Trwa ładowanie...
d4bd55d

Śląskie/ Sąd zatwierdził sprzedaż walcowni Batory prywatnej spółce

Katowicki sąd zatwierdził w poniedziałek sprzedaż Walcowni Blach Grubych Batory w Chorzowie prywatnej spółce, która zwyciężyła w postępowaniu przetargowym. Brała w nim też udział spółka z grupy kapitałowej Węglokoksu, która rozważy zaskarżenie postanowienia sądu.

Share
d4bd55d

Sprzedaż walcowni Batory to część trwającego od czerwca br. procesu upadłości likwidacyjnej spółki HW Pietrzak Holding SA. Od lutego br. ponad 250 pracowników należącej do niej walcowni Batory nie otrzymywało pensji; dopiero z czasem syndyk pozyskał środki na wypłatę większej części zaległych wynagrodzeń.

Część z nich zapewniła niedawno Huta Łabędy w Gliwicach (z grupy Węglokoks) w ramach umowy na rozruch przedsiębiorstwa - na poczet jego przyszłej ceny. Kontekstem stały się plany powołania holdingu Śląskie Huty Stali (ŚHS), mającego skupić pod jedną marką należące do Węglokoksu huty Łabędy i Pokój oraz - po rozstrzygnięciu kwestii prawnych - właśnie walcownię Batory.

Kluczowym elementem pozyskania do ŚHS walcowni Batory był przetarg na nabycie tej tzw. zorganizowanej części przedsiębiorstwa HW Pietrzak Holding - prowadzony w ramach postępowania upadłościowego przed katowickim sądem. Grupę Węglokoks reprezentowała tam spółka zależna Huty Pokój SA - Stalserwis II. Drugą ofertę złożyła spółka Moris z Chorzowa.

d4bd55d

Ta istniejąca od 1994 r. firma przede wszystkim dostarcza wyroby hutnicze dla wielu segmentów rynku. Ważną dla niej inwestycją było utworzenie w 2012 r. w Chorzowie zgrzewalni szyn kolejowych, dzięki której oferuje szyny różnych typów o długości do 360 metrów.

W odbywającym się w ostatnią środę przed katowickim sądem przetargu obaj oferenci zaproponowali tę samą minimalną cenę nabycia, określoną na niespełna 23,75 mln zł netto.

W tej sytuacji przed sądem odbyła się aukcja, w której prezes spółki Stalserwis II zgłaszał kolejne oferty do 25,1 mln zł, natomiast prezes spółki Moris - do 26 mln zł. Sąd wówczas nie zdecydował jeszcze o zatwierdzeniu wyniku aukcji, odraczając to do poniedziałku.

W poniedziałek spółka Stalserwis II złożyła pismo zawierająca zgłaszane już w środę zarzuty dotyczące możliwości naruszenia transparentności przetargu. Oferent reprezentujący Węglokoks wskazywał, że stałą obsługę prawną spółki Moris prowadzi radca prawny będący również pełnomocnikiem kancelarii syndyka HW Pietrzak Holding.

d4bd55d

Sędzia komisarz Joanna Tuks nie podzieliła tych zastrzeżeń. "Podkreślenia wymaga to, że przetarg na zakup walcowni () był przetargiem jawnym, całkowicie publicznym, którego warunki były dostępne dla wszystkich. Nie ma tutaj mowy w żadnym momencie tej procedury przetargowej o jakimkolwiek utajnianiu jakichkolwiek danych" - akcentowała sędzia, wymieniając sprzyjające przejrzystości elementy przeprowadzonej procedury, a także zwracając uwagę na brak konkretnych wskazań, na czym miałby polegać brak transparentności.

"Nie ma tu żadnej sprzeczności interesów, które mogłyby rzutować na przejrzystość tego przetargu" - uznała sędzia komisarz i przypomniała stronom o możliwości zaskarżenia postanowienia sądu. Jeżeli takie nie wpłynęłoby, syndyk powinien podpisać umowę sprzedaży zakładu w ciągu 7 dni od uprawomocnienia się postanowienia.

Jak powiedział PAP rzecznik Węglokoksu Paweł Cyz, firma jest zaskoczona decyzją sądu. "Rozstrzygnięcie przetargu budzi nasze wątpliwości, w związku z czym rozważamy zaskarżenie tej decyzji" - zasygnalizował Cyz.

Podkreślił, że walcownia Batory jest dla Węglokoksu "znacząca spółką", dlatego firma włożyła wiele wysiłku w ratowanie tego zakładu. "Dzięki naszemu wsparciu udało się wypłacić pensje za ostatnie dwa miesiące, a także zaproponowaliśmy tymczasową pracę dla części załogi w jednym z naszych zakładów" - zaznaczył rzecznik.

d4bd55d

Rozmawiając w poniedziałek z dziennikarzami przedstawiciel pozostającej na tzw. urlopach postojowych załogi walcowni Bogusław Foks mówił, że choć spodziewała się ona innego zakończenia przetargu, obecnie ok. 265 pracowników czeka teraz na uprawomocnienie się postanowienia sądu i - docelowo - pracę u nowego właściciela.

"Liczymy, że nowy właściciel nie popełni błędów poprzedniego, a także że zatrudni nas wszystkich, jak na to czekamy i wznowi produkcję, która potrwa długi okres, na co przede wszystkim liczymy, a także na godziwą płacę i nie gorsze warunki niż u obecnego pracodawcy" - zaznaczył Foks.

Przedstawiciele załogi relacjonowali już wcześniej, że po okresie braku wynagrodzeń na początku br. otrzymali wypłaty za marzec, kwiecień i maj z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, za czerwiec, lipiec i sierpień zaliczkowo wypłacał je syndyk, a za dwa ostatnie miesiące - wypłacono je dzięki współpracy Węglokoksu. Brakowało jeszcze wyrównań za luty i części kwot z okresu wypłacania wynagrodzeń przez syndyka.

W najgorszym okresie pierwszych miesięcy br. pomoc dla pracowników walcowni Batory organizował samorząd Chorzowa. Miasto deklarowało m.in. brak karnych odsetek za niepłacony czynsz, bony żywnościowe; a także zwrócenie się do ZUS o szybsze wypłacenie im np. zasiłków chorobowych i prośbę do sądu o szybkie rozpatrzenie wniosku o upadłość HW Pietrzak Holding.

d4bd55d

Na początku br. walcownia miała odcięte prąd, gaz i wodę. Ponieważ na miejscu nie było już ochrony, hutnicy deklarowali samodzielne pilnowanie maszyn.

We wrześniu przedstawiciele Węglokoksu informowali, że holding ŚHS, uwzględniający udział m.in. walcowni Batory, powstanie przed końcem br. Forma holdingu, w którym podmiotem dominującym będzie Węglokoks, ma oznaczać, że hutnicze spółki pozostaną samodzielne pod względem organizacyjnym i prawnym, ale będą ściśle współpracowały w zakresie produkcji i sprzedaży wyrobów.

Śląskie Huty Stali mają dostarczać wyroby głównie do górnictwa, przemysłu stoczniowego, kolejowego, zbrojeniowego, budownictwa i energetyki. Wstępną koncepcję konsolidacji prezentował w marcu br. wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. Potem m.in. prowadzono analizy rynkowe i biznesowe projektu; zapadły też decyzje dotyczące formuły organizacyjnej jego działania i harmonogramu dalszych prac. Wbrew przymiarkom, z przedsięwzięcia wypadła katowicka huta Ferrum.

W poniedziałek, już po zatwierdzeniu przez sąd przetargu na walcownię Batory, rzecznik Węglokoksu zapewnił PAP, że projekt Śląskich Hut Stali pozostaje niezagrożony. "Od samego początku opierał na dwóch głównych filarach: należących do GK Węglokoks: Hucie Łabędy i Hucie Pokój. Bierzemy pod uwagę dalsze akwizycje, a o szczegółach będziemy informować w najbliższym czasie" - wskazał Cyz.

d4bd55d

Podziel się opinią

Share
d4bd55d
d4bd55d