WP

Kurs franka szwajcarskiego pójdzie w górę? Zobacz prognozę walutową

Złoty umocnił się do franka szwajcarskiego o 5 procent w ciągu ostatnich kilku tygodni, ale czas obniżek mija. W najbliższym czasie kredytobiorcy w szwajcarskiej walucie będą musieli sięgnąć głębiej do kieszeni. Jaki będzie kurs franka w najbliższym czasie i pod koniec roku? O tym w programie #dziejesienazywo Bartosz Sawicki z TMS Brokers.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kurs franka szwajcarskiego pójdzie w górę? Zobacz prognozę walutową
(Fot: Bartosz Wawryszuk)
WP

*Złoty umocnił się do franka szwajcarskiego o 5 procent w ciągu ostatnich kilku tygodni, ale czas obniżek mija. W najbliższym czasie kredytobiorcy w szwajcarskiej walucie będą musieli sięgnąć głębiej do kieszeni. Dłuższa prognoza jest jednak bardziej optymistyczna. Jaki będzie kurs franka w najbliższym czasie i pod koniec roku? O tym w programie #dziejesienazywo Bartosz Sawicki z TMS Brokers. *

- Frank szwajcarski na rynkach międzynarodowych powiązany jest z euro, a więc spadek wartości złotego do euro to automatycznie spadek złotego do franka. Powinniśmy się spodziewać kilkugroszowego osłabienia. W dłuższej perspektywie należy pamiętać, że w Szwajcarii wciąż są ujemne stopy procentowe, które długofalowo osłabiają walutę. Więcej do powiedzenia w zakresie kursu złotego do franka mają wydarzenia międzynarodowe, ponieważ mamy do czynienia z walutą typowo defensywną, do której się ucieka i to jest oczywiście frank. Z drugiej strony mamy do czynienia z walutą ofensywną, czyli złotym - mówił Bartosz Sawicki, kierownik departamentu analiz TMS Broker.

Co może poprawić sytuację frankowiczów? - Powinniśmy życzyć polskim kredytobiorcom, żeby globalna gospodarka zaczęła przyśpieszać, żeby obawy o gospodarkę Chin okazały się jedynie strachem i nie zmaterializowały się. Wtedy powinniśmy obserwować wyraźnie niższe kursy. W szerszym horyzoncie jesteśmy pozytywnie nastawieni do złotego i negatywnie do franka. Jeszcze w tym roku powinniśmy płacić mniej niż 3 złote 70 groszy za szwajcarską walutę - wyjaśniał Sawicki.

WP
WP
WP