Trwa ładowanie...
d4farph

Ojciec kupił synowi kurtkę w Smyku. Kaptur skrywał niespodziankę

Niemiłe zaskoczenie przeżył rodzic z Wrocławia, który w popularnym sklepie dla dzieci, kupił maluchowi zimową kurtkę. Po powrocie do domu okazało się, że kapturze zaszyte były papierki po cukierkach i ciasteczkach.
Share
Kurtkę z "niespodzianką" nasz czytelnik kupił we wrocławskim sklepie
Kurtkę z "niespodzianką" nasz czytelnik kupił we wrocławskim sklepieŹródło: East News/Money.pl, Fot: MICHAL WOZNIAK/Archiwum prywatne
d4farph

Czerwona kurtka z wozem strażackim na piersi. Dziecko nie przejdzie obojętnie obok niej obojętnie. Rodzic też nie, co pokazał przykład naszego czytelnika z Wrocławia. Pan Łukasz podczas sobotnich zakupów kupił synowi wspomnianą kurtkę.

Po powrocie do domu dał ubranie maluchowi do przymierzenia. Wtedy okazało się, ze coś z zakupem jest nie tak.
Wewnątrz kaptura coś szeleściło. Przez chwilę zastanawiał się, co zrobić z tym fantem – rozpruć czy zwrócić. Zwyciężyła ciekawość, jednak niespodzianka nie była miła. Wewnątrz znalazł zaszyte okruchy po chińskich ciasteczkach.
Prawdopodobnie nie byłby w stanie zidentyfikować ich pochodzenia, gdyby razem z nimi nie zostały zaszyte papierki po cukierkach i ciastku właśnie.

Kurtka oraz "znaleziska" z rozprutego kaptura Money.pl
Kurtka oraz "znaleziska" z rozprutego kapturaŹródło: Money.pl, Fot: archwium prywatne

O sprawę kontrolowania jakości sprzedawanych produktów dla dzieci zapytaliśmy sieć Smyk. Gdy tylko otrzymamy odpowiedź, opublikujemy ją.

d4farph

Zobacz też: Jak rozpoznać niemarkową odzież?

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d4farph

Podziel się opinią

Share
d4farph
d4farph