Alkohol przechowywany w składzie podatkowym może być przechowywany bez płacenia akcyzy. Jeśli w trakcie przechowywania ulegnie zepsuciu może zostać zniszczony, a przedsiębiorca nie będzie musiał płacić podatku. Do zwolnienia z akcyzy konieczne jest uzyskanie zgody naczelnika urzędu celnego i sporządzenie protokołu zniszczenia podpisanego przez podatnika i obecnego w trakcie czynności niszczenia pracownika urzędu celnego.
Czytaj także: Padnie rekord podatkowy dzięki co trzeciemu z nas »
Izba Skarbowa w Poznaniu tłumaczy więc, że bez obecności funkcjonariusza celnego podatnik nie może korzystać ze zwolnienia z podatku.
Problem w tym, jak zauważa gazeta, że prawo nie nakłada na celników obowiązku fatygowania się do składów podatkowych, jeżeli moc alkoholu przeznaczonego do zniszczenia jest mniejsza niż 80 proc. A jeśli celnik nie przyjedzie, to nie może podpisać protokołu.
To ciekawy przypadek, gdy na lenistwie funkcjonariusza publicznego państwo zyskuje realne pieniądze.
Opracowanie: Jan Bolanowski