Trwa ładowanie...

Nowy eksperyment fiskusa. Wysyłają prośby, a nie rozkazy. O dziwo, to działa

Skarbówka przeprowadziła eksperyment: wysłała wezwania do zapłaty podatków napisane prostym językiem, bez prawniczo-urzędowych sformułowań. W efekcie zaległości spłacono szybciej - pisze "Rzeczpospolita".

Nowy eksperyment fiskusa. Wysyłają prośby, a nie rozkazy. O dziwo, to działaŹródło: Fotolia, fot: shutterfil77
d1k5q5i
d1k5q5i

Zamiast trudnych do zrozumienia paragrafów oraz urzędniczego bełkotu, urzędnicy podatkowi wysłali napisane po ludzku prośby o spłatę zadłużenia. Eksperyment się powiódł. Zadłużenie spłacono szybciej.

Sprawę opisuje "Rzeczpospolita". Izby skarbowe w Poznaniu i Zielonej Górze, we współpracy z ekspertami Banku Światowego, testowały nowy rodzaj ściągania podatków w maju i czerwcu.

W listach m.in. zamiast tradycyjnych urzędowo-ustawowych zwrotów użyto odwołań do przyzwoitości i obywatelskiego obowiązku. Znalazła się ogólna informacja o możliwości wszczęcia egzekucji administracyjnej i prosta zapowiedź, że będzie weryfikowana reakcja na pismo.

Wezwanie sformułowano w łagodnym tonie oraz wysyłano zwykłą pocztą, a nie listem poleconym.

d1k5q5i

W reakcji na takie pismo wpłat dokonało 1058 podatników, na tradycyjne wezwanie - 708. Co istotne, osoby wezwane "po ludzku" płaciły najczęściej już w pierwszym tygodniu po otrzymaniu listu. Ministerstwo Finansów zapowiada kontynuację eksperymentu.
Szczegółowe dalsze działania zostaną określone po przedstawieniu przez Bank Światowy końcowych wyników badania, co ma nastąpić we wrześniu - zastrzega Małgorzata Szafoni z MF.

d1k5q5i
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1k5q5i