Trwa ładowanie...

Pokój dla studenta za 1,5 tys. zł. "Jeszcze niedawno za tyle można było mieć kawalerkę"

Studiowanie w dużym mieście staje się coraz droższe. Właściciele mieszkań żądają już nawet 1,5 tys. zł za wynajęcie pokoju. A dla studentów to często cena zaporowa. Co na to eksperci? Przyznają, że tanio nie jest. Ale winne są też rosnące wymagania żaków. - Standard wczesny Gierek już nie przejdzie - mówią.

Share
Pokój dla studenta za 1,5 tys. zł. "Jeszcze niedawno za tyle można było mieć kawalerkę"
Źródło: Agencja Forum/OLX, Fot: Forum,olx
d1sjb9z

Działaczka partii Razem Alicja Czubek postanowiła przejrzeć ogłoszenia skierowane do studentów. I nie mogła uwierzyć w warszawskie ceny.

Jeden studencki pokój w przeciętnym standardzie kosztował 1,4 tys. zł, drugi - 1,5 tys. Znalazła też małą, 38-metrową kawalerkę przy Dworcu Gdańskim. Cena? 2300 zł za miesiąc.

Specjaliści przyznają - ciężko teraz znaleźć jakiś pokój dla studenta w stolicy w cenie poniżej tysiąca złotych miesięcznie. A zdarzają się i takie za 1,7 tys. zł. Alternatywą stają się mikropokoje, w których mieści się właściwie tylko łóżko.

d1sjb9z

Takie oferty są póki co rzadkością ale zdaniem ekspertów, może się to szybko zmienić.

Obejrzyj: Pomysł nie tylko na biznes, ale też na życie

Olx
Źródło: Olx, Fot: Print screen

"Standardowe" pokoje są coraz droższe, więc popularność zyskują mniej standardowe oferty

d1sjb9z

Czasem można też dostać pokoje niewiele większe za 900-1000 zł. Zmieści się w nich oprócz łóżka jeszcze mała szafa, ale trudno tu mówić o wygodzie i przytulności.

Ceny pokoi studenckich w stolicy są najwyższe. Jednak i w innych, dużych miastach akademickich jest coraz drożej. Jak mówi nam Edyta Fajlhauer z krakowskiej agencji nieruchomości Bracia Sadurscy, studenci teraz płacą nawet 1200 zł za miesiąc.

- A jeszcze trzy lata temu można było w tej cenie wynająć kawalerkę - przyznaje.

Student coraz bardziej wymagający

Czemu pokoje dla studentów są coraz droższe? Okazuje się, że winna jest nie tylko sytuacja na rynku nieruchomości. Młodzi ludzie są, zdaniem przedstawicieli branży, także coraz bardziej wymagający.

d1sjb9z

- Nie chcą wynajmować mieszkań, które trącą myszką - wyjaśnia Edyta Fajlhauer. Eksperta dodaje, że student szuka teraz wygodnego pokoju, do którego bez uczucia wstydu będzie mógł zaprosić znajomych.

Najczęściej więc studenci składają się na lokum w kilka osób i próbują wspólnie znaleźć dobrą ofertę. Na rynku jest coraz więcej kilkupokojowych mieszkań, w których może mieszkać np. pięć osób. W Krakowie przy takich rozwiązaniu i odrobinie szczęścia każdy zapłaci za pokój ok. 800 zł.

Edyta Fajlhauer zdradza, że jest coraz więcej inwestorów, którzy przygotowują takie mieszkania specjalnie dla studentów. Remontują stare mieszkania w blokach, myśląc o żakach - na przykład kupując wygodne biurka i fotele do każdego pokoju. Często takie lokale są adaptowane w specjalny sposób. Z kuchni tworzy się osoby pokój, a aneks kuchenny robi się w przedpokoju.

d1sjb9z

Są także specjalne firmy, które przerabiają stare mieszkania na modne miejsca dla studentów.

- Jednak jak ktoś takie mieszkania remontuje, to siłą rzeczy chce wynajmować je za większą kwotę - tłumaczy agentka z firmy Bracia Sadurscy.

Od przedstawiciela warszawskiej agencji nieruchomości słyszymy z kolei, że po prostu nie ma widoków, by studenckie lokale stały się prędko tańsze.

- Jest inflacja, jest spory popyt i rosnące wymagania. Młodzi muszą się przygotować, że będzie już tylko drożej - mówi agent ze stolicy.

d1sjb9z

Studenci już teraz załamują ręce.

- Jest coraz drożej, a 1,4-1,5 tys. dla studenta to kwota jak z kosmosu. Niektórzy oczywiście zadowolą się akademikiem, ale jak ktoś chce mieć trochę lepszy standard, to ma duży problem. Nawet osoby dorabiające w weekendy coraz rzadziej stać na własny pokój - słyszymy od działacza samorządu studenckiego z Uniwersytetu Warszawskiego.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1sjb9z

Podziel się opinią

Share
d1sjb9z
d1sjb9z