Zgodnie z reformą Ewy Kopacz, w 2013 roku władze lokalne będą musiały albo pokryć straty szpitala, który do nich należy, albo przekształcić go w spółkę. "Rzeczpospolita" wyjaśnia, że pracę szpitali niepublicznych utrudnia fakt, iż stawki NFZ za leczenie były przez trzy lata zamrożone.
A - jak podkreślają w gazecie prezesi spółek - dodatkowe opłaty od pacjentów przynoszą niewiele pieniędzy. Stanowią one zaledwie kilka procent budżetu szpitali. Zdaniem ekspertów, część szpitali ma problemy gdyż nie zrobiły restrukturyzacji i nie dostosowały zatrudnienia do rynku. W niektórych placówkach cały personel przyjęto do pracy na starych zasadach, a to poważnie obciąża budżet.