Trwa ładowanie...
d1ok08e

Rynki wschodzące najlepsze w Europie

Dzisiejsza sesja na GPW potwierdziła, iż wczorajsza silna zwyżka WIG-u20 nie była jednorazową

Share
d1ok08e

eksplozją optymizmu. Dzisiaj w znacznie gorszym klimacie globalnym (silne spadki głównych indeksów europejskich i kontraktów na indeksy amerykańskie) nasz rynek pokazał zadziwiającą siłę, co raczej nie jest zasługą inwestorów krajowych lecz zagranicznych funduszy operujących na emerging markets, czego dowodem jest podobne zachowanie giełdy węgierskiej i tureckiej.

Na tym tle wyraźnie in minus odbiegało zachowanie giełdy praskiej, ale gorszy sentyment wobec tego rynku utrzymuje się już od dłuższego czasu. WIG20 zignorował wiadomości o upadku Washington Mutual, kolejne gorsze dane makro z USA oraz pogłoski o kłopotach Fortis Banku i zakończył sesję wzrostem o 0.44%. Obroty osiągnęły wartość 1.22 mld zł, a więc minimalnie mniej niż wczoraj i po raz kolejny były skoncentrowane na WIG-u20. Konsekwencją tego faktu jest także szerokość rynku (spółki rosnące 124 / spółki spadające 163), która potwierdza, iż źródłem lepszego zachowania WIG-u20 jest kapitał zachodni, a kapitał krajowy jest nastawiony do rynku w najlepszym przypadku sceptycznie, co powoduje relatywnie gorsze zachowanie sektora tzw. misi.
Wśród blue chipów największymi wzrostami popisały się BZWBK (+4.35%) i Bioton (+4.26%) po wybiciu z ponad dwumiesięcznej konsolidacji. Najgorszymi spółkami WIG-u 20 były Polimex (-3.41%) i Polnord (-2.0%). Oprócz skali zwyżki Biotonu zwraca uwagę stopniowo polepszająca się sytuacja techniczna waloru – można powiedzieć, że wraz z zasadniczymi zmianami w strukturze akcjonariatu spółki pojawiają się coraz silniejsze przesłanki zakończenia trendu spadkowego na wykresie notowań spółki. Na szerokim rynku nie byliśmy świadkami spektakularnych wzrostów, pomijając Elkop PDA i Sanwil gdzie silne zwyżki wynikają z kroku notowań. Jedyną zwyżką ponad 10-cio procentową była aprecjacja kursu Silvano (+25.0%). Moją uwagę zwrócił także kolejny mocny wzrost kursu Hoop (+7.04%), tym bardziej, że został on poparty całkiem przyzwoitym obrotem (4.65 mln zł).

Zakończenie tygodnia jest bardzo pozytywne. Tygodniowy wykres WIG-u 20 utworzył drugą z rzędu obiecującą świecę z białym korpusem i długim dolnym cieniem, co dobrze rokuje na najbliższą przyszłość. Wydaje się, iż w pierwszej części tygodnia została skorygowana pierwsza fala impulsu, a wczorajsze zamknięcie powyżej szczytu z 19 września, potwierdza, że jesteśmy w trakcie formowania kolejnej fali impulsu. Najbardziej prawdopodobnym celem dalszej zwyżki jest strefa 2510-2520pkt., a w przypadku pokonania tego obszaru poziom 2600pkt. Sądzę, że bilans przyszłego tygodnia powinien być pozytywny, ale w przypadku spełnienia pozytywnego scenariusza, o którym piszę wyżej oczekiwanie na dalszą zwyżkę byłoby świadectwem ponadprzeciętnego optymizmu, by nie powiedzieć braku realizmu. Powyższe dotyczy oczywiście WIG-u 20, ponieważ zachowanie segmentu małych i średnich spółek jest trudne do zaprognozowania. Falowanie sentymentu wśród zarządzających krajowymi funduszami oraz odpływy i napływy środków do funduszy są wielką
niewiadomą, a te właśnie czynniki decydują o koniunkturze w sektorze misi, ponieważ aktywność krajowych inwestorów indywidualnych zmalała do minimum. Na razie wyraźnie widać, iż krajowe instytucje finansowe są zdecydowanie nieufnie nastawione do wzrostu, który trwa od 18 września. Mimo optymizmu, z którym niżej podpisany patrzy na zbliżający się tydzień, warto także rozpatrzyć wariant negatywny i w taki wariancie za sygnał do opuszczenia rynku uznałbym zamknięcie WIG-u20 poniżej 2360 pkt., a dla bardzo aktywnych inwestorów pierwszym alarmującym dzwonkiem powinno być zejście poniżej 2400pkt.

Opracowanie:
Sławomir Koźlarek
Makler DM BZ WBK

d1ok08e

Podziel się opinią

Share
d1ok08e
d1ok08e