Stoczniowcy w Brukseli

Około dwustu polskich związkowców manifestowało w obronie polskiego przemysłu stoczniowego przed siedzibą Komisji Europejskiej w Brukseli.

Około dwustu polskich związkowców manifestowało w obronie polskiego przemysłu stoczniowego przed siedzibą Komisji Europejskiej w Brukseli. Ich przedstawiciele spotkali się z unijnym komisarzem ds. zatrudnienia Vladimirem Szpidlą i z unijną komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes.

W stolicy Belgii są nie tylko związkowcy, głównie działacze "Solidarności" z regionu zachodniopomorskiego i ze Stoczni Gdynia, ale także 40 górników w swych galowych mundurach. Według zapowiedzi, protest w Brukseli mają wesprzeć również związkowcy z tych krajów Europy, w których funkcjonuje przemysł stoczniowy.

O godz. 9 stoczniowcy spotykali się z komisarzem Szpidlą. Po spotkaniu związkowcy wyszli na ulicę. Manifestacja przebiegała spokojnie. Na transparentach protestujących znalazły się między innymi hasła: "Wasza decyzja - nasze życie", "Brukselo, daj nam pracować", "Nie damy zniszczyć stoczni". Część haseł była też w języku angielskim.

O godz. 10.30 przedstawiciele związkowców spotkali się jeszcze z unijną komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes. To ważne spotkanie, bo to właśnie m.in. od niej zależy decyzja w sprawie stoczni.

Po spotkaniu w KE z delegacją demonstrujących, Kroes wyszła do stoczniowców zgromadzonych na rondzie Schumana w Brukseli. - Wiem, że niektórzy z was przyjechali tu już po raz trzeci. Obiecuję, że następnym razem sama do was przyjadę - powiedziała Kroes. - Przyjadę do Polski, przyjadę do stoczni! - dodała, co demonstrujący powitali brawami i okrzykami "Solidarność! Solidarność!".

Z obietnicy komisarz cieszy się przewodniczący zachodniopomorskiej "S" Mieczysław Jurek: - Myślę, że ta obietnica jest najlepszym dowodem na to, że pani komisarz bardzo poważnie traktuje dialog - ocenił.

Komisarz także była zadowolona ze spotkania i dziękowała stoczniowcom za przyjazd do Brukseli podkreślając jednak, że najważniejsze są unijne przepisy. - Od kiedy jestem w Brukseli, zajmuję się moją teką w sposób maksymalnie obiektywny - podkreśliła Kroes. - Kraj pochodzenia albo rozmiary spraw nie stanowią różnicy. Decydująca jest zawartość. W sprawie polskich stoczni jest bardzo ważne, by wszystko było zgodne z regułami i przepisami o pomocy państwa w UE.

Kroes nie chciała ujawnić, jaka będzie decyzja KE, ani jaka jest jej wstępna ocena przesłanych w piątek przez polski rząd planów restrukturyzacji stoczni. Zapowiedziała jedynie, że "decyzja zostanie wydana tak szybko, jak to będzie możliwe". Wracając do KE, założyła na ramiona flagę z napisem "Solidarność".

Ministerstwo Skarbu Państwa przesłało Komisji Europejskiej plany restrukturyzacji polskich stoczni 12 września.

W zależności od oceny planów restrukturyzacji, KE zdecyduje, czy nakazać Polsce zwrot przyznanej stoczniom pomocy publicznej. Jeszcze w piątek przed przesłaniem dokumentów do Brukseli, Komisja przypomniała, że pomoc z budżetu państwa dla stoczni musi być ograniczona do niezbędnego minimum, które zapewni konieczną restrukturyzację.

Według ministra skarbu Aleksandra Grada odpowiedź Komisji Polska otrzyma w październiku.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
UE inwestuje miliardy w drogi i kolej. Czym jest TEN-T?
UE inwestuje miliardy w drogi i kolej. Czym jest TEN-T?
Miliardy na rozwój Polski. To największy krajowy program w UE
Miliardy na rozwój Polski. To największy krajowy program w UE
Które państwa korzystają z Funduszu Spójności? Oto lista
Które państwa korzystają z Funduszu Spójności? Oto lista
500 tys. zł na wsparcie ratowników. "Nie muszą już sprzedawać łodzi"
500 tys. zł na wsparcie ratowników. "Nie muszą już sprzedawać łodzi"
Nowe "elektryki" do Morskiego Oka. Fiakrzy alarmują o łamaniu ustaleń
Nowe "elektryki" do Morskiego Oka. Fiakrzy alarmują o łamaniu ustaleń
Straty sięgają 100 proc. Jest apel plantatorów. Minister odpowiada
Straty sięgają 100 proc. Jest apel plantatorów. Minister odpowiada
Arabowie nie dotarli na majówkę do Zakopanego. "Ruch wyhamował"
Arabowie nie dotarli na majówkę do Zakopanego. "Ruch wyhamował"
Droga zamiast działek ROD w Gdyni? Syn Tuska zabrał głos
Droga zamiast działek ROD w Gdyni? Syn Tuska zabrał głos
Ile Polacy wydadzą na majówkę? Niektórzy nawet 4 tys. zł
Ile Polacy wydadzą na majówkę? Niektórzy nawet 4 tys. zł
Szukają Polaków do pracy na lotnisku. Płacą w przeliczeniu 16 tys. zł
Szukają Polaków do pracy na lotnisku. Płacą w przeliczeniu 16 tys. zł
To koniec kariery w klubie PiS. Oto majątek Janusza Kowalskiego
To koniec kariery w klubie PiS. Oto majątek Janusza Kowalskiego
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE