Trwa ładowanie...
podatki
14-12-2010 09:33

OECD: Unia powinna być twarda wobec fiskalnych grzeszników

Unia Europejska potrzebuje poważnych zmian prowadzących do wzmocnienia zarządzania gospodarczego wewnątrz Wspólnoty – wskazują eksperci OECD. Kraje, które się nie reformują, trzeba karać.

OECD: Unia powinna być twarda wobec fiskalnych grzesznikówŹródło: Jupiterimages
d1d30fk
d1d30fk

Unia Europejska powinna być gotowa do wycofania finansowego wsparcia dla krajów takich jak Grecja, jeśli nie będą spełniać warunków, na których została im przyznana pomoc – głosi nowy raport Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) poświęcony sytuacji w strefie euro. Eksperci OECD wzywają unijnych decydentów do przeprowadzenia daleko idących reform, które wzmocnią zarządzanie gospodarcze w UE.

Fiskalne sankcje

– Potrzebne jest stworzenie sprawnego mechanizmu zarządzania kryzysem fiskalnym – wskazują analitycy paryskiej organizacji. Obecnie w UE funkcjonuje Europejski Mechanizm Stabliności Finansowej, a w jego ramach fundusz przeznaczony na wspieranie państw strefy euro zagrożonych bankructwem. W maju kraje eurolandu oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy wygospodarowały na jego potrzeby 750 mld euro.

Mechanizm ten jest jednak rozwiązaniem tymczasowym i przestanie funkcjonować w 2013 r. Ma on zostać zastąpiony stałym mechanizmem, ale jeszcze nie wiadomo, jak on będzie funkcjonował. Rządy państw strefy euro mocno spierają się o jego kształt. Spory te mogą zdominować zaczynający się w czwartek szczyt unijnych przywódców w Brukseli. OECD radzi więc europejskim politykom, aby postarali się stworzyć reguły, które pozwolą zmniejszyć w strefie euro nierównowagę gospodarczą. Służyć temu miałaby m.in. ściślejsza dyscyplina fiskalna wymuszana przez automatyczne sankcje – w tym kary finansowe dla państw nadmiernie zwiększających deficyty finansów publicznych.

– Zmniejszenie nierównowagi gospodarczej w niektórych krajach mających deficyty handlowe będzie długim i trudnym procesem. Nie da się w nich wykluczyć spadku płac i cen. W części przypadków może się on okazać nieunikniony. Reformy w państwach z deficytami handlowymi powinny prowadzić do wzrostu wydajności i zmniejszenia kosztów. W krajach mających nadwyżki handlowe reformy powinny wzmacniać popyt wewnętrzny – twierdzą analitycy OECD.

d1d30fk

Mniejsze zaangażowanie

Sposób, w jaki europejscy decydenci walczą z kryzysem w strefie euro, jest krytykowany nader często. Do tej krytyki przyłączył się również szwajcarski Bank Rozliczeń Międzynarodowych (BIS). W swoim najnowszym raporcie instytucja ta wskazała, że w trzecim kwartale doszło w strefie euro do zaostrzenia kryzysu zadłużeniowego. Przyczyną tego były zapowiedzi władz Niemiec wskazujące, że w przyszłości posiadacze obligacji państw eurolandu będą musieli ponieść część kosztów finansowego ratowania krajów zagrożonych bankructwem.

Zawarte w tym raporcie dane BIS wskazują również, że europejskie banki zmniejszyły zaangażowanie w aktywa z państw z peryferii strefy euro. W drugim kwartale spadło ono (w przypadku aktywów greckich, irlandzkich, hiszpańskich oraz portugalskich i włoskich) o 479,4 mld USD.

Dane BIS mówią, że największymi zagranicznymi wierzycielami Grecji były na koniec czerwca banki w strefie euro. Udzieliły klientom z tego kraju 57,3 mld USD pożyczek, z czego 38,7 mld USD stanowiły kredyty dla firm prywatnych, a 17,8 mld USD – dla sektora publicznego. Największymi obcymi wierzycielami Irlandczyków były zaś banki niemieckie. Ich pożyczki dla Zielonej Wyspy wynosiły na koniec drugiego kwartału 138,6 mld USD, z czego 47,5 mld USD pożyczono bankom, a 87,7 mld USD – podmiotom prywatnym. Niemcy również najwięcej pożyczali w Hiszpanii – 181,7 mld USD na koniec czerwca, z tego 81,1 mld USD hiszpańskim bankom.

PARKIET
Hubert Kozieł

d1d30fk
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1d30fk