Do Radomia ludzie przyjeżdżają, by potwierdzić to, co widzieli w memach. Wiemy, ile jest w nich prawdy
Ledwie wysiądą z pociągu, a już się rozglądają za tym, co znają z internetowych obrazków. - Mało kto chce zobaczyć, że to żadne miasto z memów, ale miejsce, jakich wiele w Polsce - mówi radomianin Daniel, gdy pytam o wszechobecne żarty.