sześciu miesiącach wystraszyły rynki.

Kurs juana wyniósł 6,5798 w środę i był nieznacznie wyższy od wtorkowego, podczas gdy wolnorynkowy kurs tzw. juana „pozalądowego” ustalił się na poziomie 6,6114, czyli 0,5 proc. wyżej od juana „lądowego”.

LBC zapewnia teraz wielkie ilości gotówki systemowi bankowemu, żeby uniknąć ciśnienia na waluty w oczekiwaniu na długie obchody Nowego Roku Księżycowego na początku lutego. Ale te fundusze to działanie krótkoterminowe i tylko uderzają w nadzieje inwestorów na cięcia stopy rezerw obowiązkowych banków, co realnie zwiększyłoby aktywność biznesową w drugiej gospodarce świata.

d3zaqjx

Spadki na juanie i obawy o wzrost gospodarczy zasiliły szeregi inwestorów, którzy chcą uciekać z rynku. W 2016 roku wyparowało z giełdy już około 1,8 biliona dolarów, tj. o tyle zmniejszyła się kapitalizacja notowanych spółek. Politycy próbują ten odpływ zatrzymać.

Wiele funduszy headgingowych nadal stawia jednak na to, że Pekin nie będzie w stanie powstrzymać trendu i juan musi spaść, wpływając na wyceny walut innych rynków wschodzących, w tym na złotego. ##Chińskie media walczą o juana Chińskie czołowe media, należące do państwa, robią się coraz bardziej zdeterminowane w swoim wsparciu kursu juana, który został podpalony w ubiegłym tygodniu przez ogłoszoną publicznie obserwację Georga Sorosa zaprezentowaną podczas z Światowego Forum Gospodarczego w Davos, że chińska gospodarka musi się przygotować na twarde lądowanie.

Agencja Xinhua odniosła się do wypowiedzi Sorosa, zwracając uwagę na wciąż bardzo silne podstawy tamtejszej ekonomii, w tym na bardzo wysoki wzrost gospodarczy oraz dużą atrakcyjność dla inwestorów.

Słowa Sorosa są jednak brane poważnie pod uwagę. Inwestor ten już kilkukrotnie skutecznie przewidywał, lub może raczej wywoływał swoimi wypowiedziami kryzysy w różnych częściach świata i co najważniejsze, również dobrze na nich zarabiał. Z drugiej strony jak zauważa agencja, nie jest to pierwsza zapowiedź załamania w Chinach, a po poprzednich nic złego się nie działo.

d3zaqjx

„Spekulanci, grający na spadki kursu juana nie odrobili swojej lekcji”, pisze agencja Xinhua. „Ich straty są nieuniknione”, komentuje Dziennik Ludowy. W innych dwóch artykułach zamieszczonych w anglojęzycznej wersji Xinhua tylko w ostatni weekend, wskazuje się, że gospodarka rozwija się w przyzwoitym tempie.

Chiny chcą w ten sposób zmniejszyć nastroje deprecjacyjne odnośnie juana, który od początku roku doznał największej dewaluacji od tej notowanej w ubiegłorocznym sierpniu.

- Mogą sobie pisać tak dużo takich opiniotwórczych wstawek jak chcą, ale dwa plus dwa nie daje pięciu - powiedział Bloombergowi Michał Every, szef działu rynków finansowych w Rabobank Group w Hong-Kongu, którego prognoza 7,53 juana za dolara była najbardziej pesymistyczna na rynku. - To co mówią nie odstręczy spekulantów. Dane fundamentalne krzyczą i przesyłają jasny obraz. Jeśli wzrost gospodarczy nie poprawi się, to kurs waluty spadnie - dodał. ##Soros gra przeciw juanowi W wywiadzie dla Bloomberg Television na Światowym Forum Gospodarczym George Soros przyznał się do tego, że grał ostatnio przeciw juanowi, bo twarde lądowanie Chin jest „praktycznie nie do uniknięcia”. Agencja Xinhua odpowiedziała, że taka obserwacja jest wynikiem „częściowej ślepoty”.

Sława bilionera-inwestora z USA rozpoczęła się gdy złamał Bank Anglii w 1992 roku, zyskując miliard dolarów na obstawianiu, że funt będzie musiał być zdewaluowany. Malezyjski premier Mahathir Mohamad nazwał go nawet „kretynem” podczas kryzysu finansowego w Azji w 1997 roku, oskarżając Sorosa o zamiar zniszczenia gospodarek regionu. ##Juan spada Zawirowania mają miejsce podczas procesu wprowadzania chińskiej waluty do koszyka rezerw MFW, co ma mieć miejsce w październiku. Juan spada już trzeci miesiąc z rzędu - tylko w styczniu o 1,3 proc. do 6,5798 za dolara. Wolnorynkowy kurs juana „pozalądowego”, kwotowanego w Hong-Kongu spadł o 6 proc. od sierpniowej dewaluacji.

d3zaqjx

- Xinhua może być obecnie bardziej przekonująca niż Ludowy Bank Chin - twierdzi Zhou Hao, ekonomista Commerzbank AG w Singapurze, cytowany przez Bloomberga. - Zawsze mówiliśmy, że LBC ma zbyt małą niezależność, a jeśli się czyta Xinhua, to znaczy, że to są słowa rządu Chin. Ten ma natomiast szereg silnych narzędzi, żeby utrzymać stabilność- przynajmniej na chwilę - dodaje Zhou. ##Spekulanci Chiński bank centralny nakazał kilku bankom w Hong-Kongu zawieszenie krótkiej sprzedaży juana „pozalądowego”. To jeden z ruchów, które Pekin wykonuje, żeby zmaterializować groźbę odnośnie spekulantów, którą opublikowała Xinhua w sobotę, że „poniosą wielkie straty”. Politycy mają zamiar stabilizować kurs.

Relatywnie niższa zmienność juana w ostatnich tygodniach utwierdziła Królewski Bank Kanady i Commerzbank w przekonaniu, że przynajmniej do końca marca rynek czeka stabilizacja, a dopiero potem nastąpią dalsze spadki. Ich prognozy wskazują na kurs odpowiednio 6,95 i 6,9 juanów za dolara na koniec tego roku.

Oba banki twierdzą, że więcej sensu ma teraz redukcja zasobu aktywów dotkniętych spowolnieniem w Chinach, niż granie "na krótko" (zarabianie na spadkach) na juanie.

d3zaqjx

Podziel się opinią

Share

d3zaqjx

d3zaqjx