Przerwana recesja w Japonii

PKB drugiej największej gospodarki świata wzrósł w III kw. o 1,2 proc. Jest to drugi z rzędu kwartał z dodatnią dynamiką.

Łukasz Wróbel
Źródło zdjęć: © Open Finance

Dane te wypadły zdecydowanie lepiej od prognoz ekonomistów, którzy szacowali, że japońska gospodarka mogła powiększyć się mniej więcej o tyle samo, co w poprzednim kwartale, tj o ok. 0,6 proc. kw/kw. Wzrost na poziomie 1,2 proc. kw/kw oznacza, że PKB przedstawiony w taki sposób jak publikują go Amerykanie (tzn. w ujęciu annualizowanym) wyniósł +4,8 proc. i teoretycznie spełniony został warunek wyjścia z recesji.

Oznaki odwilży gospodarczej widać właściwie w każdym segmencie, jednak sceptycy mogą szybko wysuwać kontrargumenty. Nie ma sensu spekulować, co by było, gdyby rząd Japonii wydał na infrastrukturę ok. 25 mld jenów, a w tym samym czasie USA nie uruchomiły dopłat do nowych samochodów. Faktem jest, że wzrosła produkcja przemysłowa i jest już "zaledwie" o ok. 20 proc. niższa niż przed rokiem. Poprawiły się także konsumpcja, odpowiadająca za ok. połowę PKB i eksport, a na rynku pracy we wrześniu bezrobocie spadło do 5,3 proc.

Bardziej słuszną tezą niż ta o zakończeniu najdłuższej recesji w Japonii od czasu Wielkiej Depresji (i nie mówimy tu o zdrowiu psychicznym tokijczyków), byłaby teza o przerwaniu recesji. Zarówno Bank Japonii, jak i premier sugerują, że ze względu na nadpodaż towarów, utrzyma się presja na spadek cen i deflacja potrwa przynajmniej do 2011 r., a największym ryzykiem dla gospodarki jest usunięcie wparcia państwa. Tyle tylko, że zadłużenie jest już dwukrotnie wyższe niż PKB, a rządząca partia rozważa obniżenie podatków, co z pewnością nie pomoże zredukować obciążenia finansowego. Na rynku instrumentów pochodnych koszt zabezpieczenia przed nie wywiązaniem się Japonii z zobowiązań wzrósł od sierpnia prawie dwukrotnie. Ubezpieczenie każdych 10 milionów USD obligacji kosztuje ok. 76 tys. USD rocznie.

W poniedziałek NIKKEI kończył sesję lekko powyżej kreski (+0,2 proc.), natomiast kontrakty terminowe na WIG20 wskazywały na rozpoczęcie dnia wzrostami wystarczającymi do ustalenia tegorocznych rekordów. Złoty umocnił się o 0,3 proc. względem franka i euro, a dolar potaniał o 0,7 proc.

Łukasz Wróbel
Open Finance

Wybrane dla Ciebie
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀