Trwa ładowanie...
d3b7uo7
akcje

Popytowi udało się utrzymać zagarnięty teren

Po czwartkowym rajdzie na rynkach, wywołanym uzgodnieniami na środowo-czwartkowym szczycie UE, w piątek przyszła pora na chwilę refleksji. Mimo wszystko, czyli mimo licznych ostrzeżeń ze strony komentatorów, że to dopiero początek drogi do uzdrowienia zadłużenia państw strefy euro, albo też, co gorsza, że zaplanowane reformy nie zażegnają kryzysowej sytuacji, w ostatnim dniu tygodnia nie widać było zbytniej chęci do sprzedawania akcji.

Share
d3b7uo7

Giełdy Starego Kontynentu rozpoczęły nawet sesję od kontynuacji wzrostów. WGPW pod względem skali zwyżki była jedną ze słabszych na mapie Europy w czwartek, a dzień później, gdy euforia wyraźnie opadła, popyt nie odważył się nadrabiać zaległości. Otwarcie podobnie jak na zachodzie wypadło nad odniesieniem, natomiast w godzinach popołudniowych, gdy doszło do lekkiego pogorszenia globalnych nastrojów, WIG20 zszedł pod kreskę i do końca notowań już nie wrócił na plusy. Przecena jednak nie miała jakiegoś znacznego wymiaru, indeks tracił maksymalnie ok. 0,6%. W ostatnich kilkudziesięciu minutach udało się jeszcze spadki zredukować i WIG20 ostatecznie zamknął się tylko 0,2% poniżej odniesienia (2409 pkt). Obroty przez cały dzień były niewielkie, na koniec wyniosły 606 mln PLN.

(fot. BM BPH)
Źródło: (fot. BM BPH)

Kończąca tydzień sesja pozostawiła na poniedziałek kwestię potencjalnego ataku na szczyt z końca sierpnia. Indeks szerokiego rynku zakończył dzień minimalnym spadkiem o 0,05% przy obrotach 845 mln zł. Byki ugruntowały swój dorobek z poprzednich dni, choć większość sesji przebiegała pod dyktando podaży. Niedźwiedzie mogły sobie pozwolić na śmielsze poczynania głównie ze względu na niewielkie zainteresowanie inwestorów handlem i niezdecydowanie w obliczu mocnego oporu. Na wykresie indeksu wyrysowana została niewielka, czarna szpulka, umiejscowiona w obrębie poprzedniej świecy. W trakcie dnia sprzedający próbowali przetestować wsparcie w postaci linii opadającej trendu spadkowego, ale ostatecznie notowania zamknęły się wyżej. Szybkie oscylatory również zatrzymały się na podobnych do czwartkowych poziomach a ponad miesięczne wzrosty nie uzyskały jeszcze pełnego potwierdzenia ze strony ADX, który po osiągnięciu dna na poziomie 18 pkt rozpoczął wzrost i obecnie zatrzymał się na sygnalnym poziomie 20 pkt. Trudno
jednak oczekiwać, aby tak neutralna sesja mogła zmienić techniczny obraz na tym wskaźniku. Dzisiaj na rynek powinien wrócić kapitał, którego alokacja zdeterminuje przebieg sesji, aczkolwiek przed otwarciem, w obrazie technicznym dominują czynniki przemawiające na korzyść popytu. Warto jednak dodać, że ze względu na jutrzejszy dzień bez sesji, kluczowe decyzje mogą zostać odwleczone na środę.

d3b7uo7

Podziel się opinią

Share
d3b7uo7
d3b7uo7