Trwa ładowanie...
dv6gicf
dv6gicf
Gospodarka

Powrót do zwyżek?

W czwartek na GPW dokonana została korekta wzrostów z dnia poprzedniego. Okazało się, że popyt jest zbyt słaby, aby wyprowadzić kurs indeksu po raz kolejny w okolice oporu 1900 pkt.
Share
dv6gicf

Skuteczne pokonanie tego poziomu nadal można uznać za kluczowe dla kupujących w kontekście powrotu do zwyżek. Jednocześnie obserwowaliśmy powrót do niskich obrotów, charakterystycznych dla trwającej czwarty tydzień konsolidacji. Początek czwartkowej sesji był jeszcze neutralny, ale już po godzinie handlu zaznaczyła się przewaga strony podażowej, która jeszcze przed południem sprowadziła kurs WIG20 na ok. jednoprocentowe minusy. Potem niemal do końca notowań trwał ruch boczny przy niewielkich wahaniach. W międzyczasie publikowane było kilka danych makro z Eurolandu, m.in. majowe indeksy nastrojów, które były raczej zgodne z oczekiwaniami i nie miały większego wpływu na rynek. Lepszy od prognoz z kolei okazał się wskaźnik bezrobocia w Niemczech, który spadł do 8,2%, podczas gdy oczekiwano 8,4%. Ta wiadomość również nie zrobiła większego wrażenia na graczach. Nieco zamieszania na rynkach wprowadziły dopiero wiadomości z USA. Najpierw o 14:30 nadeszła seria optymistycznych informacji. Liczba bezrobotnych spadła
do 623 tys. t/t (oczekiwano 363 tys.), oraz zanotowano wzrost zamówień na dobra trwałego użytku w kwietniu (z wyłączeniem środków transportu +0,8% wobec prognoz -0,4%). Na parkietach Starego Kontynentu, a co za tym idzie na GPW, doszło do lekkiego ożywienia popytu. Cały optymizm został przekreślony publikacją statystyki sprzedaży nowych domów w Stanach Zjednoczonych, która wyniosła 351 tys., a oczekiwano 363 tys. W konsekwencji WIG20 zamykał się na dziennym minimum, 1814 okt (tj. -1,7%), przy niskim obrocie 810 mln zł.

 Wykres indeksu WIG
Źródło: Wykres indeksu WIG

Czwartek zakończył się dla indeksu WIG 1% spadkiem, sprowadzając kurs ponownie poniżej 29 600 pkt. Z technicznego punktu widzenia, indeks szerokiego rynku nadal przebywa w trendzie bocznym. Wąska konsolidacja w pobliżu szczytów z jaką rynek ma do czynienia od początku maja, często wskazuje na kontynuacje zapoczątkowanego wcześniej ruch, jedyne ryzyko niesie zbyt długa zwłoka z wybiciem. Dodatkowym atutem obecnej sytuacji, świadczącym o sile popytu, jest zmniejszający się obrót w trakcie spadku a wzrastający przy wzrostach. Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że jeżeli kupujący nie wykażą inicjatywy to wkrótce, nawet przy utrzymaniu obecnych poziomów, indeks może wyjść dołem z kanału, co skłoni podaż do wyprzedaży. Uwagę zwracają także szybkie oscylatory. RSI jak i jego pochodna Composite nie zanegowały pro wzrostowych sygnałów z poprzednich tygodni, ale ponownie obniżyły swoje poziomy. Podobna sytuacja dotyczy Derivative Oscillator, gdzie mniejsza wartość sugeruje, że krótkoterminowy dołek ma już za sobą,
ale w średnim terminie nie jest to już tak jednoznaczne. W trakcie dzisiejszych notowań kupujący będą musieli zmierzyć się z obroną wsparcia, wynikającego ze szczytu konsolidacji jesienno zimowej, którego przełamanie będzie bardzo negatywnym sygnałem i może rozstrzygnąć dalsze losy całej korekty wzrostowej.

BM Banku BPH

dv6gicf

Podziel się opinią

Share
dv6gicf
dv6gicf