Trwa ładowanie...
d3dvenr

"Paczkomat przepełniony", "Paczka jest w samochodzie". Klienci InPost muszą uzbroić się w cierpliwość

"Twój paczkomat jest przepełniony, zgadzasz się, by paczka dotarła do innego"? Takie wiadomości coraz częściej dostają użytkownicy usługi. Są i tacy klienci InPost, którzy dostają zaproszenia do... samochodów kurierów. Okazuje się, że paczkomatów jest ciągle za mało, mimo że paczkomatowe fabryki pracują na trzy zmiany.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
W Polsce co tydzień przybywa kilkadziesiąt nowych paczkomatów. Największy ma 410 skrytek
W Polsce co tydzień przybywa kilkadziesiąt nowych paczkomatów. Największy ma 410 skrytek (Wikimedia Commons CC BY-SA)
d3dvenr

Informacje o przekierowaniu paczek to już standard dla użytkowników paczkomatów, zwłaszcza tych z większych miast. Zdarzają się jednak i bardziej zaskakujące wiadomości od ich operatora, czyli firmy InPost. "Uwaga - Twoja paczka jest w samochodzie u kuriera, który do 22:35 poczeka na Ciebie przy paczkomacie" - taką wiadomość dostała nasza czytelniczka, która wysłała nam zdjęcie SMS-a na dziejesie.wp.pl.

zdjęcie Użytkownika dziejesie.wp.pl

Taki SMS dostała jedna z naszych czytelniczek

d3dvenr

Wielu użytkowników Paczkomatów zastanawia się, czy popularna sieć nie stała się przypadkiem ofiarą jakieś wielkiej awarii. Jednak InPost uspokaja - to nie żadne problemy techniczne, po prostu popyt na usługi kurierskie rośnie w niesamowitym tempie. A firma już nie wyrabia ze stawianiem nowych maszyn.

Brzoska: Paczkomaty i Alibaba? Na razie jesteśmy za mali. Zobacz wideo:

- Ponieważ popyt na usługi jest ogromny, rzeczywiście zdarza się, że prosimy klientów o wybór innego paczkomatu w okolicy. Ale nie możemy nic nikomu narzucić. Jeśli ktoś nie zareaguje na prośbę, to towar i tak dotrze do paczkomatu, który wybrał klient. Może jednak, choć nie musi, wystąpić niewielkie opóźnienie. Sam miałem zresztą podobną sytuację. Mój ulubiony paczkomat okazał się wypełniony, a ja zapomniałem zareagować na prośbę na mailu. Towar jednak dotarł do „mojego” paczkomatu i to na czas. Takie sytuacje zdarzają się zwłaszcza po wakacjach – to dość intensywny sezon dla całej branży. Ludzie w końcu wracają z urlopów i kupują rzeczy do szkoły czy pracy - tłumaczy WP Wojciech Kądziołka, rzecznik firmy InPost.

WP.PL

Podobne wiadomości coraz częściej pojawiają się na skrzynkach mailowych klientów InPost. Użytkownicy Paczkomtaów zwykle dostają też SMS-y

d3dvenr

Tyle, jeśli chodzi o informacje o przepełnionych paczkomatach. A co z odbieraniem paczek w autach kuerierów, co opisała nasza czytelniczka? - Owszem, zdarzają się sytuacje, gdy paczka czeka na klienta w samochodzie kuriera. Ale są to przypadki bardzo sporadyczne, jest to spowodowane potrzebą dostarczenia przesyłek na czas w momencie zwiększonego zapotrzebowania na nasze usługi - mówi nam Kądziołka.

Czytaj też: Po paczkę do Biedronki. Poczta Polska wystartuje z własnymi punktami odbioru

Kilkadziesiąt nowych paczkomatów tygodniowo. "Pracujemy na trzy zmiany"

Rzecznik InPost dodaje, że usługa tak bardzo zyskuje na popularności, że firmie trudno nadążyć za zapotrzebowaniem, choć paczkomatowe fabryki "pracują na trzy zmiany";

d3dvenr

- Zapotrzebowanie na usługi paczkomatowe rośnie o 50 procent rok do roku. Dlatego staramy się uruchamiać jak najwięcej nowych paczkomatów. Obecnie mamy 3900 takich maszyn, do końca roku planujemy mieć 4500. A jeszcze na koniec ubiegłego roku było ich 2900. Powstaje nawet kilkadziesiąt nowych paczkomatów tygodniowo. Nasze fabryki pracują na trzy zmiany, aby sprostać popytowi na nowe paczkomaty, a także na nowe kolumny ze skrytkami, które dostawiamy do już istniejących urządzeń - mówi rzecznik. I od razu zaznacza, że 98 proc. wszystkich paczek trafia do urządzenia następnego dnia roboczego po nadaniu.

Paczkomaty-giganty. Te z Warszawy mają nawet ponad 20 metrów

Największe problemy z odbiorem paczek mogą mieć mieszkańcy stolicy. Choć, jak mówi nam InPost, to tam jest najwięcej maszyn i ciągle dostawiane są nowe. Obecnie Warszawa ma już 306 urządzeń, od początku roku postawiono 45 nowych. W całym woj. mazowieckim od stycznia 2018 r. zostało uruchomionych natomiast 145 nowych urządzeń.

Stolica ma też największe paczkomaty. "Gigant", który stoi przy ulicy Pańskiej, ma 22,5 m długości i ma 410 skrytek. Ten z ulicy Topolowej ma 329 skrytek, a paczkomat z ul. Sejmu Czteroletniego - 264 skrytek.

Czytaj też: * InPost dostał 125 mln euro na rozwój paczkomatów. Broni się przed ofensywą Poczty Polskiej*

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3dvenr

Podziel się opinią

Share
d3dvenr
d3dvenr