WAŻNE
TERAZ

Sikorski podjął decyzję. Izraelski minister z zakazem wjazdu do Polski

Rząd płaci za naukę bezrobocia

Program kierunków zamawianych miał zapobiec produkowaniu bezrobotnych przez uczelnie. Ale absolwenci części tych studiów mają większe problemy ze znalezieniem pracy niż ci z fakultetów uważanych za nieatrakcyjne dla firm

Obraz
Źródło zdjęć: © thinkstock

Gazeta pisze, że część z miliarda dwustu milionów złotych przeznaczonych na dotowanie deficytowych studiów została zmarnowana. Lista fakultetów, które resort nauki uznał za potrzebne na rynku pracy, okazała się bowiem błędna. Chodzi szczególnie o ochronę środowiska, inżynierię środowiska czy chemię.

Odsetek bezrobotnych absolwentów po tych studiach z ostatnich 10 lat wynosi odpowiednio 8,9 procent, 9,3 procent i 10,3 procent. Mają oni większe problemy ze znalezieniem pracy niż na przykład osoby kończące prawo (6,5 procent bezrobotnych), ekonomię (6,8 procent) czy nawet zarządzanie i marketing (7,7 procent). Tak wynika z raportu Bilans Kapitału Ludzkiego zrealizowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości oraz Uniwersytet Jagielloński.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY