Najgorszy tydzień roku

Grudzień na razie przynosi srogie rozczarowania.

Obraz
Źródło zdjęć: © rp.pl | rp.pl

To był czarny tydzień dla inwestorów lokujących oszczędności na parkietach emerging markets. Ich portfele skurczyły się o prawie 5 proc., najwięcej w tym roku. Czterodniowa seria spadków sprawiła, że w piątek indeks MSCI EM znalazł się blisko dołka z połowy października. Jego przełamanie, sądząc z determinacji sprzedających, jest bardzo możliwe i będzie oznaczało, że indeks znajdzie się najniżej od początku czerwca.

Dlaczego inwestorzy w takiej panice w ostatnich dniach pozbywali się akcji? Przecież na świecie nie wydarzyło się nic, co świadczyłoby o nadciągającej katastrofie, a wojny we wschodniej Ukrainie i z państwem islamskim weszły w fazę uśpienia. Sygnał do pozbywania się akcji firm z rynków rozwijających się dali Chińczycy. Na giełdzie w Szanghaju od kilku miesięcy trwały dynamiczne zwyżki, które wyciągnęły indeks SSE Composite na najwyższy poziom od I półrocza 2011 r. Równocześnie z chińskiej gospodarki napływały kolejne informacje, że radzi sobie ona znacznie gorzej, niż zakładano. To wskazywało na spekulacyjne podłoże zwyżek. Stara reguła giełdowa podpowiada, że im dłużej pompowany jest taki balon, z tym większym hukiem musi pęknąć. Nastąpiło to w ostatni wtorek, gdy indeks SSE Composite najpierw zyskiwał ponad 4 proc., by zakończyć dzień na przeszło 5,4-proc. minusie. Była to największa jednorazowa przecena od 2009 r. Kolejne dni w Szanghaju minęły już w znacznie spokojniejszej atmosferze. Wtorkowe tąpnięcie
sprawiło jednak, że chińska giełda zakończyła tydzień na 2-proc. minusie, co i tak było najlepszym wynikiem spośród wszystkich rynków wschodzących.

Na drugim biegunie była giełda moskiewska, do czego inwestorzy mogli się już przyzwyczaić w ostatnich miesiącach. Indeks Micex stracił w ciągu pięciu ostatnich dni blisko 14 proc. (zmiana liczona w euro). Od początku roku spadek sięga już 39 proc., co oznacza, że tamtejszy parkiet jest w tym roku zdecydowanie najgorszym miejscem do inwestowania spośród wszystkich rynków wschodzących. Ostatni tydzień przyniósł kolejną serię fatalnych informacji makroekonomicznych z Rosji. Paniczny odpływ kapitału, drożejąca żywność (co jest skutkiem embarga na jej import, wprowadzonego przez Moskwę w odpowiedzi na sankcje Zachodu) oraz rosnąca inflacja zmusiły Bank Rosji (czyli bank centralny) do podwyżki o 1 pkt proc. głównej stopy procentowej. Wynosi ona już 10,5 proc. Zdaniem ekspertów podwyżka była zbyt ostrożna. Część z nich oczekiwała zmiany aż o 3 pkt proc. Warto przypomnieć, że jeszcze na początku roku główna stopa procentowa w Rosji wynosiła 5,5 proc. Ruch banku centralnego nie zdołał powstrzymać deprecjacji rubla. W
piątek wieczorem za euro w Moskwie trzeba było już płacić 71,7 rubla, a za amerykańskiego dolara - prawie 58 rubli. W obu przypadkach były to najwyższe kursy w historii.

Rosyjską gospodarkę i budżet pogrąża też taniejąca ropa naftowa. Jej ceny spadły do najniższych poziomów od pięciu lat. Cierpią też na tym inne gospodarki surowcowe, w tym brazylijska. Dlatego w zeszłym tygodniu główny indeks giełdy w Sao Paulo stracił prawie 11 proc. Na postrzeganie południowoamerykańskiej giełdy w ostatnich miesiącach olbrzymi wpływ ma też gigantyczna afera korupcyjna w Petrobrasie, największej brazylijskiej firmie petrochemicznej i równocześnie największej spółce notowanej na tamtejszym parkiecie. Policja szacuje, że mafia na podstawie fikcyjnych zleceń, za które płacił Petrobras, wyciągnęła z tej firmy w ostatnich latach aż 3,8 mld dolarów amerykańskich. Sytuacja koncernu jest na tyle trudna, że musi sięgnąć po wsparcie rządowe.

Wybrane dla Ciebie
Gdzie seniorzy robią zakupy? Te sklepy wybierają najczęściej
Gdzie seniorzy robią zakupy? Te sklepy wybierają najczęściej
Kierowniczka Dino zwolniona po interwencji. Jest reakcja PIP
Kierowniczka Dino zwolniona po interwencji. Jest reakcja PIP
UE zaostrza limity w kosmetykach. Zmiany od 1 maja
UE zaostrza limity w kosmetykach. Zmiany od 1 maja
"Firma nie słucha pracowników". Rośnie temperatura wokół sporu z Dino
"Firma nie słucha pracowników". Rośnie temperatura wokół sporu z Dino
Transport z Chin zatrzymany. Odrażające odkrycie służb
Transport z Chin zatrzymany. Odrażające odkrycie służb
Najwyższe świadczenia z KRUS i ZUS. Różnica jest kolosalna
Najwyższe świadczenia z KRUS i ZUS. Różnica jest kolosalna
Postawili czerwony pojemnik. Mieszkańcy zachwyceni. Oto do czego służy
Postawili czerwony pojemnik. Mieszkańcy zachwyceni. Oto do czego służy
LOT skorzysta na wojnie w Iranie? Samoloty "ładnie się wypełniają"
LOT skorzysta na wojnie w Iranie? Samoloty "ładnie się wypełniają"
Tak zarabiają flipperzy. 300 tys. zł za jedną transakcję
Tak zarabiają flipperzy. 300 tys. zł za jedną transakcję
Polacy setkami tracą prawo jazdy. To efekt nowych przepisów
Polacy setkami tracą prawo jazdy. To efekt nowych przepisów
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.03.2026
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇