Trwa ładowanie...

McDonald's zdradzi swoją wielką tajemnicę? Jednodniowa promocja

Aż 10 tys. butelek sosu do słynnego Big Maka rozda w najbliższy czwartek jedna z najpopularniejszych sieci fast food na świecie. Promocja potrwa tylko przez jeden dzień i obejmie jedynie restauracje zlokalizowane w Stanach Zjednoczonych.

McDonald's zdradzi swoją wielką tajemnicę? Jednodniowa promocjaŹródło: WP.PL, fot: pointnshoot/flickr/cc2.0
d1cfbhm
d1cfbhm

Aż 10 tys. butelek sosu do słynnego Big Mac'a rozda w najbliższy czwartek jedna z najpopularniejszych sieci fast food na świecie. Promocja potrwa tylko przez jeden dzień i obejmie jedynie restauracje zlokalizowane w Stanach Zjednoczonych.

Jak informuje USA Today, znany fast food zdecydował się na taki ruch po tym, jak okazało się, że zaledwie co piąta osoba urodzona po 2000 roku wie, jak smakuje jego sztandarowy produkt, czyli znany na całym świcie Big Mac.

W informacji, którą wypuściła sieć restauracji, czytamy, że butelkę legendarnego sosu będzie można zabrać do domu tylko w niektórych placówkach na terenie całego kraju. Nie wiadomo jednak, czy na opakowaniu znajdzie się szczegółowy skład sosu.

W ramach szeroko zakrojonych zmian, McDonald's oferuje również w USA dwa dodatkowe rozmiary swojej najbardziej znanej kanapki. Poza klasycznym, można zamówić burgera o nazwie Mac Jr., który zawiera tylko jednego kotleta albo Grand Mac - ten nie tylko ma w sobie więcej mięsa, ale również dodatkowy plaster sera.

d1cfbhm

Najwięcej emocji budzi jednak sos, który w czwartek wielu klientów będzie mogło zabrać do domu. Przedstawiciele fast foodu zapewniają jednak, że wbrew krążącym legendom nie jest to zwykły sos tysiąca wysp.

- Sos do Big Mac'a jest stworzony specjalnie dla McDonald's i składa się z klasycznej mieszanki składników - zapewnia na łamach USA Today Becca Harry, rzeczniczka sieci restauracji. - Pozostaje on ponadczasowy i smakuje klientom na całym świecie.

d1cfbhm
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1cfbhm