Samochody i piece węglowe to główne źródła zanieczyszczenia powietrza, a ostatnio w Radomiu niepokojąco wzrosła emisja spalin i dymów. Nie można czekać, trzeba działać - przekonuje prezydent miasta Radosław Witkowski.
Zdaniem samorządowca, należy szczególnie dbać o jakość wody i powietrza, bo to wprost przekłada się na jakość życia w danym miejscu. Dlatego miasto w walkę z niską emisją inwestuje swoje pieniądze. Korzysta też z dotacji i kredytów na preferencyjnych warunkach. Działania takie podejmowane są trzeci rok z rzędu.
Podczas składania wniosków obowiązuje zasada kto pierwszy, ten lepszy - przypomina Grażyna Krugły, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska w radomskim Urzędzie Miejskim, a jak uczy doświadczenie, zainteresowanych tego rodzaju wsparciem nie brakuje.
Zdaniem urzędników, do końca roku pieniędzy wystarczy na likwidację około 270 pieców węglowych.