Trwa ładowanie...

Polcard pod rękę z Paybackiem. Chcą walczyć z ulotkami i Googlem

Powstaje sojusz programu lojalnościowego Payback i sieci terminali płatniczych Polcard. Obie firmy chcą walczyć o reklamę małego biznesu - dowiedziała się Wirtualna Polska.

Share
Polcard pod rękę z Paybackiem. Chcą walczyć z ulotkami i Googlem
Źródło: WP.PL, Fot: materiały prasowe
d2mmt1h

Powstaje sojusz programu lojalnościowego Payback i sieci terminali płatniczych Polcard. Obie firmy chcą walczyć o reklamę małego biznesu - dowiedziała się Wirtualna Polska.

- Cały czas wizytówki i książki telefoniczne, to miejsce gdzie takie drobne firmy wydają na reklamę miliony złotych. Naszym zdaniem jest to mało efektywny sposób. My dajemy nowe rozwiązanie - mówi Damian Zapłata, prezes First Data, czyli właściciela Polcardu.

d2mmt1h

I liczy, że restauracje, małe sklepy czy salony kosmetyczne zrezygnują z ulotek czy Googla, a zaczną promować się dzięki programowi lojalnościowemu. Każdy punkt handlowy czy usługowy, który korzysta z ich terminali do obsługi kart płatniczych może z miejsca przyłączyć się do Paybacka.

To największy program lojalnościowy w Polsce - korzysta z niego około 8 milionów osób. Dotąd zbierali oni jednak punkty głównie w dużych sieciach handlowych. Teraz Payback chce uderzyć po klienta z przedmieść i prowincji, gdzie nie ma ani Smyka, ani Multikina. A jest pani Krysia, która sprzedaje kwiaty w swojej kwiaciarni.

Od ponad roku dla takich przedsiębiorców działa Miasto Payback. Od tego czasu przyłączyło się do niego ponad kilkaset punktów.

- W ramach Miasta Payback średnia wartość dodatkowej sprzedaży to 8 tys. zł na jeden punkt. A maksimum wynosi dużo więcej i sięga nawet powyżej 20 tys. zł - przekonuje Michał Pieprzny, szef Paybacka.

d2mmt1h

On sam przyznaje, że dopiero współpraca z Polcardem może przełożyć się na znaczący wzrost drobnych przedsiębiorców w programie.

- Liczymy, że w rok pozyskamy kilka tysięcy punktów handlowych, które się do nas przyłączą. Nasze analizy wskazują, że jest 8 tysięcy miejsc, które mają bardzo duży potencjał w wykorzystaniu tego typu rozwiązań - twierdzi Zapłata.

Dlaczego Payback chętnie wchodzi w alians z Polcardem jest jasne - dzięki temu sieć akceptacji programu ma szansę szybko urosnąć. Czemu jednak Polcard oddaje swoje terminale? Jak mówi Zapłata jego firma nie chce oferować przedsiębiorcom tylko samej akceptacji kart. Woli dodać coś ekstra.

I tak jak banki kooperują z telekomami, tak on chce łączone usługi sprzedawać swoim klientom. W tle jest jeszcze spadek opłat interchange. I to, że dziś teoretycznie łatwiej sprzedać terminal, bo koszty obsługi karty zmniejszyły się. Gdy do tego doda się dodatkowe usługi, to jest szansa, że Polcard pojawi się w większej liczbie sklepów.

d2mmt1h

Jak twierdzi Zapłata tego typu program realizowany jest w Polsce jako jedyny w Europie. Podobne rozwiązanie funkcjonuje na razie jedynie za Oceanem. Podobno sprawdza się świetnie. A w Polsce? Prezesi Polcardu i Paybacka przyznają, że kluczowe będzie przekonanie przedsiębiorców do nowej formy reklamy.

W tym celu powstała w Paybacku aplikacja działająca na zasadzie Google Analytics. Nie mierzy jednak ile osób odwiedza stronę internetową, a przychodzi i wraca do sklepu, zostawia w nim pieniędzy z kartą lojalnościową i bez niej. To ona ma przekonać, że ulotka czy nawet pozycjonowanie w Googlu jest gorsze niż punkty Payback.

d2mmt1h

Podziel się opinią

Share
d2mmt1h
d2mmt1h