Nauczyciele odbijają piłeczkę. "To nie są nasze zarobki, a wirtualne stawki"

Ministerstwo edukacji opublikowało średnie wynagrodzenia nauczycieli. Z takimi stawkami nie zgadza się Związek Nauczycielstwa Polskiego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
ZNP domaga się wzrostu tzw. kwoty bazowej o 1000 zł.
ZNP domaga się wzrostu tzw. kwoty bazowej o 1000 zł. (PAP, Fot: Jakub Kamiński)
WP

Z tabeli, która jest załącznikiem do skierowanego do konsultacji projektu rozporządzenia w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenia nauczycieli, wynika, że od 1 stycznia 2019 r. wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym (stanowią oni około 96 proc. wszystkich nauczycieli) będzie wynosiło: dla nauczyciela stażysty - 2538 zł brutto (wzrost o 121 zł brutto), nauczyciela kontraktowego - 2611 zł (wzrost o 124 zł), nauczyciela mianowanego - 2965 zł (wzrost o 141 zł) i nauczyciela dyplomowanego - 3483 zł (166 zł).

Czytaj też: Nauczyciele, jak policjanci, w bitwie o podwyżki. Zapowiadają masowe L4

- To wirtualne kwoty, które nie mają nic wspólnego z zarobkami! – pisze w oświadczeniu na Facebooku związek. - Kto jak kto, ale minister edukacji wie, że średnie wynagrodzenia nauczycieli tak naprawdę istnieją tylko na papierze. To pojęcie stworzone po to, by księgowi w gminach i powiatach mogli rozliczać się z MEN i Ministerstwem Finansów z subwencji oświatowej wypłaconej samorządom na utrzymanie szkół – dodaje ZNP.

WP

Jak piszą nauczyciele, stawki te nie mają wiele wspólnego z realnymi zarobkami nauczycieli. - Do średniej płacy wlicza się np. dodatek za pełnienie funkcji kierowniczej, nagrodę jubileuszową, dodatkowe wynagrodzenie za pracę w porze nocnej czy odprawę emerytalną. Żaden nauczyciel nie osiąga poziomu wynagrodzenia wskazanego przez MEN w średnim wynagrodzeniu. To jest po prostu niemożliwe. Nauczyciele oczywiście do wynagrodzenia zasadniczego otrzymują dodatki. Są one jednak znacznie zróżnicowane, w zależności od zamożności samorządu. W jednej miejscowości dodatek motywacyjny wynosi 10 zł, a w innej – 200 zł – czytamy na profilu ZNP.

CZYTAJ: 12 tysięcy złotych brutto. Tyle zarabia prezes związku nauczycieli

Przedstawiciele zrzeszających nauczycieli związków zawodowych negatywnie oceniają przygotowany przez MEN projekt rozporządzenia w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenia. Minister edukacji narodowej Anna Zalewska poinformowała, że w czwartek planowane jest kolejne spotkanie kierownictwa resortu z przedstawicielami związków zawodowych.

WP

Projekt rozporządzenia w sprawie minimalnych stawek był omawiany w poniedziałek w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" na spotkaniu minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej oraz przedstawicieli Związku Nauczycielstwa Polskiego, Forum Związków Zawodowych (FZZ) i oświatowej "S". ZNP domaga się wzrostu tzw. kwoty bazowej o 1000 zł, a FZZ chce wzrostu wynagrodzenia zasadniczego o 1000 zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Finanse
WP
WP