Trwa ładowanie...

Podwyżki dla eurourzędasów. Ile dostaną?

My zrzucamy się na ratowanie Unii Europejskiej, a Bruksela daje grube podwyżki eurourzędasom. Od nowego roku pracownicy Parlamentu Europejskiego dostaną ok. 3,6 proc. podwyżki. Najlepiej zarabiający zgarną więc nawet po 3000 złotych miesięcznie więcej!

Share
Podwyżki dla eurourzędasów. Ile dostaną?
Źródło: wikipedia-cc, Fot: Xavier Häpe
d4m7p4v

Jerzy Buzek to dobry szef. Choć żegna się już praktycznie z fotelem przewodniczącego Parlamentu Europejskiego na pożegnanie zostawia swoim podwładnym podwyżki. Tylko w europarlamencie dostanie je około dziewięciu tysięcy urzędników. To prawdziwa kraina miodem i mlekiem płynąca: posłaniec zarabia ok. 10 tys. złotych, urzędnik rejestracji ponad 14 tys. a kierownik działu – 58 tys. zł.

Zastępy pracowników PE są tak przyzwyczajone do horrendalnych zarobków, że nawet w czasie głębokiego kryzysu, gdy niemal cała Unia Europejska składa się na pomoc dla innych krajów, nie pozwolili sobie zmniejszyć podwyżek. Początkowo zaproponowano im bowiem, że od 1 stycznia dostaną połowę gwarantowanej podwyżki, czyli ok. 1,8 proc. pensji więcej. Urzędnicy jednak kryzys mają w nosie. Natychmiast zagrozili strajkiem oraz zablokowaniem grudniowego szczytu Unii. Władze się ugięły i już za trzy tygodnie eurourzędasy będą się mogły cieszyć kolejną podwyżką. Poprzednią dostali dokładnie rok temu w wysokości ok. 3,5 proc.

Korzystają na tym także Polacy. Nie nie wszyscy – tylko dwa tysiące szczęśliwców, którzy są na unijnym garnuszku. Gdy w całej Europie pracownikom pensje raczej się obcina, ale wręcz się ich zwalnia, urzędnicy w Brukseli martwią się, czy nie dostaną za małej podwyżki. Kryzys? Jaki kryzys?

d4m7p4v

Podziel się opinią

Share
d4m7p4v
d4m7p4v