Trwa ładowanie...

Kurierzy rowerowi przetestowali buty kolarskie z Lidla

99 zł - to cena specjalistycznych butów rowerowych marki Crivit od Lidla. To obuwie typu SPD, czyli z zatrzaskowym systemem do połączenia stopy z pedałem. Jest on obecnie standardem w kolarstwie górskim. Oferta Lidla na pierwszy rzut oka wygląda więc na skierowaną do profesjonalistów. Czy mogą skorzystać z niej amatorzy?

Share
Kurierzy rowerowi przetestowali buty kolarskie z LidlaŹródło: WP.PL, fot: Jan Bolanowski
d48sjlb

Co prawda według najnowszych badań Polacy ostatnio chętniej biegają niż jeżdżą na rowerze, ale i tak na sprzęt kolarski wydajemy fortunę. Wartość samego rynku rowerów szacowana jest na 500 mln zł rocznie, a do tego dochodzą niezbędne akcesoria i szpanerskie gadżety. Nic dziwnego, że kawałek z tego tortu chcą dla siebie odkroić sieci handlowe, w tym także dyskonty.

Niemiecka sieć dość często sprzedaje akcesoria sportowe, a buty biegowe marki Crivit, które testowaliśmy, pozytywnie nas zaskoczyły (przeczytaj test tutaj)
. Ponieważ na kolarstwie znamy się słabiej niż na bieganiu, uznaliśmy, że trzeba zwrócić się do zawodowców, którzy z systemu SPD korzystają na co dzień. Buty rowerowe z Lidla przetestowało dla WP.PL dwóch kurierów rowerowych jeżdżących po Warszawie - Michał i Piotrek.

Dwie pary w cenie jednej

Obaj kurierzy mają za sobą doświadczenie z butami SPD i zgodnie podkreślają, że cena w Lidlu jest konkurencyjna. - Ceny butów SPD zaczynają się normalnie od 200-250 złotych. Te są dwa razy tańsze - mówi Michał. Jednak jego zdaniem w butach kolarskich to nie cena odgrywa decydującą rolę. - W butach rowerowych dla mnie najważniejsza jest grubość podeszwy i jakość wykonania warstwy, którą się wpina do pedałów. W jednych butach, z których korzystałem po trzech tygodniach złamały się bloki w butach, bo był za cienki plastik. Bardzo ważne jest też to, jak but trzyma się przy nodze - dodaje.

d48sjlb

Z kolei zdaniem Piotrka bardzo istotne jest to czy buty są wygodne i to nie tylko w trakcie pedałowania, ale także po zejściu z roweru. - Na kurierce wpinamy się i wypinamy wiele razy - wyjaśnia.

Trochę twarde, trochę miękkie

Jeśli chodzi o konstrukcję butów z Lidla, nasi testerzy dużo uwagi poświęcili podeszwie, zwłaszcza materiałowi, z którego wykonano ten element obuwia.

(fot. WP.PL)
Źródło: (fot. WP.PL)

- W tych butach podeszwa jest zrobiona z twardego plastiku. To nie jest ani plus, ani minus, bo różne firmy używają albo miękkiego, albo twardego tworzywa - mówi Michał, ale zaznacza, że sam nie miał najlepszych doświadczeń z butami wykonanymi w tej technologii. - W jednych butach z twardego plastiku pięta wytarła mi się po trzech miesiącach, więc jak ktoś będzie dużo chodził może je szybko zużyć - ostrzega.

d48sjlb

Zdaniem Piotrka obawy te jednak mogą być bezzasadne. Sam po przejechaniu w butach około tysiąca kilometrów nie widzi dużych śladów zużycia. - Absolutnie nic się nie zepsuło. Buty wyglądają jak nowe. Tylko bieżnik się lekko starł na pięcie - mówi. - Są też super wygodne, ale za miękkie od góry. Jak noga pracuje do góry to nie można w nich tak mocno ciągnąć, bo czuć, że cały but się wygina - dodaje.

Latająca pięta

Ale nie tylko miękka góra niekorzystnie wpływa na komfort jazdy. Obaj kurierzy zgodnie narzekają na słabą stabilizację tylnej części buta. - System zapięcia na trzy rzepy trzyma przód buta, ale nie dopina pięty. Pięta trochę lata. A jeśli dociągniemy ostatni pasek to w momencie chodzenia jest niewygodnie - wyjaśnia Michał.

- Pięta mogłaby być lepiej trzymana - potwierdza Piotrek, - ale można się przyzwyczaić - dodaje. Kurier nie odczuwa natomiast dyskomfortu podczas chodzenia. - Dużo w nich chodzę i chodzi się bardzo wygodnie. Wolę buty z Lidla od profesjonalnych, bo są wygodniejsze.

d48sjlb

Inna zaletą jest przyczepność podeszwy i to również na mokrej nawierzchni. Zdaniem Piotrka na pochwałę zasługuje też system zapięcia butów. - Regulacja zamków jest płynna. W innych butach mam dwie pozycje, a tu jest duże spektrum. Dzięki temu można bardzo dobrze dopasować miejsce, w którym się zapinasz - mówi.

Gorący towar

Nasi testerzy zwrócili też uwagę na dobrą wentylację buta. - Przód przypomina buty do biegania, jest dużo siatki zapewniającej niezłą wentylację. W innych bytach SPD tego nie widziałem - mówi Michał. Inny element wykonania sprawił jednak, że w butach z Lidla było mu za ciepło. - Normalnie, gdy z wnętrza buta SPD wyjmuje się wkładkę to już widać plastikową podeszwę. Tu dodatkowo jest warstwa filcu. Przez to stopa strasznie się poci - dodaje. Michał póki co odłożył buty do szafy i chce je przetestować w jesienne chłody.

Problemu nie widzi natomiast Piotrek. - Mi to nie przeszkadza. W największe upały jeździłem nawet w ciepłych skarpetkach, ale jestem tolerancyjny - mówi.

Idealne pierwsze buty

Obaj kurierzy zgadzają się co do tego, że buty z Lidla dobrze nadają się na rozpoczęcie przygody z systemem SPD.

d48sjlb

- Na pierwsze buty są idealne. Mają dobry stosunek jakości do ceny, są mocne, trzymanie stopy nie jest idealne, ale dla początkującego kolarza będą wystarczające - ocenia Michał.

- Cena do jakości - rewelacja! To dobre buty dla początkujących, ale nie do ścigania - potwierdza Piotrek. - Powiedziałbym, że to są buty turystyczne. Zabrałbym je na długą wyprawę, ale nie na zawody.

Choć nie na zawody, to do pracy kuriera zdaniem Piotrka buty z Lidla nadają się bardzo dobrze, głównie ze względu na wygodę. - Kupiłbym drugą parę, by mieć w rezerwie, bo jak takie buty zmokną to trudno wysuszyć, a tak miałbym na zmianę - dodaje kurier. Podkreśla jednak, że nie wszyscy kolarze mogą być równie zadowoleni z oferty niemieckiego dyskontu. - Butami z Lidla się nie przyszpanuje. W niektórych kręgach to byłby obciach, ale ja się w takich nie obracam - mówi.

d48sjlb
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d48sjlb
d48sjlb