Trwa ładowanie...
d3bo4w1
20-10-2016 20:05

Maciejewski z Kukiz'15: nasz projekt to koło ratunkowe dla banków

Projekt Kukiz'15 przywraca godność obywatelom, ale jest także kołem ratunkowym dla banków zagrożonych pozwami kancelarii prawnych - mówił poseł Andrzej Maciejewski, przedstawiając w czwartek w Sejmie projekt ustawy o restrukturyzacji kredytów walutowych.

d3bo4w1
d3bo4w1

Projekt ustawy o "restrukturyzacji kredytów denominowanych lub indeksowanych do waluty innej niż waluta polska oraz o wprowadzeniu zakazu udzielania takich kredytów" zakłada, że kredyty w złotych i kredyty denominowane w obcych walutach zostaną zrównane, co ma oznaczać potraktowanie kredytów frankowych tak, jakby od początku były kredytami w złotych.

Maciejewski podkreślił, że projekt jest dziełem środowisk obywateli, nie tylko posłów. "Byliśmy tym klubem, który wsłuchał się w głos obywateli i pochyliliśmy się nad problemem, który dotyczy ok. 500 tys. polskich rodzin" - wyjaśnił.

Według niego przede wszystkim trzeba "odkłamać" kilka pojawiających się kłamstw. Wskazał na nazywanie kredytów frankowych - kredytami walutowymi. Maciejewski pokazał banknot o nominale 100 zł i powiedział, że tak właśnie wyglądał frank, który dostali kredytobiorcy kredytów indeksowanych i denominowanych. "Tak, to jest ten frank. Pytanie (...) do ekonomistów, do finansjery, jak przewalutować słowiańskiego franka na złotówki (...). Bo jeżeli tak wygląda frank, którego widzieli na oczy kredytobiorcy, i ten frank - złoty polski - był wpisany w umowy i tym złotym były spłacane raty, to ja się pytam, jak go przewalutować" - pytał poseł.

Maciejewski mówił w swoim wystąpieniu m.in. o przekręcie fiskalnym, aby złupić obywateli za zgodą państwa polskiego; aferze Amber Gold do kwadratu; banksterach bez zasad; zyskach banków.

d3bo4w1

Według niego nie można mówić o "frankowiczach", ale o "oszukanych kredytobiorcach z wadliwą umową instrumentu pochodnego".

"Kredyty udzielone w tzw. frankach są kredytami złotówkowymi indeksowanymi lub denominowanymi do waluty obcej" - ocenił Maciejewski.

Powołał się na liczne opinie, które potwierdzają tę tezę oraz korzystne dla kredytobiorców wyroki sądów. Wskazał na raport Rzecznika Finansowego, który ocenił, że problem powinien zostać rozwiązany systemowo - po to, żeby nie zablokować sądów procesami.

Podkreślił, że przygotowany przez Kukiz'15 projekt jest nie tylko regulacją, w której obywatele domagają się poszanowania prawa, przywracającą im godność, ale także kołem ratunkowym dla banków. "Ten projekt ratuje skórę banków przed totalnym złojeniem jej przez kancelarie, które jeszcze dodatkowo mogą na tym zarobić. Furtki zostały otwarte; rzecz w tym, żeby tym projektem przywrócić wiarę obywateli w państwo" - powiedział.

d3bo4w1

Dodał, że projekt pokaże też instytucjom finansowym, że Polska przestała być kolonią finansową, której rynek jest drenowany. Według niego bankom nie zagraża projekt Kukiz'15, ale chciwość banków.

Maciejewski wyjaśnił ponadto, że projekt jest banalnie prosty. "Czas, aby banki z klientami usiadły i spojrzały w dokumenty, ile konkretnie poszło złotówek, ile zostało wziętych (...). Nikt nie mówi w tym projekcie, że trzeba zerwać kredyty" - tłumaczył. Dodał, że chodzi o restrukturyzację, która nie zrujnuje banków, ale pozwoli im utrzymać klientów.

Według projektu za bezskuteczne wobec kredytobiorcy uznaje się wszystkie postanowienia umowne zawarte zarówno w umowie kredytowej lub sporządzanych do niej aneksach, które wyrażają m.in.: kwotę kredytu, wysokość rat odsetkowych, kapitałowych lub kapitałowo-odsetkowych, w walucie innej niż polska, lub są indeksowane do waluty innej niż waluta polska. Projekt wprowadza też na przyszłość zakaz udzielania kredytów denominowanych lub indeksowanych do waluty innej niż waluta polska.

d3bo4w1

Zgodnie z projektem dla przeliczenia zawartych w umowach kredytowych wartości na złote polskie należy stosować kursy z dnia dokonywania wpłaty. Jak podkreślono w uzasadnieniu projektu, w ten sposób wszystkie parametry kredytu zostaną wyrażone wyłącznie w walucie polskiej; zostanie wówczas usunięte z umów kredytowych ryzyko kursowe, na jakie aktualnie wystawiony jest kredytobiorca.

"Oprocentowanie kredytu będzie wyznaczone poprzez odniesienie się do stopy bazowej, którą jest stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego, powiększone o marżę banku. Oprocentowanie jest zmienne i ustalane dla każdego okresu odsetkowego" - głosi uzasadnienie.

Restrukturyzacja kredytu - zgodnie z projektem - dokonywana jest z mocą wsteczną, od dnia udzielenia kredytu. Oznacza to, że bank musi dokonać przeliczenia kredytu obliczając, jak kształtowałyby się należne spłaty raty kredytu, gdyby został on od początku udzielony w złotych polskich, przy zachowaniu pozostałych warunków kredytu niezmienionych, a więc przy takim samym okresie kredytowania, karencji w spłacie kapitału i innych warunkach umownych.

Przepisy projektu mają zastosowanie do kredytów denominowanych lub indeksowanych do waluty innej niż waluta polska, zawartych po 1 stycznia 2000 r., o ile okres, na który udzielono kredytu, przekracza 60 miesięcy. Oznacza to, że ustawa obejmuje kredyty długoterminowe, z reguły kredyty hipoteczne, natomiast nie dotyczy kredytów krótko- i średnioterminowych.

d3bo4w1
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3bo4w1