Konflikt o blok w Łomży. Interweniuje Podlaska Izba Rolnicza
Podlaska Izba Rolnicza sprzeciwia się planowanej budowie bloku mieszkalnego tuż przy działce należącej do rolnika w Łomży. Obawy PIR dotyczą potencjalnych konfliktów między przyszłymi mieszkańcami, a działalnością rolnika. Deweloper twierdzi jednak, że robi to zgodnie z uchwałami i planami miasta oraz że na rzeczonej działce nie może być prowadzona działalność rolnicza.
Jak podaje portal farmer.pl, cytując oświadczenie PIR, w bezpośrednim sąsiedztwie wiekowego gospodarstwa rolnego w Łomży ma powstać "6-kondygnacyjny blok". Deweloper twierdzi jednak, że jest to wprowadzanie opinii publicznej w błąd, bo blok miałby być 5-kondygnacyjny, o wysokości maksymalnej 16 metrów.
Gospodarstwo prowadzone na działce obok od pokoleń zajmuje się hodowlą bydła i świń, co, zdaniem rolników, może być zagrożone przez potencjalne skargi przyszłych mieszkańców na uciążliwości związane z działalnością rolniczą. Deweloper jednak uważa, że działalność hodowlana jest tam prowadzona nielegalnie. "Tereny te, w tym działka rolnika, w Studium Uwarunkowań są przeznaczone pod Zabudowę Mieszkaniową Wielorodzinną (MW)" - podkreśla deweloper, firma AGBAKAR.
Firma twierdzi także, że inwestycja zgodna jest z "wydaną przez prezydenta miasta decyzją o warunkach zabudowy nr 167/2025 z dn. 12 listopada 2025 r.". Spółka zaznacza przy tym, że "w odniesieniu do działki rolnika obowiązuje bezwzględny zakaz utrzymywania zwierząt w granicach działek w tym regionie, wynikający z uchwały nr 241/XXIV/20 Rady Miejskiej Łomży z dn. 29 kwietnia 2020 r."
Król mebli z Sulęcina. Liczył na szybki zarobek. Puściły mu nerwy
W sprawę zaangażował się były komisarz UE
W sprawę zaangażował się m.in. Janusz Wojciechowski, były komisarz UE ds. rolnictwa w czasie rządów PiS, który broni interesu rolnika. – To nie rolnik przyszedł do miasta, tylko miasto przyszło do rolnika – podkreśla Wojciechowski. W mediach społecznościowych zapowiedział wykorzystanie "wszelkich prawnych możliwości interwencji i pomocy".
Podobne stanowisko zajęła Podlaska Izba Rolnicza (PIR). Jej prezes, Grzegorz Leszczyński, wystosował list do prezydenta Łomży i parlamentarzystów, sprzeciwiając się inwestycji.
Leszczyński uważa, że planowany blok ma powstać na działce o powierzchni zaledwie 10 arów – jego zdaniem zbyt małej, by zapewnić zgodność z zasadami ładu przestrzennego. Deweloper twierdzi jednak, że inwestycja jest zgodna z planem zabudowy, a więc parametr ten został "poddany szczegółowej analizie".
Podlaska Izba Rolnicza domaga się wstrzymania inwestycji i ponownej oceny zgodności projektu z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
Źródło: farmer.pl