Trwa ładowanie...

Stacje mają problem. Część w ogóle wypadnie z rynku

Jedynie 48 proc. zbiorników w bazach i 57 proc. na stacjach paliw spełnia wymogi techniczne. Pozostałe od nowego roku będą musiały wypaść z rynku, chyba że właściciele dokonają modernizacji.
Share
Stacje mają problem. Część w ogóle wypadnie z rynku
Źródło: WP.PL, Fot: Jan Kaliński
d1n3jlm

Na początku lutego Marek Barnaś z Urzędu Dozoru Technicznego powiedział Polskiemu Radiu, że pośród właścicieli stacji daje się zauważyć pewną mobilizację w tym względzie, ale nie ulega kwestii, że zaległości - o których wiadomo od 16 lat - nie da się szybko zlikwidować. Problemem są też koszty. Zagrożone stacje to małe firmy, rozsiane po Polsce, niezrzeszone, więc właściciele nie mogą liczyć na przykład na upusty przy zakupie wymaganych urządzeń. Jeśli do końca roku wykorzystywane w tych stacjach zbiorniki nie zostaną zmodernizowane lub wymienione na bezpieczniejsze, dwupłaszczowe, właściciele nie dostaną zgody na ich użytkowanie. Chodzi o brak urządzeń sygnalizujących powstanie wycieku i zabezpieczających przed dostaniem się paliwa do gruntu.

Marek Barnaś zauważył, że wielkie koncerny świadomie nie modernizują części zbiorników. Chcą je wycofać z eksploatacji tam, gdzie są nierentowne. Szykują się też do przejęcia zamykanych z końcem roku, niesieciowych stacji, których właściciele nie będą w stanie ich zmodernizować, a które są położone w dobrym miejscu i dają nadzieje na zyski. Termin modernizacji lub wymiany zbiorników Ministerstwo Gospodarki kilkakrotnie przesuwało, w efekcie o 5 lat. Tym razem termin jest ostateczny.

Wchodzące w życie z początkiem przyszłego roku rozporządzenie nakazuje wyposażenie wszystkich stacji w urządzenia do pomiaru i monitorowania przechowywanych produktów ropopochodnych, zabezpieczających przed ulatnianiem się par oraz do sygnalizowania wycieku.

d1n3jlm

Podziel się opinią

Share
d1n3jlm
d1n3jlm