Do czego nie chcą przyznać się nauczyciele?
Nie samym powołaniem człowiek żyje- trzeba by powiedzieć, patrząc na zawód nauczyciela. Od lat toczy się społeczna dyskusja- czy zarabiają za mało czy za dużo, czy przypadkiem nie mają za wiele wolnego – zadręczają się Ci, którzy otrzymają w ciągu roku co najwyżej 26 dni urlopu. Tymczasem dwumiesięczne nauczycielskie wakacje to często ciężka harówka. Dorabiają do pensji, żeby w ciągu roku lepiej się żyło, żeby wiązać koniec z końcem.