Obyło się bez dyktatu Zachodu

Aby ocenić, czy plan Balcerowicza był sukcesem czy porażką, trzeba by wiedzieć, jak historia potoczyłaby się w innym przypadku.

Obraz
Źródło zdjęć: © rp.pl | rp.pl

Trudno pokazać, jak wyglądałby taki scenariusz, ale możemy porównać transformację Polski z przemianami w gospodarkach regionu. Z dzisiejszej perspektywy widać, że polska transformacja była najbardziej udana, choć w punkcie wyjścia nasza sytuacja była nieporównywalnie gorsza niż np. Czechosłowacji, Węgier czy NRD. Polska w 1989 r. była bankrutem, borykała się z hiperinflacją i stagnacją gospodarki. Nie było możliwości, aby zmiany ustrojowe rozłożyć w czasie. Trzeba było szybko przestawić gospodarkę na rynkowe tory, zdławić inflację, odbudować zaufanie międzynarodowe. Głębokie i skoncentrowane w czasie reformy były optymalnym rozwiązaniem. Dzisiaj najlepiej widać to, porównując Polskę z Ukrainą, gdzie reformy odwlekano albo nierealizowano ich konsekwentnie.

Plan Balcerowicza spełnił swoje zadanie. Gospodarka centralnie planowana została zastąpiona rynkową, hiperinflację zdławiono. Wcześniej wprowadzone zmiany, np. częściowe uwolnienie cen i ustawa Wilczka, stały się elementem całości, jednak same przez się nie zmieniały ustroju gospodarczego. To można było osiągnąć wyłącznie przez całościowy zestaw zmian, wprowadzanych szybko i równocześnie. Efektem tego, że mieliśmy kompleksowy plan, był fakt, że nie musiały go nam narzucać międzynarodowe instytucje, np. MFW. Udzieliły nam pomocy, akceptując program stworzony w kraju. W kraju, a nie za granicą.

Transformacja w Polsce może być krytykowana, ale nie za to, że była zbyt radykalna, tylko za to, że za szybko została zahamowana. Po 1993 r. reformy wstrzymano. Dlatego do dziś pozostają u nas relikty dawnego porządku i sposobu myślenia, jak sądownictwo czy ochrona zdrowia. Jeśli chodzi o koszty społeczne, które chętnie przypominają krytycy, nie wynikały one z tego, że rząd za mało pomagał tym, w których zmiany uderzyły. Wydatki socjalne były bardzo duże, tylko źle ukierunkowane. Zasiłki dla bezrobotnych były zbyt hojne, łatwo było dostać rentę i wcześniejszą emeryturę. Zamiast pomagać najbardziej potrzebującym, wsparcie państwa rozlało się po różnych grupach zawodowych, co doprowadziło do wzrostu składek na ubezpieczenia społeczne i wzrostu kosztów pracy.

Nieuczciwym zarzutem jest zbyt szybkie otwarcie granic i ograniczenie ceł, co jakoby spowodowało, że gospodarka została zdominowana przez zagraniczny kapitał. To nieprawda. Otwarcie na wymianę handlową wymusiło konkurencję. Na początku transformacji brakowało kapitału i know-how, pomogły w tym inwestycje zagraniczne. Ale Polska rozwija się nie dzięki koncernom międzynarodowym, tylko małym i średnim firmom, w których dominuje rodzimy kapitał. Często pochodzi on z giełdy, w tym z otwartych funduszy emerytalnych - co pokazuje, że transformacja musiała być prowadzona na wielu płaszczyznach jednocześnie.

Jeśli któryś z elementów planu nie był potrzebny, była to szybka redukcja długu publicznego. To, że Polska nie spłaciła części zobowiązań, zaciążyło na wiarygodności kredytowej na kilkanaście lat. Ale w 1989 r. wydawało się, że długi są nie do spłacenia. Nie było przecież wiadomo, że złoty się z czasem umocni i że transformacja pójdzie nam tak dobrze. ?not. gs

Ryszard Petru jest przewodniczącym Towarzystwa Ekonomistów Polskich

Wybrane dla Ciebie
Ile pieniędzy potrzebujesz na emeryturze? Ekspert wyjaśnia
Ile pieniędzy potrzebujesz na emeryturze? Ekspert wyjaśnia
Demografia uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Demografia uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Koniec z kradzieżami w kasach samoobsługowych? Nowa metoda sklepów
Koniec z kradzieżami w kasach samoobsługowych? Nowa metoda sklepów
Będą podwyżki płac? "Słyszymy w rozmowach". Chodzi o unijne przepisy
Będą podwyżki płac? "Słyszymy w rozmowach". Chodzi o unijne przepisy
Z Omanu do Polski. Tyle kosztuje lot prywatnym samolotem
Z Omanu do Polski. Tyle kosztuje lot prywatnym samolotem
Kolej ujawniła nowe połączenia. Bilety już za 19 zł
Kolej ujawniła nowe połączenia. Bilety już za 19 zł
Rekrutują na studia. Zapłacą studentom 6500 zł miesięcznie
Rekrutują na studia. Zapłacą studentom 6500 zł miesięcznie
"Hurtownicy" blokują butelkomaty. Mieszkańcy są wkurzeni
"Hurtownicy" blokują butelkomaty. Mieszkańcy są wkurzeni
Powstał drugi "Hongkong" w Warszawie? Ratusz zabrał głos
Powstał drugi "Hongkong" w Warszawie? Ratusz zabrał głos
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 06.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 06.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 06.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 06.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 06.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 06.03.2026
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥